• Środa, 13 listopada 2019
  • Godz. 2:52
  • Imieniny: Mikołaja, Stanisława, Mateusza, Izaaka
  • Czytających: 4273
  • Zalogowanych: 4
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Dramat rodzinny ciagle trwa. Czy to się skończy?

Wiadomości: Region
Wtorek, 12 sierpnia 2014, 8:32
Aktualizacja: Środa, 13 sierpnia 2014, 7:34
Autor: Angela
Fot. Angela
Od ponad dwudziestu lat trwa nieustanny koszmar Krystyny Kontor z Mysłakowic, w który wciągane są kolejne osoby i instytucje. Chodzi o konflikt kobiety z ubezwłasnowolnionym synem chorym na schizofrenię. Mieszkanka Mysłakowic czuje się przez niego nękana psychicznie i fizycznie. Szuka pomocy we wszystkich możliwych instytucjach i na brak ich reakcji odpowiada agresją. – Do tego spaceruje z kozą (którą hoduje), dlatego nikt nie traktuje tej sprawy poważnie, a kiedyś dojdzie w tym domu do tragedii – mówią sąsiedzi.

Krystyna Kontor mieszka przy ul. Żołnierza w Mysłakowicach. Boi się wychodzić z domu, bo jak twierdzi, syn wyzywa ją, bije, odgraża się, że ją zabije. – Kilka razy mnie już pobił – mówi kobieta. - Ostatnio w środę (6.08) na oczach mojej sąsiadki ciągnął mnie za włosy po kamieniach. Następnego dnia poszłam do lekarza po zaświadczenie, bo nikt mi już nie wierzy. Uciekam przed nim całe życie. Kiedyś przyszedł do mnie z nożem schowanym z tyłu, wsuniętym za spodenki. Brakowały sekundy. Gdybym nie zdążyła zamknąć drzwi, zabiłby mnie. Wszyscy mi mówią, że to mój syn i ja sama jestem sobie winna tego co mam, bo wyrzuciłam go z domu do komórki. Co jednak mogłam zrobić, jak demolował dom niemal codziennie, jak mi groził, wyzywał, bił? Miałam czekać aż mnie zabije? – pyta kobieta.

Krystyna Kontor opowiada, że kiedy 40-latek upija się, wpada w szał. - On codziennie czyha na mnie na schodach. Muszę przed nim uciekać. Codziennie wyzywa mnie, wszystko demoluje, nawet nie mam jak zgromadzić opału na zimę, bo okna w komórce powybijał. Sprowadził sobie do komórki kolegę, który też za nic nie płaci. Syn ma rentę w wysokości około 1300 zł. Ma też mieszkanie w Karpaczu po zmarłym ojcu, ale nie chce się do niego wyprowadzić – dodaje kobieta.

- Dlatego walczyłam o jego ubezwłasnowolnienie i w marcu br. uprawomocniła się decyzja sądu, a od 1 lipca br. - zgodnie z postanowieniem Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze, Wydziału III Rodzinnego i Nieletnich z dnia 1 lipca br. - jego opiekunem prawnym jest pracownik Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Mysłakowicach (dane do wiadomości redakcji). Tylko opiekun prawny może wnioskować o jego umieszczenie w odpowiednim ośrodku, ale do tej pory nic nie zrobił. Policja też przyjeżdża i odjeżdża. Kiedyś raz zabrali go do szpitala w Bolesławcu, ale teraz nic już nie robią. Mam niebieską kartę, z której nic nie wynika poza dobrymi radami – mówi kobieta.

Zarówno policja, jak i kierownictwo ośrodka pomocy społecznej tłumaczy, że sprawa jest o wiele bardziej skomplikowana. – W sierpniu br. mieliśmy dwa zgłoszenia do tego mężczyzny: w niedzielę (3.08) oraz w środę (6.08), ale to ostatnie nie dotyczyło pobicia, ale dobijania się do mieszkania kobiety i zniszczenia jej drzwi - mówi Małgorzata Gorzelak z Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze. – Kobieta dzwoniąc na policję, informuje syna o tym. Wtedy on ucieka i chowa się. Nie mieliśmy jednak zgłoszenia o pobiciu – dodaje M. Gorzelak.

