Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Piątek, 29 sierpnia
Imieniny: Beaty, Jana
Czytających: 13051
Zalogowanych: 103
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra/Region: Pręgierz jeleniogórski

Poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 7:01
Autor: Stanisław Firszt
Jelenia Góra/Region: Pręgierz jeleniogórski
Pręgierz przed walącym się ratuszem jeleniogórskim./rys. Archiwum Muzeum
Fot. Archiwum S. Firszta
W wielu miastach o średniowiecznym rodowodzie znajdowały się lub znajdują do dzisiaj urządzenia penitencjarne, do których zaliczały się, m.in. pręgierze. Świadczyły one o znaczeniu oraz randze miasta i mówiły o tym, że posiada ono przywilej sądowy.

Pręgierz (łac. palus infamis, statua lapidea, niem. Prages, staropolski Prąga) był to słup do wymierzania kar. Wykonywano go z drewna lub kamienia w zależności od zamożności miejscowości, która go stawiała. Pręgierze można podzielić na: wiejskie - stawiane najczęściej przy karczmach sądowych, kościelne - stawiane przy wejściach do kościołów i miejskie - stawiane najczęściej w rynku przy ratuszu miejskim.

Przy pręgierzu też ogłaszano kary i terminy ich wykonania. Do pręgierza przywiązywano także na widok publiczny dowody przestępstwa, np. fałszywe wagi i miary. Ale pręgierz przede wszystkim był miejscem wykonywania kar za mniejsze przestępstwa kryminalne, tj.: oszustwa, fałszerstwa, niewielkie kradzieże, sutenerstwo, stręczycielstwo, nierząd, krzywoprzysięstwo i odszczepieństwa seksualne i religijne. Najczęściej stosowaną karą przy pręgierzu była chłosta. Wykonywano ją pękiem rózg lub kijem. Najczęściej kara obejmowała 18 uderzeń. Dodatkowo skazanego pozbawiano włosów i piętnowano wypalając mu znamię na czole, obcinając nos.

Pod pręgierzem wykonywano nie tylko kary cielesne. Wykonywano też kary na honorze, wystawiając skazanego na widok publiczny i pohańbienie. Tu też dokonywano, tzw. „wyświecenia” czyli wygnania z miasta (odbywało się to przy użyciu świateł i stąd nazwa, a na pręgierzach często były latarnie).

W miejscowościach, gdzie sprawy karne były rzadkością wystarczył pręgierz drewniany, wykonany z twardego drewna, który mógł służyć ok 70 lat. Tam, gdzie spraw karnych było więcej niezbędne były solidniejsze pręgierze, które wykonywano z kamienia. Tego typu konstrukcje były trwałe i służyły kilkaset lat.

Kształt i wygląd pręgierza był zdeterminowany nie tylko jego oddziaływaniem prewencyjnym, ale też praktyczną funkcją jaką miał pełnić. Dlatego często na szczycie pręgierza umieszczano figurę kata z rózgami lub mieczem, a także sporadycznie umieszczano na nim napisy. Do słupa pręgierza były zamontowane na stałe kuny żelazne (kółka) do których przywiązywano skazanego. Część z nich umieszczano na wysokości jego łydek, a część wysoko nad głową. W ten sposób osoba mająca podlegać karze była rozciągnięta na pręgierzu, wisząc na rękach. Do pręgierza jednocześnie mogły być przywiązane nawet cztery osoby.

Obecność pręgierzy w miastach Dolnego Śląska potwierdzają zachowane zabytki, ryciny, jak i dokumenty. Stąd wiemy, że urządzenia takie posiadały: Brzeg, Bystrzyca Kłodzka, Jelenia Góra, Kłodzko, Lądek Zdrój, Lewin Kłodzki, Lubomierz, Lwówek Śląski, Oleśnica, Oława, Polkowice, Sobótka, Strzegom, Świdnica, Wałbrzych, Wrocław i Żmigród.

Dużo pręgierzy znamy z mniejszych miejscowości, tj.: z Bierutowic, Gniechowic, Gościszowic, Ilnic, Jaczkowej Dolnej i Górnej, Korytowa, Kostomłotów, Krzeszowa, Krzyżowej, Miłkowa, Oldrychowic Kłodzkich, Piotrowic, Panikowej, Rogowa Sobóckiego, Skrzynki, Szalejowa Dolnego, Szczytnej, Śmiałowic, Tyńca k. Wrocławia, Wambierzyc, Wierzbnej, Wojborza, Żurawiny. Znane są też pręgierze na zamkach Chojnik i Grodziec.

