Zbiornik w Kowary nie jest kąpieliskiem i nigdy nie był do tego przeznaczony. Pełni ważną funkcję techniczną – zatrzymuje i reguluje wody potoku Bystra, chroniąc miasto przed skutkami intensywnych opadów i gwałtownych wezbrań. Mimo że jego otoczenie zostało w ostatnich latach znacząco uporządkowane i stało się atrakcyjną przestrzenią spacerową, jego podstawowa rola pozostaje niezmienna.
W ramach rewitalizacji teren wokół zbiornika zyskał zupełnie nowy charakter. Powstały wygodne ścieżki spacerowe, które umożliwiają obejście całego akwenu i podziwianie go z różnych perspektyw. Dodano elementy małej architektury – ławki, miejsca odpoczynku i punkty widokowe – które sprawiają, że spacer staje się bardziej komfortowy i przyjazny. Wprowadzono również nowe nasadzenia zieleni, dzięki którym okolica zyskała bardziej naturalny, uporządkowany wygląd i lepiej wpisuje się w krajobraz u podnóża Karkonoszy. Co ważne, wszystkie te zmiany miały na celu poprawę estetyki i bezpieczeństwa, ale nie zmieniły funkcji zbiornika – nadal jest to obiekt hydrotechniczny, a nie miejsce rekreacji wodnej.
Niestety, pozornie spokojna tafla wody i łatwy dostęp do brzegu mogą być mylące. Brzegi są miejscami śliskie i niestabilne, a zejście do wody może skończyć się bardzo niebezpiecznie. Brak ratowników i nieprzewidywalne warunki sprawiają, że nawet chwila nieuwagi może prowadzić do tragedii.
Dlatego służby i władze miasta apelują o rozwagę i odpowiedzialność. Zbiornik ma służyć jako bezpieczne miejsce spacerów i element ochrony przeciwpowodziowej, a nie jako miejsce kąpieli. Wchodzenie do wody jest zabronione i realnie zagraża życiu.












