Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 17 stycznia
Imieniny: Antoniego, Jana
Czytających: 12354
Zalogowanych: 62
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Obywatele, pogódźcie się!

Niedziela, 27 kwietnia 2008, 16:14
Aktualizacja: 16:15
Autor: TEJO
JELENIA GÓRA: Obywatele, pogódźcie się!
Fot. TEJO
Kiedy zajrzałem na plac Kościelny w poszukiwaniu chwili wytchnienia od jeleniogórskiego zgiełku, zaintrygował mnie sczerniały pomnik Jana Nepomucena. Wcześniej widziałem go już setki razy, ale – jak to z malowniczymi zakątkami naszego miasta bywa – za każdym razem można odczytać je inaczej i zobaczyć w nich coś nowego.

Na plac Kościelny przybyłem bogatszy o lekturę części Kronik Jeleniogórskich pióra Johanna Karla Herbsta, który opisał był dzieje Hirschbergu aż do połowy wieku XIX. Dzieło kronikarza jest jedną z pamiątek wydanych w roku jubileuszowym na 900-lecie założenia miasta.

Warto wsiąść w ten swoisty wehikuł czasu i przenieść się do XIX-wiecznej Jeleniej Góry. Zwłaszcza w jednym fragmencie, gdzie mowa jest o pomniku Jana Nepomucena właśnie. Ów czeski męczennik, były święty, którego czeski król Wacław kazał utopić w Wełtawie, bo nie zdradził mu tajemnicy spowiedzi, znajduje się w swoim jeleniogórskim postumentalnym wcieleniu w miejscu nietypowym. Bo nie na moście – jak to zwykle bywa.

Stoi daleko od rzeki na wyżartym przez 196 lat cokole, na którym blednie już łacińska inskrypcja CONCORDIA CIVIS oraz data rzymskimi cyframi: MDCCCXII. Widziałem ten napis wielokrotnie, ale dopiero lektura kronik Herbsta uświadomiła mi jego głębszy sens. A znaczy to: ZGODA, OBYWATELE.

Dlaczego? Bo pomnik postawiono pierwotnie nad Bobrem, ale skłóceni jeleniogórzanie w roku 1812 figurę roznieśli w pył w okolicznościach bliżej nieznanych. Potem poszli po rozum do głowy i Nepomucena zrekonstruowali ze społecznych składek. Pomnik postawiono w cieniu świątyni świętych Erazma i Pankracego z napisem nawołującym do zgody.

Tej, jak widać, brakowało nie tylko w roku 1812, w szarganej wojnami napoleońskimi rzeczywistości. Jeleniogórzanie darli koty również wielokrotnie w późniejszych czasach. Z rokiem pańskim 2008 włącznie. A kłócą się o wszystko.

W patologicznych (i nie tylko) domach mężowie biją żony, konkubiny – konkubentów i vice versa. Rodzice dzieci – a później: dzieci – rodziców. W ratuszu radni wykłócają się o przecinki i narzekają, że nic się nie da w tym mieście zrobić, bo nikt nie może dojść do porozumienia. W teatrze, świątyni sztuki, rozgorzała wojna między zwolennikami i przeciwnikami dwóch dyrektorów. Reformacja z kontrreformacją. Ciosy, choć słowne, są ostre jak miecze zastępów papieża Leona X oraz siekiery reformatorów Marcina Lutra.

Dla przyjezdnego, być może, byłaby to niezła sztuka, gdyby ją opracować i wystawić na dużej scenie Teatru Jeleniogórskiego im. Norwida. Hit, po prostu! Niestety – to jest rzeczywistość. Jelenia Góra jest tylko probierzem, bo w całej Polsce kłócą się wszyscy ze wszystkimi, a tyczy to i kościelnych kręgów, gdzie knują spiski dwa antagonistyczne obozy. Tylko na fotografii wychodzi, że wszystko jest uśmiechnięte, ładne i jak trzeba.

Nawet nie próbuję podejmować się roli rozjemcy i górnolotnie wskazywać, że concordia struxit et discordia destruxit – jak to mawiali starożytni, że niezgoda rujnuje, a zgoda – buduje. Bo wszyscy doskonale o tym wiedzą, nawet ci, którzy nie mieli w szkole łaciny. Polecam tylko odwiedziny placu Kościelnego i skwerku z naznaczoną upływem czasu rzeźbą Jana Nepomuka (tak o nim mówią Czesi).

Warto to uczynić, póki jeszcze tablica z inskrypcją CONCORDIA CIVES jest w miarę czytelna. Z roku na rok jest z tym coraz gorzej. Podobnie jak ze zgodą wśród mieszkańców, zwłaszcza tych hierarchicznie najważniejszych, których oczywistym zadaniem jest budowanie, a nie rujnowanie.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Jaki masz stosunek do zbiórek, akcji charytatywnych?

Oddanych
głosów
506
Staram się pomagać wszystkim
31%
Pomagam tylko osobom, które znam
36%
Nie biorę udziału w taki akcjach
33%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
15 błędów zimowej jazdy, które niszczą silnik
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Pogoda
Wracają ujemne temperatury
 
Kilometry
Czy można przejeżdżać przez skrzyżowanie na pomarańczowym świetle?
 
Karkonosze
Śmierć za śmiercią na Śnieżce
 
Teatr im. Norwida
Orwellowski „1984” na scenie Teatru Norwida
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group