Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 18 kwietnia
Imieniny: Alicji, Bogusławy
Czytających: 12831
Zalogowanych: 69
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Powiat: Czytelnicy piszą swój kryminał!

Czwartek, 16 kwietnia 2026, 13:23
Aktualizacja: 13:26
Autor: RaZ
Powiat: Czytelnicy piszą swój kryminał!
Marzyłeś kiedyś, by napisać książkę? Albo ją współtworzyć? Teraz jest na to szansa. Jelonka.com rusza z nowym projektem – piszemy książkę – kryminał - online! Co tydzień publikować będziemy kolejny odcinek powieści, której fabuła umiejscowiona jest w Kortlinie Jeleniogórskiej. O czym będzie książka, jaka będzie jej treść? O tym mają już zdecydować sami Czytelnicy!

Jak to działa?

Pod każdym odcinkiem zamieścimy pytania, co ma być w kolejnej odsłonie powieści. Decydować będzie największa liczba głosów Czytelników na daną opcję. Na tej podstawie będziemy tworzyć kolejne rozdziały.

Gotowi do zabawy? Zatem zapraszamy na prolog!

PROLOG

Jego kroki ginęły w plusku wody. Bruk był śliski i pełen kałuż, które po wieczornym deszczu nie zdążyły jeszcze wsiąknąć w ziemię. Powietrze pachniało gnijącymi liśćmi i wilgocią, która osiadała na skórze jak cienka, lodowata warstwa.

Mgła snuła się nisko nad ulicą, rozlewając się między budynkami i drzewami. Światło latarni przebijało ją z trudem, przybierając nieprzyjemny, żółtawy odcień. Wszystko wydawało się przytłumione.

W dole szumiała Jedlica, jednostajnie i uparcie, wypłukując kamienie spod Kowarskiej Wenecji. Ten dźwięk towarzyszył mu każdego wieczoru, ale dziś zdawał się bardziej odległy, jakby dochodził z innego miejsca.

Szedł ciężko, zmęczony po dniu pracy w Jeleniej Górze. Czuł ból w plecach i napięcie w karku, a dłonie miał szorstkie od zimna i pracy.

Myślał tylko o tym, żeby wrócić do domu, do małego mieszkania, w którym czekała żona i troje dzieci. Wyobrażał sobie ciepło, światło i zwykłe, codzienne dźwięki, które zawsze witały go po przekroczeniu progu.

To dla nich brał dodatkowe zmiany i wracał coraz później. Chciał, żeby niczego im nie brakowało, żeby dzieci nie odstawały od rówieśników i nie musiały znosić złośliwości. W dzisiejszych szkołach łatwo było stać się celem, jeśli miało się mniej niż inni.

Ulice Kowar były puste. Wilgoć wciskała się pod ubranie, a chłód stawał się coraz bardziej dotkliwy. W górach spadł już pierwszy śnieg i zimne powietrze spływało do doliny, przynosząc ze sobą zapowiedź długiej zimy. Nic dziwnego, że nikomu nie paliło się, by opuścić ciepłe mieszkania.

Kiedy zbliżył się do placu przy ulicy Staszica, odruchowo zwolnił. Nie lubił tego miejsca, choć sam nie potrafił dokładnie powiedzieć dlaczego. Market, który tam stał, wydawał się obcy wśród starych drzew. Wiedział, że kiedyś znajdowała się tu świątynia ewangelicka, spalona wiele lat temu. Zostały tylko drzewa, ustawione w równej linii, jakby wciąż wyznaczały drogę do czegoś, czego już nie było.

Spojrzał w stronę drzew i wtedy zauważył coś na ziemi. Początkowo pomyślał, że to worek ze śmieciami albo porzucone ubrania, ale im dłużej patrzył, tym bardziej czuł, że to nie pasuje do otoczenia.

Kształt był zbyt wyraźny, zbyt uporządkowany jak na przypadkowy bałagan.

Zawahał się, czując, jak serce zaczyna bić szybciej. Przez moment chciał iść dalej, zignorować to i wrócić do domu, gdzie wszystko było znajome i bezpieczne. Jednak ciekawość, a może coś głębszego, nie pozwoliło mu odwrócić wzroku.

Ruszył powoli w stronę drzew, stawiając ostrożne kroki. Kałuże cicho chlupały pod jego butami, ale ten dźwięk zdawał się przytłumiony, jakby dochodził z daleka. Im bliżej podchodził, tym bardziej czuł narastające napięcie, którego nie potrafił racjonalnie wytłumaczyć.

Mgła zgęstniała, oplatając pnie drzew i rozmywając kontury tego, co leżało na ziemi. Mężczyzna pochylił się lekko, próbując dostrzec więcej, a w jego ciele pojawiło się nieprzyjemne uczucie, jakby przekraczał granicę, której nie powinien przekraczać.

Wtedy zrozumiał, że to, na co patrzy, nie jest czymś przypadkowym.

I co ma być dalej...?

Pytanie 1: Kim ma być bohater powieści?

a. dziennikarzem
b. prokuratorką
c. ratownikiem medycznym
d. nauczycielką liceum
e. lokalną malarką
f. duchownym

Pytanie 2: Co zobaczył mężczyzna przed marketem w Kowarach?

a. rozczłonkowane ciało nagiej kobiety
b. ciało profesora w pozycji swastyki
c. ciała bliźniaków
d. ciała czterech dzieci ułożonych w krzyż

Odpowiedzi należy wysłać na adres mailowy: redakcja@jelonka.com, do środy 22 kwietnia 2026 roku włącznie.

Twoja reakcja na artykuł?

4
50%
Cieszy
2
25%
Hahaha
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
2
25%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

SKOMENTUJ
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten artykuł. Zaloguj się.

Czytaj również

 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Jak maksymalnie wykorzystać potencjał mózgu?
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
112
Płonie śmietnisko w Kostrzycy
 
Pogoda
Ciepły wieczór, w Jeleniej Górze 10 na plusie
 
112
Zderzenie Forda i Nissana w Radomierzu
 
Aktualności
Przeżyjmy to jeszcze raz – Jeleniogórska Dziesiątka
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group