Andrzej Hamziuk, kierownik Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Mysłakowicach natomiast wyjaśnia, że w tej sprawie podjęto już szereg działań, ale niczego nie można zrobić bez decyzji sądu.
- Nikt nie chciał zostać opiekunem prawnym tego mężczyzny, więc sąd narzucił to naszej pracownicy, której obiecano, że będzie to tylko formalność, bo mężczyzna na dniach trafi do specjalnego ośrodka – mówi Andrzej Hamziuk. – To nie należy do obowiązków pracowników GOPS, ale nasza pracownica ma dobre serce, więc się zgodziła i teraz jej życie przerodziło się w prawdziwy koszmar. Pani Krystyna Kontor nachodzi ją w domu, w pracy, w pracy jej męża. Krzyczy, obraża, oskarża, wyzywa żądając natychmiastowych działań. Do naszego ośrodka też przychodzi, trzaska drzwiami, pluje. Sąd zrzucił całą sprawę na barki naszej pracownicy i zostawił ją z tym koszmarem sam na sam. Ja nie jestem w stanie jej pomóc. Na własną rękę znaleźliśmy ośrodek w województwie łódzkim dla tego mężczyzny, bo wiadomo, że na umieszczenie w specjalistycznym ośrodku czeka się latami. Nie było komu zapłacić za przyjazd ludzi z tego ośrodka, więc zapłaciła za to pani Krystyna Kantor. Dwoje ludzi przyjechało, ale mężczyzna był pijany i nie można było mu podać zastrzyku uspokajającego, więc ci ludzie odjechali. Pani psychiatra przed odjazdem stwierdziła, że pomocy psychologa wymaga również pani Krystyna Kontor – dodaje kierownik GOPS.

Tłumaczy on również, że chory 40-latek sam jechać do ośrodka nie chce. – Nasza pracownica złożyła wniosek 10 lipca br. o umieszczenie tego mężczyzny w specjalistycznym ośrodku i czekamy na decyzję sądu, który żąda różnych dokumentów, w tym opinii lekarskiej o jego stanie zdrowia, mimo że taka opinia jest już w sądzie, bo była potrzebna do sprawy o ubezwłasnowolnienie. Bez decyzji sądu nic nie zrobimy. To postawny i silny mężczyzna. Ma 190 cm wzrostu. Nie będziemy w stanie zabrać go na siłę. Sądzę, że podczas próby wywiezienia go, będzie się bronił. Co jednak ważne, pani psychiatra z łódzkiego ośrodka stwierdziła, że gdyby ten mężczyzna był dobrze prowadzony i brał leki, świetnie funkcjonowałby w obecnym środowisku. To na co dzień bardzo spokojny człowiek, spokojniejszy niż jego matka. Naszym zdaniem trzeba zająć się tą sprawą, ale to już leży w gestii sądu – dodaje Andrzej Hamziuk.

Rzecznik jeleniogórskiego sądu wyjaśnia natomiast, że wniosek o umieszczenie mężczyzny w specjalistycznym ośrodku trafił do sądu 29 lipca br. i posiedzenie w tej sprawie wyznaczono na 5 września br.
- Mamy komplet dokumentów w tej sprawie i decyzja najpewniej zapadnie 5 września br., a do czasu tej rozprawy – w przypadku, kiedy mężczyzna będzie zagrażał innym ludziom – powinna się nim zająć policja i prokuratura. To instytucje, które mają możliwość znacznie szybszego działania niż sąd – mówi sędzia Andrzej Wieja, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (61) Dodaj komentarz

~ 12-08-2014 8:50
Dziki kraj ta Polska. Tu trzeba czekać na nieszczęście, żyć w strachu, bo prawo jest robione przez idiotów.