Jednym z najstarszych jest pręgierz wrocławski, datowany na ok. 1492. Posiada on profilowaną kolumnę, ozdobną głowicę, na której znajduje się ażurowa latarnia, którą wieńczyła rzeźba kata z rózgą. Pręgierz ten w 1945 roku został zniszczony, a zrekonstruowano go dopiero w 1986 roku i ustawiono przy wschodniej fasadzie wrocławskiego ratusza. Wysokość całego pręgierza wynosi prawie cztery metry. Od chwili ponownego ustawienia stał się on jedną z głównych atrakcji wrocławskiego rynku.

Jelenia Góra, o wiele mniejszy ośrodek miejski na Dolnym Śląsku, też posiadała na rynku bardzo reprezentacyjny pręgierz. Datuje się go na II poł. XV wieku tak, jak wrocławski.

Jeleniogórski pręgierz był również wykonany z kamienia. Tak, jak wrocławski stał na trzech stopniach (wrocławski o zarysie prostokątów, a jeleniogórski o zarysie kół). Pręgierz jeleniogórski był profilowany (prawdopodobnie ośmiokątny), był zwieńczony rzeźbioną głowicą, na której usytuowana była ażurowa, prosta latarnia zwieńczona kopułką, na której stała rzeźba kata z mieczem lub rózgami. Wysokość tego pręgierza była podobna do wrocławskiego.

Jeleniogórski pręgierz przypominał wyglądem nieco pręgierz wrocławski (latarnia) i poznański (sklepienie z figurą postaci i kolistą podstawą). Widzimy go na grafice przedstawiającej moment zawalenia się starego ratusza jeleniogórskiego 28 lutego 1739 roku. Katastrofa nastąpiła w wyniku silnych podmuchów wiatru, które wprowadziły w drgania wieżę ratusza, wypaloną w 1634 roku. Według niektórych badaczy pręgierz został rozebrany zaraz po zawaleniu się ratusza, co miało nastąpić w II poł. XVIII wieku. Są jednak dowody, że pręgierz stał jeszcze na jeleniogórskim rynku w I poł. XIX wieku. Akwarela Friedricha Augusta Tittela z 1828, na której widnieje zachodnia część rynku, przedstawia także jeleniogórski pręgierz, stojący obok wejścia do ratuszowej piwnicy i przedłużenia ul. Długiej, naprzeciwko dzisiejszego BWA.

Nie wiadomo dokładnie kiedy rozebrano jeleniogórski pręgierz. Prawdopodobnie stało się to w II poł. XIX wieku, bowiem na późniejszych ilustracjach i zdjęciach obiektu tego już nie ma.

Może udałoby się, wzorem Wrocławia i innych miast, zrekonstruować jeleniogórski pręgierz i ustawić go w dawnym miejscu. Obiekt mógłby stać się atrakcją turystyczną i elementem scenografii dla wielu wydarzeń kulturalnych i nie tylko, które odbywają się w rynku. Może jeleniogórski Plac Ratuszowy stanie się ponownie rynkiem miejskim.

Najstarszym zachowanym do dzisiaj pręgierzem śląskim jest pręgierz na zamku Chojnik w Sobieszowie, chociaż są i tacy, którzy podważają to, czy jest to w ogóle pręgierz.

Twoja reakcja na artykuł?

28
60%
Cieszy
5
11%
Hahaha
4
9%
Nudzi
1
2%
Smuci
5
11%
Złości
4
9%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Ile macie samochodów w domu (w rodzinie)?

Oddanych
głosów
942
1
40%
2
34%
3 lub więcej
26%
 
Głos ulicy
Góry czy morze?
 
Warto wiedzieć
„Dominacja człowieka dobiegła końca”
Rozmowy Jelonki
Smog latem nie znika
 
Inne wydarzenia
To była bez wątpienia wyjątkowa edycja tych ekstremalnych zawodów
 
Aktualności
Kto widział pumę?
 
Aktualności
Przystanek Karkonosze – Sebastian nagrał piosenkę na otwarcie
 
Kultura
Ciekawie o szklanej sztuce
Copyright © 2002-2025 Highlander's Group