Nadal nie wiadomo kto był winny wczorajszemu wypadkowi na Wolności. Ze wstępnych ustaleń wynika, że winna może być kierująca BMW, która nieostrożnie włączała się do ruchu. Ucierpiał na tym motocyklista, który wjechał prosto w wyjeżdżające z bocznej drogi auto. Trafił do szpitala.
Sprawa jest o tyle niejednoznaczna, że widoczność w tym miejscu zasłania budynek. Jest co prawda lustro dla wyjeżdżajacy z tej poseji jednak nie zawsze jest używane i nie gwarantuje dobrej widoczności.
- W sumie to najlepiej w tym miejscu nie wyjeżdżać na ulicę Wolności tylko 100 metrów dalej gdzie widoczność jest już dobra - słyszymy.
Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kierująca samochodem BMW, wyjeżdżając z posesji i włączając się do ruchu – w miejscu o bardzo ograniczonej widoczności – najprawdopodobniej nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu motocykliście jadącemu w kierunku centrum. W wyniku tego manewru doszło do zderzenia pojazdów.
Postanowiliśmy to sprawdzić na miejscu i okazuje się, że wstępne ustalenia nie mijają się z ze stanem faktycznym.
- Wina na 90 % leży po stronie kierującej samochodem - słyszymy.
W związku z powyższym policjanci apelują do naocznych świadków wypadku, a także do kierowców, którzy w tym czasie przejeżdżali ulicą Wolności i posiadają w swoich pojazdach wideorejestratory, o kontakt. Każda informacja, a także nagrania mogą mieć istotne znaczenie dla prowadzonego postępowania.
Osoby mogące pomóc w sprawie proszone są o kontakt z sekretariatem Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego KMP w Jeleniej Górze pod numerem telefonu 47 87 312 31 lub z oficerem dyżurnym KMP w Jeleniej Górze pod numerem telefonu 47 87 312 40.