• Czwartek, 5 grudnia 2019
  • Godz. 20:19
  • Imieniny: Krystyny, Sabiny, Saby, Edyty
  • Czytających: 8523
  • Zalogowanych: 18
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Kamery spaliły na panewce

Wiadomości: Kotlina Jeleniogórska
Środa, 21 grudnia 2005, 0:00
Aktualizacja: Środa, 4 stycznia 2006, 0:14
Autor: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
Zabraknie kamer chroniących przed złodziejami, bo urząd zawalił.
Miało być mniej kradzieży samochodów. Złodzieje jednak wciąż mogą czuć się bezkarni. Pomysł utworzenia systemu ochrony turystów spalił na panewce.

Nad wnioskiem pracujemy i mimo że nie zdążymy to nie wstrzymałem prac. Mam nadzieję na przesunięcie terminu. Przepraszam. Sarzyński" - SMS takiej treści otrzymał członek zarządu województwa Andrzej Pawluszek od Józefa Sarzyńskiego, wiceprezydenta Jeleniej Góry.
Jelenia Góra, Karpacz, Szklarska Poręba, Kowary i Świeradów Zdrój pracowały nad wprowadzeniem wspólnego systemu kamer, który miał ograniczyć przestępczość i zwiększyć poczucie bezpieczeństwa w turystycznych miejscowościach. Choć termin składania wniosku minął 8 grudnia, to jednak nie wpłynął on do urzędu marszałkowskiego. Prace nad nim koordynowała Jelenia Góra, a z jej ramienia nadzorował je Józef Sarzyński.

Zadzwoniłem do Józefa Sarzyńskiego żeby zapytać się, jak postępują prace nad wnioskiem. W odpowiedzi otrzymałem SMS, że wniosek nie powstał. Osobiście namawiałem samorządowców do współpracy nad tym projektem. Jednak okazało się, że niekompetencja urzędników w Jeleniej Górze doprowadziła do tego, że wniosku nie ma. Pieniądze przepadły - powiedział Andrzej Pawluszek na zwołanej wczoraj konferencji prasowej.
- Niekompetentnie zachowuje się pan Pawluszek. Powinien wiedzieć, że takich wniosków nie przygotowuje się na kolanie i wymagają one uzyskania wielu pozwoleń. Ja dowiedziałem się o tej sprawie we wrześniu. Mieliśmy za mało czasu - powiedział nam Józef Sarzyński.

W Jeleniej Górze system monitoringu miał objąć główne rejony miasta. Dworce autobusowe i kolejowe. Większość placów i parków miejskich. W miejscowościach turystycznych monitoring miał objąć parkingi pod wyciągami oraz deptaki i dworce.
- System kamer w górskich miejscowościach to dobry pomysł. Zawsze gdy zostawiam samochód nie jestem pewien, co się z nim stanie. Moich znajomych na przykład okradli nieznani sprawcy - powiedział Zbigniew Flajsner, który na narty jeździ do Szklarskiej Poręby i Karpacza.
- Szkoda, że program nie wejdzie w życie. Czułybyśmy komfort bezpieczeństwa, gdyby nasze miasto było monitorowane - przyznały Olga Wołodźko z mamą Krystyną.

Monitoring jest ważny zwłaszcza dla górskich miejscowości. Przyjeżdża do nich w sezonie kilkanaście tysięcy turystów. Wśród nich również złodzieje. Dlatego właśnie policja w Jeleniej Górze wystąpiła z propozycją budowy takiego systemu.
- Działa on prewencyjnie i odstrasza od popełniania przestępstw. Po ich popełnieniu można łatwo rozpoznać przestępców. Dlatego wystąpiliśmy z taką inicjatywą i namówiliśmy na to samorządowców - powiedziała nam komisarz Edyta Bagrowska z Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze.
System miał składać się z szeregu kamer, zainstalowanych w górskich miejscowościach. Miały go sfinansować samorządy i pieniądze unijne a obsługiwać policjanci i strażnicy miejscy. Koszt budowy to około milion euro. Siedemdziesiąt pięć procent kwoty można było pokryć ze Zintegrowanego Programu Rozwoju Regionalnego.

Najdalej wysuniętą gminą biorącą udział w projekcie jest Świeradów Zdrój. Gminie tej bardzo zależało na budowie monitoringu.
- Przeznaczyliśmy na budowę systemu 300 tys. zł. Byliśmy pewni, że wniosek zostanie złożony. Niestety, Jelenia Góra nawet nie poinformowała nas o tym, że nie zdążyła tego zrobić - powiedział Zbigniew Szereniuk, burmistrz Świeradowa.
Zarząd województwa dwa razy przekładał termin składania wniosków, aby projekt monitoringu mógł wpłynąć. Był to ostatni nabór na wnioski ZPORR. W przyszłym roku pieniędzy z tego funduszu nie będzie.
- Program na pewno nie kończy się w tym roku. Będzie nabór w kolejnych latach. Poszukamy również innych funduszy, do których możemy składać wnioski - wyjaśnił Sarzyński.

Zintegrowany system monitoringu zagrożeń zakładała zainstalowanie kamer rejestrujących i stały podgląd oraz rejestrację zachodzących zdarzeń. Kamery miały się znajdować w Kowarach, Karpaczu, Szklarskiej Porębie, Świeradowie Zdroju i Jeleniej Górze. Przewidywano zainstalowanie przynajmniej
41 kamer stacjonarnych oraz 7 kamer mobilnych na samochodach. Stały nadzór miał objąć dworce kolejowe, przystanki autobusowe, parkingi, główne deptaki i place a także okolice wyciągów. Obraz przekazywany miał być od komisariatów policyjnych, komendy miejskiej w Jeleniej Górze i Straży Miejskiej. Budowa systemu pochłonęłaby około miliona euro, z czego 25 proc. miały pokryć samorządy.

Ogłoszenia

Czytaj również

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group