Czwartek, 13 sierpnia
Imieniny: Diany, Heleny
Czytających: 4823
Zalogowanych: 4
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Spór o Biedronkę

Wiadomości: Kotlina Jeleniogórska
Wtorek, 22 listopada 2005, 0:00
Aktualizacja: Piątek, 27 stycznia 2006, 20:15
Autor: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
    Lokalni handlowcy żądają wstrzymania inwestycji, dzięki której turyści
i mieszkańcy nie musieliby jeździć na tanie zakupy do Jeleniej Góry lub Kowar.

       Duży sklep powstaje tuż przy wjeździe do centrum miasta na ul. Konstytucji 3 Maja. Buduje go radna Violeta Dereczenik. Placówka będzie miała 850 metrów kwadratowych powierzchni.
- Planuję zakończenie budowy do końca roku. W sklepie zatrudnienie znajdzie 15 osób - tłumaczy Violeta Dereczenik.

       Prawdopodobnie w obiekcie ulokuje się sieć Biedronka, z którą właścicielka obiektu prowadzi negocjacje w sprawie dzierżawy. To właśnie budzi sprzeciw handlowców, którzy obawiają się taniej konkurencji. Ich zdaniem Biedronka oferuje towar o niskich cenach, ale marnej jakości.

       - My, stali mieszkańcy, nie widzimy potrzeby korzystania z takich sklepów zlokalizowanych w naszym mieście - piszą handlowcy w proteście do władz Karpacza.
- Jest ciężko. Zarabiamy tylko w sezonie, poza nim trudno utargować na koszty. Na pewno konkurencja Biedronki uderzy nas po kieszeni. Szczególnie na początku - mówi Mirosław Poleszko, właściciel jednego ze sklepów spożywczych.

       Biedronka nie podoba się nie tylko handlowcom. Projekt budowy sklepu oprotestował burmistrz Bogdan Malinowski, któremu nie odpowiada jego architektura. Uważa, że bryła obiektu jest niezgodna z planem zagospodarowania przestrzennego. Innego zdania było jednak starostwo (jego szefem jest mieszkaniec Karpacza Jacek Włodyga), które wydało pozwolenie na budowę, mimo negatywnej opinii władz miasta.

       W Karpaczu nie ma na razie żadnego sieciowego sklepu. Mieszkańcy, by zrobić tanie zakupy, jeżdżą do jeleniogórskich hipermarketów lub Kowar, gdzie swe markety mają sieci Biedronka i Eko (w planach jest budowa kolejnych).
- Według mnie w Karpaczu brakuje większego sklepu spożywczego. Nie można tu zrobić tanich zakupów. Ceny żywności są znacznie wyższe niż we Wrocławiu - mówi wypoczywający pod Śnieżką Robert Jankowski.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (2) Dodaj komentarz

~L'osservatore Romano 22-11-2005 15:01
Troszkę śmieszne są argumenty "kupców". Oni nie potrzebuję robić tabich zakupów, ale może ludzie mają taką potrzebę. Bardzi dobrze, że powstanie taki obiekt, wtedy mieszkańcy Karpacza zagłosują swoimi portfelami gdzie wolą robić zakupy.
~Gładek 27-09-2007 22:48
Zgadzam się z Przedmówcą. Najlepiej wogóle powstrzymajmy rozwój inwestycji na terenie miasta. Ci, którzy się sprzeciwiają zapominają, że jest coś takiego jak...KONKURENCJA. Myślę też, że gdyby którakolwiek z osób sprzeciwiających się budowaniu nowych sklepów sama mogła sobie pozwolić na taką inwestycję, to bez chwili zastanawiania wyłożyła odpowiednią gotówkę.Nie mam racji.....?

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group