~ 12-08-2014 8:52
I prosze nie piszcie Jeleniogorzanie, ze Jelenia Gora jest piekna, ze kochacie Ojczyzne i ze Troll Niemiecki (czyli ja) mieszka w slumsach. NIGDZIE w UE nie doszloby do takiej sytuacji. Polska jest krajem dziwnym i mozna serdecznie pogratulowac tym, ktorzy stamtad uciekli. Pozabijajcie sie wszyscy do kupy, ale zrobcie to w imie milosci do Boga i Ojczyzny.
~ 12-08-2014 9:10
"..To na co dzień bardzo spokojny człowiek, spokojniejszy niż jego matka...". takie słowa wypowiada pracownik a jeszcze gorzej kierownik mops?? miał Pan kiedykolwiek tak niepełnosprawną osobę w domu? Ciekawe jak Pan funkcjonowałby z takim synem w 4 ścianach? Pan jako kierownik szybko załatwiłby mu ośrodek, ale nie wszyscy są tak obrotni. I właśnie chyba Pan jest od pomocy takim osobom. proszę przemyśleć swoje słowa ... albo zmienić pracę. Współczuję kobiecie. Nagłośnić może ktoś wyżej wyciągnie pomocną dłoń.
~*** 12-08-2014 9:25
Co się stało z tym Mireczkiem ???
~sąsiadka 12-08-2014 9:25
Jak się zamyka dostęp do wc i wody ,to się Mirek awanturuje. Do nikogo z sąsiadów nigdy nie odezwał się choćby niegrzecznie
~Q 12-08-2014 9:27
A nie może facet niechcący spaść ze schodów?
~Q 12-08-2014 9:37
A nie może facet niechcący spaść ze schodów?
~zenek111 12-08-2014 9:39
wstep to chyba przedszkolak pisal. zero skladu. wynik az niego ze p. Krystyna reaguje agresja i spaceruje z koza... no porazka dziennikarska
~ano 12-08-2014 9:56
Czy jak ktoś spaceruje z kozą to z nim jest wszystko OK? Może czas zmienić pupila. Czerwone kalosze i Mirek będzie pełen radości.
~ 12-08-2014 10:12
miałam do czynienia z Panią Krystyną i jest to osoba niezwrównowazona, krzyczała na mnie, mimo braku racji, była agresywna, wulgarna. Dziennikarze i psychaitra maja rację- ta kobietą też trzeba się zając. poza tym po kims ma tą schizofremię, jest to choroba dziedziczna...
~;;; 12-08-2014 10:22
On jest naprawdę grzeczny i spokojny. Pomaga wszystkim, zawsze mówi Dzień dobry do znajomych. Nie ma w nim agresji. Agresję wywołuje jego matka, która zabiera jego rentę i nie daje nic w zamian. Zresztą ona sama prowokuje te awantury. On się awanturuje, ale co ma zrobić jak jest po prostu głodny??? Gdyby 20 lat temu zajęła się nim tak jak powinna zająć się matka chorym synem nie byłoby takiego cyrku. Szkoda chłopaka.
~321 12-08-2014 10:25
moze zwrocic sie o pomoc do slawomira pajaka, on przeciez taki super man hilsen fra norge,
~do 10:12 12-08-2014 10:25
Po pierwsze: schizofrenia (znawco!) nie jest choroba dziedziczna. Po drugie po tylu latach zycia z czlowiekiem chorym, pozostawionym w tym kraju "sobie a muzom" ona ma prawo byc niezrownowazona.
~ 12-08-2014 10:34
"Geny, choć mogą być istotne, nie stanowią ani jedynej ani głównej przyczyny choroby i dlatego nie można uznać schizofrenii za chorobę dziedziczną. Wiele wskazuje bowiem na to, że schizofrenia rozwija się w wyniku szczególnego spotkania i wspólnego zadziałania wielu czynników. " Do dla ZNAWCY SCHIZOFRENII, ktory nawet nie wie, jak sie ta choroba poprawnie nazywa.
