Jeleniogórskie Juwenalia przyciągnęły tłumy mieszkańców nie tylko koncertami i studencką atmosferą. Na Błoniach pojawiło się również wesołe miasteczko z widowiskowymi karuzelami, atrakcją typu „młot” oraz urządzeniem do sprawdzania siły ciosu.
Podczas tegorocznych Jeleniogórskich Juwenaliów na Błoniach nie brakowało dodatkowych atrakcji dla mieszkańców i studentów. Obok sceny koncertowej pojawiło się duże wesołe miasteczko, które przez cały weekend przyciągało zarówno młodzież, jak i całe rodziny.
Największe emocje wzbudzały widowiskowe karuzele. Jedną z najbardziej obleganych atrakcji był tzw. „młot” – urządzenie obracające uczestników wysoko nad ziemią z dużą prędkością. Chętnych do mocnych wrażeń nie brakowało praktycznie do późnych godzin wieczornych.
Dużym zainteresowaniem cieszyły się również spokojniejsze karuzele rodzinne oraz atrakcje dla dzieci. Wśród nich znalazły się kolorowe pojazdy i klasyczne urządzenia znane z objazdowych lunaparków.
Na terenie imprezy ustawiono także popularny automat do mierzenia siły ciosu, potocznie nazywany „bokserem”. Uczestnicy mogli sprawdzić moc swojego uderzenia, rywalizując ze znajomymi o najlepszy wynik. Ta atrakcja przez długi czas była otoczona grupami kibicujących osób.
Juwenalia na Błoniach miały więc nie tylko muzyczny, ale również typowo festynowy charakter.
Organizatorzy postawili na połączenie koncertów, stref rekreacyjnych i atrakcji lunaparkowych, dzięki czemu teren wydarzenia przez cały czas tętnił życiem.