Są miejsca, które znikają po cichu. Bez ruin, bez tablic pamiątkowych, bez śladów, że kiedykolwiek istniały. Jednego dnia są częścią krajobrazu, drugiego – ustępują miejsca parkingom i sklepom. Maciejowa, dziś część Jeleniej Góry, jest właśnie taką przestrzenią, gdzie historia została przykryta codziennością.
Przez wieki Maciejowa nosiła na sobie ślady religijnej i kulturowej różnorodności regionu. Obok katolickiego kościoła istniał tu także kościół ewangelicki wraz z cmentarzem, co w tej części Dolnego Śląska było czymś naturalnym. Zbudowana w XVIII wieku świątynia przez długie lata była miejscem modlitwy, pożegnań i ciszy. Nagrobki opowiadały historie dawnych mieszkańców, a alejki cmentarza wyznaczały rytm pamięci, który trwał dłużej niż jedno pokolenie.
Jednak w 1972 roku to wszystko to przestało istnieć. Kościół i cmentarz zostały rozebrane, a w ich miejscu powstał pawilon handlowy. Tam, gdzie kiedyś stał ołtarz i kamienne krzyże, dziś znajdują się regały, kasy i rozległy parking.
Dzisiejsza Maciejowa jest pełna kontrastów. Między zachowanymi śladami przeszłości a zupełnie nową zabudową kryje się opowieść o miejscach, które zniknęły bezpowrotnie. To właśnie one czynią tę część Jeleniej Góry szczególnie poruszającą dla uważnych turystów – bo pokazują, że nie wszystko da się ocalić, ale wszystko warto zapamiętać.