~1! 12-08-2014 10:35
Polska to dziki kraj. Potrzeba tragedii, żeby zaczęto cokolwiek robić w tej sprawie.
~gogolin 12-08-2014 10:39
Ot i nasza patologia spoleczna. Dramat trwajacy 20 lat- hmmmm, to szmat czasu, a gdzie sa instancje powolane do tego. Jeden zwala na drugiego odpowiedzialnosc, nic nie mozna zrobic w swietle prawa, nie da sie zrozumiec. Burdy, halasy etc zaden zdrowy czlowiek tego dlugo nie pociagnie. Coz nie kazdego stac na rasowego czworonoga, wiec trzyma koze. Korzysc z tego dwojaka. I mleko i towarzystwo, jak widac lepsze od otoczenia w ktorym pani Krystynie przyszlo zyc. I nic dziwnego iz po 20 latach niemocy i walki z synusiem na garnuszku reaguje rowniez agresja. A co innego do anielki jeszcze moze, kiedy gdzie nie zapuka po pomoc, glucho wszedzie, ciemno wszedzie. Dyrektorow, prezesow etc to ci u nas obrodzilo, sa, tylko jakos praca nie wre.
~321 12-08-2014 10:44
wystarczy pol-roczna depresja i odchodza tacy aktorzy jak Robi . wiec czego oczekiwac od polski tu wszyczy sie bawia serialami i jest git!!!!
~321 12-08-2014 10:47
wszyscy jedziemy na tym samym wozku, hilsen
~321 12-08-2014 10:52
Zwardek, pozdro od koleszki, koleszka juz dawno nie mieszka w jg
~321 12-08-2014 10:54
ratuje nas tylko defekt, mozgu, hehhe, pzdr
~ 12-08-2014 11:04
do 321- nie porownuj depresji do schizofrenii. Poczytaj lepiej w necie na ten temat. To mieszanie jablek ze sliwkami.
~paradoks 12-08-2014 11:20
Paradoks polega na tym, że jest co najmniej kilkanascie instytucji, które statutowo mogłyby zająć się problemem, ale wszystkie są bezsilne, bo Państwo nie istnieje, co nagrali nasi ministrowie na słynnych taśmach...
~zbysio 12-08-2014 11:42
współczuję Mirkowi wiem co piszę pracowałem z ta kobietą
~ 12-08-2014 11:43
Czlowiek chory na schizofrenie jest niepoczytalny. Dzis mow dzien dobry, a jutro jest agresywny.Polska wypina sie na chorych. Najwazniejsze, zeby politycy i duchowni byli syci i zadowoleni.Dziwny ten kraj. Naprawde zal mi was, ze musicie tam tkwic.I nie piszcie, ze trolluje z de. Bywam u was wirtualnie i bywam tez realnie. Tu sa moje korzenie. I dziwie sie coraz bardziej, co sie w tym kraju porobilo.Koscioly pelne, a ludzie nie Maja co zrec i chorzy psychicznie cierpia i nekaja innych.A obywatele /czytelnicy zawsze wszystko wiedza. Wypowiadaja sie o schizofrenii, jakby sami mieli ich dziesiec. Nawet nie zadaja sobie trudu poczytac w necie. Ale pisac i tworzyc. To umiecie.Polski gadatliwy narod. Byle duzo, bylo glupio.NIGDY u was nie bedzie dobrze.
~szok 12-08-2014 11:49
faktycznie, chory kraj i "prawo" chore. Trzeba nieszczęścia, żeby cokolwiek ktoś zrobił w tym "kraju" !!!!! Współczuje Pani Krysi, życzę powodzenia i przede wszystkim spokoju.
