Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Czwartek, 9 kwietnia
Imieniny: Dobrosławy, Mai
Czytających: 12472
Zalogowanych: 93
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Kobieta na prezydentkę – felieton

Niedziela, 9 marca 2008, 17:55
Aktualizacja: 18:42
Autor: TEJO
JELENIA GÓRA: Kobieta na prezydentkę – felieton
Fot. Archiwum
Jedynymi obcymi wyborami, które Polacy śledzą z emocjami i zainteresowaniem, są te prezydenckie w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej. Za oceanem duże szanse na zajęcie gabinetu w Białym Domu ma Hilaria Clinton. Byłaby pierwszą damą na fotelu prezydenta USA, a ex–prezio, jej małżonek, byłby „pierwszym mężem”.

W prowincjonalnej Jeleniej Górze, znanej być może tylko niektórym Amerykanom z tego, że dawny prezydent USA John Quincy Adams, jeszcze zanim zasiadł na „tronie” w owalnym gabinecie, był tu jako poseł berliński w roku 1800, do wyborów prezydenckich jeszcze trochę pozostało.

Dyskusje co do ewentualnych kandydatów do gabinetu w ratuszu już w jego kuluarach na pewno trwają. Również w damskich kręgach.Rozbudzone przez wróżkę Klaudię, która miała wizję, że po następnych wyborach w 2010 roku do gabinetu na pierwszym piętrze magistratu wchodzi kobieta. I to ona będzie następczynią Marka Obrębalskiego na najwyższym stolcu w grodzie Krzywoustego.

Panie z całą pewnością wieść tę podchwyciły, i zwłaszcza te politycznie ambitniejsze, już jęły przymierzać suknie, w których będą występowały jako kandydatki. A później – jeśli głos ludu okaże się łaskawy – wkroczą z symbolicznym kluczem do nieistniejących bram miasta, aby sprawować władzę nad jeleniogórzami.

Dodatkowo czynnikiem mobilizującym był Dzień Kobiet, kiedy to płeć piękna manifestuje to, co każdy gołym okiem widzi, a mianowicie – kobiecość niekoniecznie pojętą w sposób tradycyjny. Współczesne damy to już nie te, które na początku wieku XIX wieku widział Quincy Adams zarówno w Jeleniej Górze, jak i w swojej ojczyźnie. W listach z podróży ledwie wspomina o swojej żonie, traktując ją jedynie pierwszą literą imienia (L.) i poświęcając kilka wersów jej migrenie, która opóźniła spacer na Śnieżkę. Dziś kobiety to hetery, kobietony, dziewczyny na traktorach i żądne męskiej władzy – na przykład – teściowe.

Swoisty zlot działaczek różnych zorganizowała w piątek w ratuszu wiceprzewodnicząca rady miasta pani Anna Ragiel. Sympatyczna impreza zapewne, i pozornie bez politycznych kontekstów. Ale… coś w tym z polityki jednak jest. Zdopingowane sukcesami Hilarii Clinton jeleniogórzanki słuchały byłej pani prezydent Zofii Czernow. Ta mówiła, że kobiety muszą się wspierać, bo jest w nich wielka siła. Co racja, to racja. Bo bez kobiet nie powstałoby nic. Nie tylko Jelenia Góra, czy jej jubileusz 900-lecia, jak uprzejma była zauważyć organizatorka owego damskiego meetingu.

Czy spośród zgromadzonych w ratuszu pań wyłania nam się kandydatka na prezydenta Jeleniej Góry? A może zgodnie z feminizacją języka – prezydentkę? Osobiście we wróżby wróżki Klaudii nie wierzę, ale… demokracja ma swoje prawa. I rzeczywiście zdarzyć się może, że vox populi pójdzie za wskazaniem zasugerowanym proroctwem na następne wybory. I stolica Karkonoszy będzie miała szefową w spódnicy.

Oczywiście – już bronię się przed zarzutami komentujących – żadna to ujma. Wszak taka szefowa Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz dała łupnia w poprzednich wyborach samemu Kazimierzowi Marcinkiewiczowi, w którym rozkochiwały się co poniektóre przedstawicielki damskiej sceny wyborczej. W pani Hannie kocha się raczej tylko jej mąż. Ale mimo to wygrała w cuglach.

Jelenia Góra po przegranej pani Zofii Czernow w wyborach prezydenckich w roku 2002 , w poprzednim starciu nie miała kandydatki płci pięknej na fotel w ratuszu. Za dwa i pół roku takich pań może być kilka. Jakie kandydatury zaproponują Czytelnicy? Zabawmy się w wróżbitów. Może „jelonkowe” przepowiednie oraz proroctwo wróżki Klaudii się sprawdzą?

Pozostaje tylko mieć nadzieję, że panowie nie będą musieli wówczas pakować walizek i uciekać do innych miast. Bo – może tego jakoś świętujące w sobotę kobiety nie zauważyły – gdyby nie mężczyźni, to też by ich nie było.

Sonda

Co jest największą zmorą jeśli chodzi o śmiertelne wypadki na drogach?

Oddanych
głosów
586
Brawura kierowców
60%
Pijaństwo i jazda pod wpływem
32%
Kiepski stan naszych dróg
8%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Dlaczego „tanie auto” często wychodzi drożej? Pułapki branży moto
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Inne wydarzenia
Mordercza walka, Śnieżka na trasie prestiżowego ultramaratonu
 
Kilometry
Utrudnienia na Bankowej
 
112
Zderzenie w Jeżowie Sudeckim
 
Aktualności
Policjanci pomagają mieszkańcom Jeleniej Góry
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group