Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Wtorek, 12 maja
Imieniny: Dominika, Pankracego
Czytających: 6918
Zalogowanych: 19
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Dolny Śląsk: Stop! Dla życia

Wtorek, 31 lipca 2007, 0:00
Aktualizacja: Wtorek, 31 lipca 2007, 7:48
Autor: Angela
Dolny Śląsk: Stop! Dla życia
Fot. Archiwum
Chcesz uniknąć tragedii? Zatrzymaj się przed torami. Inaczej może zmiażdżyć cię pociąg.

Już po raz trzeci Polskie Koleje Państwowe organizują profilaktyczną akcję bezpieczeństwa uczestników ruchu na przejazdach kolejowych. Jak pokazują statystyki 97 procent wypadków mogłoby się w ogóle nie zdarzyć.
Przyczyną większości zdarzeń jest nieostrożność i brawura kierowców.

Akcja prowadzona jest za pomocą ulotek, banerów i rozpowszechniania w medaich. Jej celem jest zmniejszenie liczby wypadków na przejazdach kolejowych, gdzie dochodzi do najbardziej szokujących i drastycznych zdarzeń.
– Kiedy dochodzi do zderzenia samochodu z pociągiem kierowca auta oraz pasażerowie nie mają tu żadnych szans – tłumaczy Mirosław Siemieniec, rzecznik Polskich Linii Kolejowych.

Aby zahamować, pojazd o wadze od 0,7 do 1,5 tony przy prędkości 50 km/h potrzebuje około trzydziestu metrów. W przypadku pociągu to niemal kilometr. Jeśli kierowca nie zatrzyma się przed przejazdem kolejowym, z pewnością nie zrobi tego maszynista.

– Każdy kierowca samochodu powinien przejazd kolejowy traktować jak skrzyżowanie, na którym on sam wyjeżdża z drogi podporządkowanej na główną – mówi Mirosław Siemieniec.

Sprawę lekceważą prowadzący zwłaszcza tam, gdzie pociągów ubywa. Na przykład w Jeleniegórskiem. Bardzo często nie reagują na znak „stop” przed niestrzeżonym przejazdem sądząc, że pociąg i tak tamtędy nie przejedzie. – Ryzykują. Można się przeliczyć, bo przecież nawet na mniej używanych szlakach kursują pociągi towarowe i specjalne – tłumaczą kolejarze.

W całej akcji warto też wspomnieć o dróżnikach, którzy odpowiedzialni są za bezpieczeństwo na rogatkach. Na Dolnym Śląsku zdarzyło się ostatnio przyłapać kilku, jak pilnowali porządku na przejazdach „wzmocnieni” alkoholem.
W Jeleniej Górze kilka lat temu nieuwaga dróżnika, który zasnął na stanowisku pracy, była przyczyną śmierci dwóch osób. Jechały w polonezie, który został staranowany przez pociąg za dworcem zachodnim. Szlabany były otwarte.

Sonda

Puste kościoły, mniej księży... Niedzielne msze raz w miesiącu?

Oddanych
głosów
407
Dobry pomysł
47%
To jest niedopuszczalne
33%
Nie mam zdania
20%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Dlatego Japończycy nie tyją, mało chorują i żyją dłużej niż Polacy
Rozmowy Jelonki
Rezonans dla węża domowego już możliwy
 
Inwestycje
Remiza na Wiejskiej – nowy obiekt dla strażaków
 
112
Kraksa na Sudeckiej
 
Jelenia Góra - KARR
Kongres Gospodarczy w Trebnitz
 
Pogoda
W Jeleniej Górze już ponad "dycha" na plusie
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group