~Sąsiad 12-08-2014 12:05
Hahaha a to dobre, to że Mirek się awanturuje spowodowane jest tylko przez P. Krystyne...a to że Mirek ma taką psychikę jest tylko zasługą jego "mamusi". Od dziecka słyszał, że jest "zerem, de..., pi..., ułomem" Zna sytuację od "dziestu"lat...Mirek nikomu nigdy nic nie zrobił,stara sie coś dorobić, zawsze grzeczny,ukłoni się, pogada... 100% kultury. A szanowna mamusia co jakiś czas wszczyna awantury nie tylko z Mirkiem ale i innymi sąsiadami. O zgrozo nie daj Boże zwrócić o cokolwiek Pani Krystynie uwage zostaje się zmieszanym z błotem, o ile nie dostanie się wcześniej jakimś kijem...
~xx 12-08-2014 12:18
"takiego pięknego syna urodziałam"
~ 12-08-2014 12:37
No dobra. Mamusia jest niedobra, syn jest cacy. Przyjmijmy, ze tak jest. ALE ON JEST CHORY. I gdyby nawet bylo tak, ze ona jest "gorsza", to ta ludzka gehenne trzeba przerwac, bo dojdzie do tragedii. Czasami nie szuka sie winnego, tylko solidnego rozwiazania, ktore zapobiegnie byc moze czyjejs smierci, a na pewno ludzkiemu cierpieniu.Ale w tym kraju jest to niemozliwe i O TO TU CHODZI.
~ooo 12-08-2014 12:46
Jeżeli sąsiedzi mówią cokolwiek, to na pewno trzymają stronę Mirka. Wszyscy wiedzą jaka jest prawdziwa prawda.
~ysztwan 12-08-2014 12:59
Wszyscy mądrzy. Sensacja następna w Mysłakowicach :P Policja niech sie zajmie zlodziejami i menelstwem bo tego to jest od z..... stoja pod pekinem i zebraja i strasza ludzi
~ 12-08-2014 13:30
do ysztwan: Policja jest do przestepcow, a psychiatrzyi opieka zdrowotna dla chorych psychicznie. Jedno z drugim nie ma nic wspolnego. To jest wlasnie polskie myslenie.Przymknac oczy na ludzka niedole i szukac innych problemow.
~Gość 12-08-2014 14:10
jesli osrodek pomocy spolecznej zlecil pracownicy takie rozwiazanie a ona na to przystala to czemu p.Andrzej Hamziuk teraz sie dziwi ,ze kobieta domaga sie od tej pani interwencji ,czy syn bedac pod opieka tej pracownicy OPS w myslakowicach ma zabic matke wtedy problem zniknie ,czy p.Hamziuk nie ma sobie nic do zazucenia wciskajac tak niebezpiecznego osobnika pod opieka pracownicy tegoz osrodka ,dlamnie jako podatnika w tym kraju prawo zmienia sie co dzien bo idioci w sejmie nie maja co robic to psuja to co bylo dobre a urzedasy to stare komunistyczne betony ktore reformowac sie nie dadza i swoje stolki trzymaja mocno pod tylkami.
~ 12-08-2014 14:18
do ooo( 12:46). Matko, jak wam trudno pojac, ze tu nie chodzi o "trzymanie strony Mirka", czy o to, ze matka jest taka, czy jakas inna. Chodzi o konstelacje, o konflikt, ktory musi rozwiazany byc z zewnatrz, bo oni nie daja sobie rady. Gdzie wyscie wszyscy postradali rozum? W sedziego od siedmiu bolesci sie bawicie? Szukacie sprawcy, winnego? No to ja wam powiem: sprawca i winnym jest ta wasza zakichana Polska. Polskie prawodawstwo, polska sluzba zdrowia, polityka, kosciol i sluzby socjalne. I jak czytam nieraz wpisy patriotyczne typu "kocham Jelenia, Polske" itp. to zalamuje rece. jaki ten kraj zalosny. A wy tego nie widzicie i szukacie winnego i sprawcy.
