O tajemniczym zniknięciu poinformował burmistrz Bolkowa Mirosław Pustuła. Jak przekazał, ktoś zniszczył i zabrał element instalacji przygotowanej z myślą o mieszkańcach i turystach.
Burmistrz podkreślił, że nie był to pierwszy akt wandalizmu w tym miejscu, dlatego sprawa miała zostać zgłoszona na policję.
Zaapelował także do mieszkańców o przekazywanie wszelkich informacji mogących pomóc wyjaśnić, co stało się ze zbroją Jana z Czernej.
Niedługo później doszło jednak do szczęśliwego finału całej. Burmistrz poinformował, że Jan z Czernej się odnalazł.
Jak się okazało, rycerz nie uciekł ani nie zaginął bez śladu. Według relacji „zasłabł na posterunku”. Rano zauważyła go osoba idąca do pracy, która pozbierała elementy instalacji i przeniosła je w bezpieczne miejsce na Zamek Bolków.
Teraz Jan z Czernej ma dochodzić do siebie, a po zakończeniu swojego „rycerskiego L4” wróci na stanowisko. Burmistrz podziękował mieszkańcom za czujność i wszystkie sygnały dotyczące sprawy.












