• Poniedziałek, 22 lipca 2019
  • Godz. 15:57
  • Imieniny: Bolesławy, Magdaleny, Marii
  • Czytających: 6575
  • Zalogowanych: 20
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Chłodnik litewski, ale bardziej babciny

Wiadomości: Jelenia Góra
Wtorek, 21 lipca 2015, 17:43
Aktualizacja: 17:48
Autor: Red
Fot. Archiwum
Jak upały, to od ciężkich potraw odrzuca. Wtedy warto przeprosić się z chłodnikami, które można robić na setki sposobów. Ja najbardziej lubię „babciny”, który przypomina mi smaki z dzieciństwa i tamte wakacje. Ale przede wszystkim jest pyszny.

Najpierw trzeba ugotować w lekko osolonej wodzie, w miarę drobno pokrojony, pęczek botwinki w ok. 2-litrowym garnku (wodą napełniamy go do połowy). I, oczywiście osobno, na twardo, 3 jajka. Jak już botwinkę ugotujemy i ostudzimy, do wywaru trzeba wkroić pół pęczka kopru i pół pęczka szczypioru. Do tego drobno pokrojone trzy spore świeże ogórki i rzodkiewki (z pęczka), a także ugotowane na twardo jajka.

Teraz potrzebny nam jest pojemnik zsiadłego mleka albo kefiru i pojemnik śmietany 18 proc. Wszystko to razem porządnie mieszamy i wlewamy do chłodniku. Przyprawiamy do smaku solą (można dodać kilka kropel magi) i odstawiamy do lodówki na jakieś 30 minut.

W tym czasie gotujemy młode ziemniaczki z koperkiem. Kiedy będą gotowe, nalewamy chłodnik do talerzy i podajemy go z gorącymi, pachnącymi koperkiem ziemniakami. Smacznego!

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (2) Dodaj komentarz

~ 22-07-2015 19:17
do chłodniku? Upierałabym się,że do chłodnika !
~gosc1213 30-04-2016 8:44
smietana 18% jeszcze pewnie uht i magii! . A gdzie szczypior , jogurt grecki, natka, cytryna, pieprz, dymka, oliwa z oliwek itp... Najbardziej żałosny "gazetowy kącik kulinarny" jaki czytałem

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group