~wzruszona 12-08-2014 17:09
jest to straszna choroba. Ludzie piszący że ten pan jest bardzo miły mowi wszystkim dzien dobry nie wiedza jak ta choroba wyglada... Mieszkam w UK w firmie w ktorej pracuje na poczatku kwietnia miala miejsce tragedia gdyz 29latek (chory na schizofenie) ktory pracowal ze mna wraz ze swoimi rodzicami, którejś nocy zadzgał swoich oboje rodziców nożem. Stało się tak tylko dlatego że na jakiś czas odstawił leki. W pracy był zawsze dla wszystkich milutki i nazbyt uprzejmy, zawsze wykonywał tylko jedną czynność i nigdy nie chciał dopuścić nikogo innego do swojego stanowiska pracy. Dodam że była to polska rodzina.
~Sąsiadka 12-08-2014 19:04
Ludzie jeśli nie znacie prawdziwej historii to nie wypisujcie głupot !!! Ta kobieta powinna trafić sama do zakładu zamkniętego !!! Zabiera synowi rentę nie podaje lekarstw !!! Nie wierzcie Jelonce . Do redaktorów artykułu do jasnej ,,, zajmijcie się wkońcu czymś porzytecznym !!!...
~sas 12-08-2014 21:29
od 20 lat to dobrze ma tam koza...
~... 12-08-2014 21:52
Coś mi się widzi, że tam jest piekło. Piekielna matka z piekielnym synem.
~GOSC 12-08-2014 22:11
Mam ten sam problem z chorym na schizofrenie bratem,pani z MOPS w Karpaczu twierdzi ze moze on samodzielnie funkcjonowac i swietnie sobie radzi,podwaza opinie lekarza psychiatry i wyglasza swoje teorie.W tym kraju musi dojść do tragedii zeby ktos sie tym problemem zainteresował
~pd2233 12-08-2014 22:22
I kolejny dowód na to że w Polsce jest bezprawie.Rządzi żydokomuna która przez swój system robi z ludzi marionetki,ofiary itd.
~ 12-08-2014 23:03
MOPS w Mysłakowcach to dopiero dzika instytucja.Kntrolują rodzine w Dąbrowicy ,gdzie starsza Pani mieszka Głodna Brudna warunki co najmniej okropne.Pracownik MOPS był na kontroli i nie stwierdził nieprawidłości.A synek dalej wydziera się na matke że nic nie robi tylko żre jak świnia.
~sas 12-08-2014 23:06
podział społeczenstwa na myslacych i sluchajacych media.. dla wiekszosci nie wazna prawda, a co w telewizize powiedzieli...
~ 13-08-2014 1:26
@ *.hsi16.unitymediagroup.de (95.223.*.*) - spadaj niemiecki trollu (vel. Viki) z naszego forum. Prosisz się o kolejnego bana na IP?
~ 13-08-2014 8:10
do sasiadki: nie roznos plotek. Tu nie chodzi o przypisywanie winy. Tu chodzi o to, ze Polska wypina sie na wszystkich: na chorych, ich rodziny i bliskich. Dopiero jak sie cos stanie, bedzie powolana konferencja przy okraglym stole. Panowie i paniusie beda popijac kawke, wode mineralna, a nawet cos mocniejszego i debatowac , jak podejsc do tematu. Tak macie, ale tak tez miec chcecie.
~ 13-08-2014 16:58
straszna choroba
~Pomysłowy 13-08-2014 17:03
“A może autorka tego artykułu (Andela) zostanie opiekunem PANA Mirka? Szast prast załatwi sprawę...”
~anio 13-08-2014 19:48
Stałym widokiem był obraz p.Krystyny spacerującej z pięcioma psami na długich sznurkach a koza chadzała samodzielnie za tym stadem . Syn w komórce a koza ? w domu :-) . Koza z całą pewnością jest normalna .
~anio 13-08-2014 21:07
Stałym widokiem był obraz p.Krystyny spacerującej z pięcioma psami na długich sznurkach a koza chadzała samodzielnie za tym stadem . Syn w komórce a koza ? w domu :-) . Koza z całą pewnością jest normalna .
~sąsiadka 13-08-2014 22:07
do "~ " nie znasz prawdziwej sytuacji człowieku to się nie wypowiadaj !!! I nie filozofuj przed komputerem ... Przyjedź , zobacz , i dopiero komentuj ...
