Poniedziałek, 22 czerwca
21°C Jelenia Góra
reklamy

Życia 40–latka nie udało się uratować

Audio

Czytaj na głos

Autor: MDvR 1 min czytania

Szalony pomysł wjechania i zjechania samochodem terenowym ze szczytu Dzikowca zakończył się tragicznie. Auto koziołkowało, mężczyzna z niego wypadł, walczono o jego życie, ale bezskutecznie. Zmarł w szpitalu.

reklamy

Przypomnijmy do tragicznego w skutkach wypadku doszło 8 listopada na terenie Góry Dzikowiec w Boguszowie-Gorcach (836 m n.p.m.).

40-letni mężczyzna wjechał na szczyt, a następnie próbował zjechać pojazdem off-road z jednego z najbardziej stromych zboczy w Polsce przy wyciągu narciarskim.

Podczas zjazdu auto zaczęło koziołkować. Po chwili kierowca wypadł z auta, które stoczyło się jeszcze 200 metrów w dół zbocza.

Więcej pisaliśmy o tym: Szaleńczy zjazd zakończony tragedią.

Mężczyzna w stanie ciężkim, z paraliżem kończyn i złamanym kręgosłupem, został przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala we Wrocławiu.

Życia 40-latka nie udało się niestety uratować - o jego śmierci poinformowała rodzina.

reklamy

Ogłoszenia

Zobacz więcej ogłoszeń Więcej
Praca dla asystentki stomatologicznej PRACA DLA ASYSTENTKI STOMATOLOGICZNEJ Zakres obowiązków: • asystowanie lekarzowi stomatologowi podczas zabiegów (praca na cztery ręce) …

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

reklamy
reklamy
TikTokowa Jelonka