Streetworkerów Monaru można spotkać podczas miejskich wydarzeń oraz w miejscach, gdzie najczęściej przebywa młodzież. O idei tej pracy opowiada Krzysztof Antończak z Poradni Leczenia Uzależnień dla Dzieci i Młodzieży Stowarzyszenia Monar w Jeleniej Górze.
– Streetworking to idea pracy, w której wychodzimy poza ramy instytucji. Nie czekamy, aż ludzie przyjdą do nas, tylko my idziemy do ludzi tam, gdzie są i gdzie żyją – tłumaczy.
Program skierowany jest przede wszystkim do młodych ludzi zagrożonych wykluczeniem społecznym, problemami emocjonalnymi lub uzależnieniami. Streetworkerzy pojawiają się tam, gdzie młodzież spędza swój czas – m.in. przy Nowym Rynku, na Błoniach czy skateparku na Zabobrzu.
– Jeżeli dzieciaki konstruktywnie spędzają czas, to raczej nie wchodzimy im w drogę. Jesteśmy tam, gdzie młodzież chce być, ale nie bardzo wie, co zrobić ze swoim czasem – mówi Krzysztof Antończak.
Streetworkerzy obecni są również podczas dużych wydarzeń i imprez masowych, gdzie – jak podkreśla – pojawia się wiele zagrożeń związanych z używkami.
– Chcemy reagować, edukować i redukować szkody. Ważne jest, żeby młodzi ludzie czuli się bezpiecznie i wiedzieli, że mogą liczyć na wsparcie – podkreśla.
Projekt realizowany jest dzięki finansowaniu Miasta Jelenia Góra.
Na zakończenie Krzysztof Antończak kieruje kilka słów bezpośrednio do młodzieży.
– Nie jesteśmy po to, żeby was oceniać ani mówić wam, jak macie żyć. Chcemy was słuchać i wspierać. Jeśli będziecie potrzebowali rozmowy, pomocy albo wsparcia w realizacji swoich pomysłów, jesteśmy dla was – mówi.