~gosc123 13-08-2014 23:05
Dajcie spokój Mireczkowi, to może chory człowiek ale nigdy nikomu nic nie zrobił a że jego matka tylko go wkur... i potem ma do niego pretensje że się tak zachowuje w stosunku do niej. Ona potrafi doprowadzić go do granic wytrzymałosci psychicznej tym bardziej że sama nie jest normalna! Dajcie mu normalny kąt do życia i pracę a matkę zabieżcie do zakładu zamkniętego i wtedy gwarantuję wszystkim że będzie spokój. Pozdro dla Mirka od znajomych i kolegów którzy wiedzą jaki jest naprawdę!!!
~do anio 14-08-2014 7:54
Tak masz rację , widok kobiety spacerującej po osiedlu z psami na smyczy i kozą był bezcenny wszyscy się śmiali. Ona powiedziała ,że woli mieszkać ze zwierzętami niż z ludźmi , a do tego dostała jeszcze objawienia i chwali się tym. Ludzie to tą kobietę należy zabrać na porządne badania ! Wiedziała ,że Mirek jest chory to mogła załatwić to jak był dzieckiem a nie ciągle nim pomiatać i prowokować.
~ 14-08-2014 8:10
Nie obarczajcie zaistniaja sytuacja nikogo. Wine ponosza sluzby socjalne, sluzba zdrowia i caly ten polski chaos administracyjny. Wypisujecie na forum informacje, ktore NIGDY w solidnej gazecie wirtualnej nie mialyby prawa sie znalezc. W kazdym cywilizowanym kraju taka chora konstelacja matka-syn zostalaby uregulowana w sposob odpowiedni do sytuacji.Wypisywanie coraz to nowych "informacji" nikomu i niczemu nie sluzy. To nieludzkie i niepotrzebne. CO CHCECIE TYM OSIAGNAC? Dziwie sie Jelonce, ze zamieszcza te informacje, bez wzgledu, czy sa prawdziwe, czy nie. Tak sie nie robi. Informacje o psach, klotniach i inne ploty nie wnosza NIC do sprawy, nie przyspiesza separacji matki od syna. Czy to tak trudno pojac? Czy w tym miescie mieszkaja same gluptasy?
~ 14-08-2014 10:55
„Prawa pomówionych i sposób walki z pomawiającym w Internecie: Osoba pomówiona w Internecie chroniona jest zarówno przez przepisy zawarte w Kodeksie cywilnym, jak i Kodeksie karnym. Zarówno przestępstwo zniesławienia, jak i znieważenia należą do grupy przestępstw prywatnoskargowych. Oznacza to, że uprawnienia oskarżyciela posiada sam pokrzywdzony lub osoby działające w jego imieniu. Poszkodowany (osoba, która została „obsmarowana” w Internecie) może zgłosić, że została pomówiona na policję (ustnie lub pisemnie) albo domagać się wyjaśnienia sprawy, składając do sądu uproszczony akt oskarżenia. Ostatnią opcją jest droga postępowania z aktywnym udziałem prokuratora"
~ 14-08-2014 11:08
"Innym przestępstwem, jakiego można się dopuścić w Internecie, wyrażając o kimś obrazliwe opinie, jest znieważenie określone w art. 216 k.k. Znieważenie ma swoje źródło przede wszystkim w powszechnej negatywnej ocenie formy wypowiedzi. „O tym, czy zachowanie miało charakter znieważający, decydują dominujące w społeczeństwie oceny i normy obyczajowe, a nie subiektywne przekonanie osoby rzekomo znieważonej” (uchwała Sądu Najwyższego z 5 czerwca 2012 r., sygnatura SNO 26/12, LEX 1231618). Dlatego za znieważenie może być uznane skierowanie do kogoś słów powszechnie uznanych za obraźliwe, wulgarne, mających na celu ośmieszenie lub skompromitowanie danej osoby."
