Jak powstaje zorza polarna?
Zorza polarna (aurora borealis na półkuli północnej) to efekt oddziaływania wiatru słonecznego z ziemskim polem magnetycznym. Słońce, szczególnie w okresach wzmożonej aktywności, emituje strumienie naładowanych cząstek. Gdy docierają one do magnetosfery Ziemi, są kierowane w okolice biegunów, gdzie zderzają się z atomami tlenu i azotu w górnych warstwach atmosfery.
Zieleń — najczęściej efekt wzbudzonego tlenu
Czerwień i purpura — tlen na większych wysokościach
Fiolety i błękity — azot
foto: Cezary Jackowski fotografia
Im silniejsza burza geomagnetyczna, tym dalej na południe zorza może być widoczna — stąd jej pojawienie się nad Polską.
Co o zorzy myśleli ludzie dawniej?
Zanim nauka wyjaśniła mechanizm tego zjawiska, zorza polarna budziła lęk i fascynację.
W Skandynawii wierzono, że to tańczące duchy przodków lub odbicie tarcz wojowników.
W średniowiecznej Europie czerwona zorza bywała uznawana za zły omen, zapowiedź wojen, zarazy lub wielkich zmian.
Na Dalekim Wschodzie widziano w niej niebiańskie smoki walczące na firmamencie.
Dopiero XIX wiek przyniósł naukowe wyjaśnienia i zrozumienie związku zorzy z aktywnością Słońca.
foto: Damian Cincio
Kiedy i gdzie można się dowiedzieć, że zorza wystąpi?
Choć zorza w Polsce to rzadkość, da się ją przewidywać. Kluczowe są prognozy burz geomagnetycznych i wskaźnik Kp — im wyższy (6–9), tym większa szansa na obserwacje na naszych szerokościach geograficznych.
Warto śledzić:
serwisy prognoz pogody kosmicznej,
aplikacje mobilne z alertami zorzowymi,
profile astrofotografów i pasjonatów astronomii w mediach społecznościowych.
Najlepsze warunki to ciemne miejsce, brak chmur i sztucznego oświetlenia oraz późny wieczór lub noc.
foto: Grzegorz Truchanowicz
Spektakl, który zostaje w pamięci
Zorza polarna widziana nad Karkonoszami to wydarzenie, które zapada w pamięć na całe życie. Dla jednych była to jedynie krótka poświata na horyzoncie, dla innych — pełne niebo pulsujących kolorów. Jedno jest pewne: gdy Słońce znów „uderzy” w Ziemię strumieniem plazmy, aparaty znów pójdą w ruch, a nocne niebo może ponownie zaskoczyć nawet najbardziej doświadczonych obserwatorów.
Wideo zorzy widzianej z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS):
Kilka dni temu japoński astronauta nagrał z pokładu Międzynarodowej Stacji Kosmicznej niezwykły film, na którym widać zorzę polarną tańczącą nad Ziemią, obserwowaną bezpośrednio z orbity.






























