Pamiątka po wielkim pożarze
Pożar z 1675 roku był jednym z najważniejszych wydarzeń w historii Zamku Chojnik. Ogień strawił wtedy dużą część drewnianych elementów twierdzy.
Okazuje się jednak, że jeden z nich przetrwał do dziś.
– W bramie prowadzącej na dziedziniec znajduje się belka, która kiedyś podtrzymywała bramę. To autentyczny element z czasów przed pożarem – opowiada kasztelan Chojnika Andrzej „Jędrek” Ciosański.
Belka, która pamięta XVII wiek
Belka znajduje się nad portalem bramnym i jest jednym z najbardziej niezwykłych detali architektonicznych zamku.
– Z jednej strony widać jeszcze gniazdo po zawiasie bramy. Cała belka jest nadpalona – mówi kasztelan.
To właśnie ślady ognia sprzed ponad trzech i pół wieku.
Ostatni drewniany element zamku
Co ciekawe, jest to prawdopodobnie jedyny fragment drewnianej konstrukcji, który przetrwał pożar.
– To ostatni drewniany element na zamku, jaki ocalał po pożarze z 1675 roku – podkreśla Ciosański.
Dla turystów przechodzących przez bramę jest to często zupełnie niezauważalny szczegół, a tymczasem to **jeden z najstarszych autentycznych elementów konstrukcyjnych Chojnika.
Historia nad głową turystów
Większość odwiedzających skupia się na murach, widokach i legendach związanych z zamkiem. Tymczasem nad głowami turystów znajduje się kawałek historii, który przetrwał ponad trzy stulecia.
I choć wygląda niepozornie, to właśnie ta nadpalona belka jest niemym świadkiem dramatycznego pożaru sprzed 350 lat.












