Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Piątek, 29 maja
Imieniny: Magdaleny, Urszuli
Czytających: 11462
Zalogowanych: 72
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Powiat karkonoski: Kowary: Czytelnicy piszą swój kryminał! Odcinek 7

Piątek, 29 maja 2026, 7:02
Aktualizacja: 7:13
Autor: RaZ
Powiat karkonoski: Kowary: Czytelnicy piszą swój kryminał! Odcinek 7
Wizualizacja AI
Kryminał pisany "na bieżąco" zaczyna nabierać rozpędu. Tym razem nasi bohaterowie stoją przed tajemniczymi drzwiami w sztolni... Warto sprawdzić co wybrali Czytelnicy.
Zapraszamy do przeczytania szóstego rozdziału Waszego kryminału i zadecydowania, gdzie poprowadzi nas fabuła.

Pod każdym odcinkiem zamieścimy pytania, co ma być w kolejnym odcinku powieści. Decydować będzie największa liczba głosów Czytelników na daną opcję. Na tej podstawie będziemy wspólnie tworzyć kolejne rozdziały.

W poprzednich odcinkach:
PROLOG
ROZDZIAŁ I
ROZDZIAŁ II
ROZDZIAŁ III
ROZDZIAŁ IV
ROZDZIAŁ V

A teraz kolejna część naszej wspólnej powieści kryminalnej w Kowarach:

Rozdział 6

Kroki po drugiej stronie drzwi ucichły nagle, jakby ktoś zatrzymał się dokładnie naprzeciwko nich.

Nikt się nie odzywał. W ciasnym tunelu słychać było tylko ciężkie oddechy i ciche trzaski instalacji ukrytej gdzieś za stalową ścianą.

Stachura powoli wyciągnął broń.

- Cofnijcie się - powiedział cicho.

Hubert nie ruszył się ani o krok. Aparat wisiał nieruchomo na jego szyi, ale dłonie lekko mu drżały. Magda patrzyła na elektroniczny panel obok drzwi.

Mała zielona dioda nagle zamrugała. Raz. Drugi.

Potem rozległo się głośne kliknięcie. Zamek puścił. Metalowe drzwi uchyliły się powoli z przeciągłym skrzypnięciem.

Z ciemności wyłoniła się postać.

Mężczyzna był wysoki, ubrany w stary kombinezon górniczy. Twarz zasłaniała maska filtracyjna z porysowanymi szkłami. Na ramieniu widniał wyblakły symbol dawnej kopalni.

Nie wyglądał na zaskoczonego ich obecnością. Stał nieruchomo. Patrzył.

Stachura uniósł broń wyżej.

- Policja! Ręce do góry!

Mężczyzna nawet nie drgnął. Zrobił za to powolny krok do przodu. Światło latarek odbiło się od szkieł maski.

- Werner nie powinien był wracać - powiedział ochrypłym głosem.

Hubert zesztywniał.

- Kim pan jest?!

Mężczyzna nie odpowiedział. Zamiast tego spojrzał prosto na Magdę.

- Wy też już zeszliście za głęboko.

I wtedy światła zgasły. Ciemność uderzyła w nich natychmiast.

- Cholera! - ryknął Stachura.

Ktoś ruszył gwałtownie w tunelu. Rozległ się metaliczny huk.

Magda odruchowo cofnęła się pod ścianę. Hubert próbował zapalić latarkę.

Po kilku sekundach światło wróciło. Drzwi były szeroko otwarte. Ale mężczyzna zniknął.

- Gdzie on jest?! - syknął Stachura, omiatając tunel bronią.

Nie było odpowiedzi. Za drzwiami ciągnął się nowy korytarz. Suchy. Oświetlony awaryjnymi lampami. Nie przypominał opuszczonej sztolni.

To miejsce wyglądało na utrzymywane od lat.

Ratownik wszedł pierwszy kilka kroków i zamarł.

- Boże…

Pozostali podeszli bliżej. Po obu stronach tunelu stały nowoczesne agregaty prądu, zbiorniki paliwa i metalowe szafy z oznaczeniami technicznymi. Ktoś tutaj pracował. I to całkiem niedawno.

Hubert robił zdjęcia jedno po drugim. Magda zatrzymała się przy stole przykrytym starymi mapami. Jedna z nich przedstawiała system tuneli znacznie większy niż wszystko, co widzieli wcześniej. Na dole widniał czerwony napis:

„POZIOM ZERO”.

Stachura patrzył przed siebie coraz bardziej ponuro.

- Ktoś utrzymywał to miejsce w tajemnicy przez kilkadziesiąt lat…

W tym samym momencie gdzieś głęboko w kompleksie rozległ się niski dźwięk syreny.

Potem drugi.

Czerwone światło alarmowe rozbłysło nad tunelem.

A z głośnika ukrytego pod sufitem odezwał się mechaniczny głos:

- Uwaga. Wykryto nieautoryzowane wejście. Procedura zamknięcia została uruchomiona.

- I co teraz ma być dalej, Drodzy Czytelnicy? - zapytuje autor.

Wybierajcie, co ma się zdarzyć w następnym rozdziale?

1. Bohaterowie uciekają przez zamykający się kompleks i odkrywają ukryte archiwum z przerażającymi dokumentami;
2. Hubert znajduje dowód, że jego ojciec mógł nadal żyć po oficjalnym zaginięciu;
3. Tajemniczy człowiek w masce zaczyna prowadzić ich przez „Poziom Zero”, twierdząc, że ktoś z zewnątrz chce wszystkich zamknąć pod ziemią na zawsze;

Propozycje wysyłajcie na na adres redakcja@jelonka.com do środy 3 czerwca 2026.

Co tydzień publikujemy kolejny odcinek powieści kryminalnej, której treść umiejscowiona jest w Kotlinie Jeleniogórskiej. O czym będzie kryminał, jaki będzie jego dalszy przebieg? O tym już zdecydują sami Czytelnicy!

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
0
0%
Hahaha
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

SKOMENTUJ
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten artykuł. Zaloguj się.

Czytaj również

Sonda

Puste kościoły, mniej księży... Niedzielne msze raz w miesiącu?

Oddanych
głosów
1250
Dobry pomysł
51%
To jest niedopuszczalne
32%
Nie mam zdania
17%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Drenaż mózgów – Polska straciła 19 noblistów
Rozmowy Jelonki
Rezonans dla węża domowego już możliwy
 
Aktualności
Skoszono trawę, wyszły śmieci. Wstydliwy widok na popularnej ścieżce rowerowej
 
Aktualności
Wystawa w Stacji Orle "Magiczny Świat Szkła, Przyrody i Minerałów"
 
Aktualności
Techno na Górze Szybowcowej – darmowe bilety
 
Karkonosze
Festyn w Szklarskiej Porębie na 50–lecie GOPR
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group