~m-ce 15-08-2014 10:26
Tak mamusię trzeba leczyć.... toego nikt nie widział pzrez lata.. Mirek zawsze był dla niej zerem i nigdy nie otrzymał od niejh miłości i dobrego słowa... a teraz mamusia ma to co jemu przekazała.,. zawsze do niego była agresywna..
~ 15-08-2014 11:27
Glupota ludzka jednak nie zna granic (patrz 10:26). Bawisz sie w psychiatre, ze wysylasz ludzi na leczenie? Co zrobilas, zeby tej rodzinie pomoc, jesli masz tak "solidne" informacje o stanie zdrowia tej kobiety? w jaki sposob twoj wpis pomoze w rozwiazaniu tej tragedii? masz nadzieje na to, ze jakis psychiatra przeczyta twoje wypociny, zglosi sie do tej pani i wysle ja na leczenie? wypisywanie negatywnych opinii w internecie jest niedopuszczalne. To pomowienie, ktore jest przestepstwem. Poniewaz ta Pani jest bardzo powiedzmy "aktywna" moze pojdzie do sadu i cie zaskarzy, czego zycze tobie i innym plotkarzom jelonkowym.
~ 15-08-2014 11:39
Pomówienie w Internecie Kodeks karny wskazuje, iż osoba pomawiająca inną osobę, o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności. Jest to przestępstwo pomówienia w typie podstawowym. Jeżeli dopuszczamy się takiego czynu za pomocą środków masowego przekazu (do których należy Internet), narażamy się na surowszą odpowiedzialność. Kodeks karny przewiduje w tej sytuacji obok kary grzywny czy ograniczenia wolności, także karę pozbawienia wolności do 1 roku.
~wrx 15-08-2014 21:02
Ten kto nie wie co się dzieje i nie jest z Mysłakowic to niech nic nie pisze na temat Mirka to niech zajmie się swoją dup... a nie i ludzie z jeleniej piszą a nie wiedza co się dzieje u tego chłopaka tylko zobaczą sensację i już gadają postawcie się w chłopaka sytuacji .a sorki ludzie są tacy że ktoś puścił bonka to powiedzą że się zesrał tacy są ludzie w tych czasach .znam Mirka osobiście i jest pozytywnie nastawiony do życia i po prostu musi brać lekarstwa .matka cały czas go prowokuje nie daje mu lekarstw .Normalny człowiek by tego nie wytrzymał .Chłopak mieszka w komórce bez godnych warunków do życia a matka w zimie trzyma w domu kozy .Mike jesteśmy z tobą kolego
~Sąsiadka 16-08-2014 11:42
Dokładnie zgadzam się z "~wrx" a osobie piszącej pod nazwą " ~" , radzę wziąść się do roboty i zrobić coś bardziej pożytecznego , niż prorokowanie i wypisywanie wycinek z kodeksu karnego ... Weź się ogarnij człowieku ...
~do wrx 21-08-2014 0:54
to wez go do siebie na noc do domu cfaniaku
~ 29-08-2014 23:24
Ciekawe czy ktoś pamięta czasy jak taką samą gehennę jak Mirek przeżywała jego Babcia , p. Krystyna nie traktowała jej wcale inaczej. Ciągłe awantury i wyzwiska Matki to dla Mirka standard od dziecka, Babcia była dla Niego wsparciem ale to budziło w P. Krystynie agresję. Jak daleko sięgam pamięcią ta kobieta wszędzie szukała konfliktu, ODIZOLOWAĆ TRZEBA JĄ A NIE TEGO BIEDNEGO CHŁOPAKA
~Sąsiad p Krystyny 14-07-2016 16:08
Pań Mirosław jest normlny ale jest chory na schizofrenię. Wszyscy z tamtego osiedla opowiedzą że to pani Krystyna go bije i molestuje psychiczne i poniża. Znam osoby które boją sie spać ponieważ pani Krystyna patrzy się im przez okna,kradnie drewno,buty i wiele innych.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group