• Środa, 13 listopada 2019
  • Godz. 10:24
  • Imieniny: Mikołaja, Stanisława, Mateusza, Izaaka
  • Czytających: 8035
  • Zalogowanych: 15
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Bliny z maczanką, albo jak kto woli

Wiadomości: Jelenia Góra
Środa, 8 lipca 2015, 16:48
Aktualizacja: 17:20
Autor: red
Fot. Archiwum
Białoruskie bliny, to wspaniałe placki, które można posmarować masłem, dżemem albo – w bardziej sytej wersji – zjeść je z tzw. maczanką. Warto spróbować.

Do blinów potrzebujemy (na ok. 6 porcji): pół kg mąki pszennej, można ją pomieszać z żytnią, do tego płaska łyżeczka sody oczyszczonej, albo proszku do pieczenia, szczypta soli, jajko. Wszystko to mieszamy, dolewamy maślankę (może być zsiadłe mleko albo kefir) i wyrabiamy na gładką masę o konsystencji gęstej śmietany. Odstawiamy na chwilę, żeby ciasto „złapało” bąbelki.

Rozgrzewamy porządnie nie za dużą patelnię, smarujemy ją cienko słoniną nadzianą na widelec, a następnie łyżką wazową wlewamy ciasto tak, jak na naleśniki. Kiedy na blinie pojawią się bąble, przewracamy go na moment na drugą stronę. Gotowy placek przekładamy na rozłożoną czystą ściereczkę i zabieramy się za następnego blina. Można go, jeszcze gorącego, posmarować cienko masłem albo dżemem. Pyszne. Ale można też z tzw. maczanką.

Jak zrobić maczankę? Na głębokiej patelni smażymy pokrojone w plastry chude mięso, np. ładną karkówkę, pokrojony w paski chudy, wędzony boczek. Kiedy mięso „dojdzie”, wbijamy po jajku na osobę i za chwilę dolewamy przygotowaną wcześniej w sporym kubku kwaśną, 18 proc. śmietanę, wymieszaną z odrobiną wody i szczyptą soli, i czekamy chwilę aż wszystkie składniki sosu na patelni się połączą.

Maczankę z mięsem i jajkiem nakładamy do talerzy. Bliny na talerzu w stosie wykładamy na stół. Każdy ze stołowników bierze sobie placki, rwie je na kawałki (rękami), nadziewa na widelec i macza w maczance, zagryzając mięsem i jajkiem. Trochę to egzotyczne, ale pyszne i rodzinne.

Do blinów z maczanką można podać marynowaną paprykę, marynowane grzybki, albo korniszony czy po prostu kiszone ogórki.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (3) Dodaj komentarz

~DFG 4-08-2015 16:17
U MNIE BLINY MÓWIMY NA PLACKI ZIEMNIACZANE
~ 22-09-2019 18:34
do: ~DFG (16:17)
Bliny a placki ziemniaczane, mimo prawie tożsamych składników, to są dwie różne potrawy. Placki są smażone na głębokim tłuszczu. Bliny, podobnie jak naleśniki, prawie bez tłuszczu. Ciasta na placki nie da się tak usmażyć/upiec. Bliny i placki ziemniaczane to nie jest to samo.To jakby porównać ze sobą naleśniki z goframi.
~ 22-09-2019 18:26
Od lat próbuję odtworzyć bliny mojej mamy. Robiła je z ziemniaków, z domieszką mąki i mleka. Mimo, że od dziecka godzinami przesiadywałem w kuchni i obserwowałem jak ona to robi, to do dziś mam problem z blinami właśnie. Inne potrawy z Wileńszczyzny, np. Chłodnik ze szczawiu, czy botwinki, potrafię odtworzyć. Bliny, do tej pory nie. Są to zawsze, mniej lub bardziej, placki ziemniaczane. Kto pochodzi z Kresów potrafi odróżnić jedno od drugiego. Za to, z pełnym sukcesem odtworzyłem maczanki. Pierwszą najprostszą ze słoniny, cebuli smalcu i mleka. Drugą z podgardla wieprzowego. jajek, mąki pszennej i mleka. Obie oczywiście przyprawiane przyprawami, głównie solą.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group