Spowodowało to kolejny kryzys w partii, w której sytuacja przed lokalnymi wyborami i tak jest napięta. Jak ustaliliśmy, władze regionalne Koalicji Obywatelskiej zażądały wyjaśnień od przewodniczącego Jerzego Pokoja. Sprawa miała być wyjaśniona na początku tygodnia, jednak szef partii nie przyjechał na zarząd regionu.
W tej sytuacji zapadła decyzja o zwołaniu zarządu powiatu jeleniogórskiej KO. Ma się on odbyć jeszcze w tym tygodniu a sprawę wyjaśniać ma przedstawiciel władz regionalnych.
Jednocześnie miała się zebrać grupa inicjatywna, złożona z członkiń partii, która ma złożyć do sądu partyjnego wniosek o usunięcie Mirosława Góreckiego z partii. Nieoficjalnie mówi się o naciskach z jego strony na... przewodniczącą rady powiatu Kingę Nowak.
I chociaż członkowie KO nie chcą oficjalnie komentować sytuacji, to jak ustaliliśmy, większość jest zbulwersowana sytuacją w partii.
Nie ma żadnych rozgrywek?
Jak zaznacza przewodniczący Sejmiku Dolnośląskiego Jerzy Pokój regionalne władze KO już kilka tygodni temu zostały poinformowane pismem o sytuacji związanej z wątpliwościami co do wykształcenia starosty Krzysztofa Wiśniewskiego.
- Cała sprawa nie ma nic wspólnego z żadnymi rozgrywkami personalnymi w KO – mówi Jerzy Pokój.
- Chodzi nam tylko o definitywne zamknięcie tematu dlatego czekamy jaki będzie wynik postępowania prokuratury w sprawie wykształcenia starosty. Sprawa jest trudna nie tylko dla starosty ale i dla nas jako partii, której jest on członkiem. Zamieszanie wokół tej sprawy zarówno jemu jak i nam nie służy - dodaje.
Jeden ze scenariuszy wskazuje, że po odwołaniu starosty zastąpić ma go właśnie Mirosław Górecki, zaś wicestarostami zostać mają przedstawiciele PiS i PSL.
- Trzeba pamiętać, że wniosek o odwołanie starosty Krzysztofa Wiśniewskiego jest oddolną inicjatywą siedmiorga radnych, z których tylko dwóch czyli ja oraz Bogdan Kamiński jesteśmy członkami KO. O sytuacji zostały poinformowane władze regionalne partii. Po złożeniu wniosku nie miałem żadnych telefonów czy też innych sygnałów, aby wniosek został jakoś negatywnie odebrany przez Zarząd Regionu KO - mówi M. Górecki.
Potajemne rozmowy?
Okazuje się, że do rozmów z PiS miało dojść podczas spotkań noworocznych. Media społecznościowe obiegło ostatnio zdjęcie Mirosława Góreckiego z... radnym Mrozem, co według niektórych, potwierdza przedstawiony scenariusz.
Pogłoskom tym zaprzecza jednak wspomniany radny sejmiku wojewódzkiego Krzysztof Mróz.
- Cała ta sytuacja jest elementem brutalnej walki w łonie Koalicji Obywatelskiej toczonej dodatkowo w okresie wyborów władz regionalnych tej partii – komentuje Krzysztof Mróz.
- Niezależnie od tego jako PiS oczekujemy szybkiego i jednoznacznego wyjaśnienia wątpliwości wokół wykształcenia starosty - dodaje.
Sprawa jest na tyle poważna, że trafiła nawet na poziom ogólnopolski. Władze krajowe mogą nawet rozwiązać koło powiatowe.
Przypomnijmy, że w najbliższą sobotę (24.01) mają odbyć się wybory w kole miejskim, zaś 14.02 w kole powiatowym.
Z kolei w marcu KO wybierać będzie władze powiatowe, wtedy też może dojść do roszad w partyjnym kierownictwie powiatu.







