• Poniedziałek, 23 lipca 2018
  • Godz. 11:49
  • Imieniny: Apolinarego, Bogny, Brygidy, Stwosza
  • Czytających: 5503
  • Zalogowanych: 9
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Papiernia w Jeleniej Górze–Strupicach (epilog)

Wiadomości: Jelenia Góra
Poniedziałek, 16 kwietnia 2018, 7:05
Aktualizacja: Wtorek, 17 kwietnia 2018, 7:59
Autor: Stanisław Firszt
2016 rok
Fot. Archiwum S. Firszta
Rok temu z pejzażu Jeleniej Góry zniknęły zabudowania istniejącej przy ul. Wiejskiej dawnej papierni. Zakład założył w połowie XIX wieku Friedrich Erfurt na bazie dawnego młyna przebudowanego na papiernię. Obiekt był rozbudowywany i unowocześniany.

Na jego bazie i innych papierni, po 1945 roku powstało Dolnośląskie Zjednoczenie Przemysłu Celulozowo Papierniczego w Jeleniej Górze, które w 1947 roku przekształciło się w Jeleniogórskie Zakłady Papiernicze. Głównym zakładem była papiernia w Strupicach (dzisiaj ul. Wiejska na Zabobrzu). Do lat 70. XX wieku wiele z 21 fabryk papieru wchodzących w skład Zakładu, z powodu wyeksploatowania poniemieckich maszyn, musiano zamknąć.

W 1972 roku na bazie tego co zostało utworzono Karkonoskie Zakłady Papiernicze. Jego siedzibą był strupicki zakład, a właściwie jeleniogórski. Już wówczas zaczęto budować Zabobrze. W następnych latach papiernia przy ul. Wiejskiej nad Bobrem przeżywała liczne upadki i wzloty. Na początku lat 90. XX wieku zakład zatrudniał ok. 100 osób. Starzał się park maszynowy, a okoliczni mieszkańcy skarżyli się na zatruwanie przez nią środowiska. Poczyniono więc pewne kroki, aby ten fakt zmienić. Działania naprawcze niewiele dały i papiernia straciła zdolność kredytową. W 1996 ogłoszono jej upadłość.

W 1997 roku przejęła ją wałbrzyska firma Cyperus. Początkowo rozpoczęła ratowanie zakładu poprzez poważniejsze inwestycje. Mimo to sytuacja fabryki pogarszała się z roku na rok. Ostatecznie całkowity upadek firmy nastąpił w 2002 roku. Po tej dacie z terenu dawnej papiernik tylko wywożono: maszyny, sprzęt, meble itp. W ostatnich latach zakład stał pusty i niszczał. Rozpoczął się proces typowy dla „śmierci” (końca) wszystkich obiektów opuszczonych przez ludzi, właściwie przez „gospodarzy”, „zarządzających”, „lokatorów”, bowiem ich miejsce, kiedy z terenu schodzi ochrona bardzo szybko zajmują: „złodzieje”, „szabrownicy”, „złomiarze”, „bezdomni”, „pijacy”, „ciemne typy”, „żądna wrażeń młodzież” i „zwykli ciekawscy”. To tak, jak w przyrodzie opadnięty owoc czy martwe zwierzę, są natychmiast „zagospodarowywane” przez bakterie, grzyby i padlinożerców.

Tego procesu nie można już zatrzymać, chyba, że wróciłby „właściciel” czy „gospodarz”. W przypadku jeleniogórskiej papierni nikt taki się nie pojawił. Już w 2016 roku obiekt przedstawiał się tragicznie i szpecił tę część miasta (może za wyjątkiem wieży ciśnień na ul. Wiejskiej oraz okolicznych rur i słupów, które w okresie letnim wspaniale obrastały dziką winoroślą). Bez tych sentymentów zakład został wyburzany od stycznia do kwietnia 2017 roku. Dzisiaj pozostał po nim tylko pusty plac, przypominający krajobraz lat powojennych zburzonych miast np. Warszawy, Wrocławia czy Głogowa. Od strony ul. Wiejskiej widać tylko miejsca dawnych wjazdów do bram, krawężniki i „morze” ubitych i rozsypanych na wielkiej przestrzeni cegieł, fragmentów betonu, asfaltu i resztek konstrukcji drewnianych. Od strony Bobru usypano ogromną hałdę gruzu, która wcale nie upiększa tego terenu. Tam też wzdłuż rzeki ciągnie się niewielki mur, który kiedyś okalał zakład od strony rzeki. W nim pozostały jeszcze jakieś niewielkie budowle, a także zabytkowe ujęcie wody (jeszcze nie zniszczone) i wspaniały stalowy most, przez który od ul. Flisaków można było wjechać do papierni.

Urządzenia ujęcia wody, jako zabytek techniki, wymagają zabezpieczenia (powinny być wpisane do rejestru zabytków), aby nie podzieliły losu całego zakładu, bowiem mogą się stać atrakcją, np. promenady Bobru. Most żelazny dzisiaj przedzielony bramą, przypomina jakąś dobrze chroniona granicę. Właściwie nie służy nikomu. Jego stan jest nie najgorszy. Gdyby go uruchomić, (z uwagi na jego niewielką szerokość tylko w jedną stronę), np. od ul. Flisaków, dalej na teren istniejącego placu, który kiedyś się zabuduje, można by poważnie skrócić drogę z Centrum Jeleniej Góry na ul. Wiejską i ul. Ogińskiego i dalej na Legnicę oraz na obwodnicę do Wrocławia, jednocześnie odciążając most na Bobrze przy ul. Złotniczej (właściwie ul. Traktorowej).

Dzisiaj teren po dawnej papierni „dorywczo” zajmują mieszkańcy Jeleniej Góry zajmujący się zbieraniem „pożytecznych odpadów” i konsumpcją pod chmurką płynów około alkoholowych.

Czytaj również

Komentarze (36) Dodaj komentarz

~Jestem za 16-04-2018 7:36
Jestem za! Z tym mostem to jest dobry pomysł
~I ja też 16-04-2018 7:37
Jestem za
~Mirecki.w. 16-04-2018 8:20
Na miejscy bylej papierni proponowal bym budowe osiedla mieszkaniowego, lecz nie tak jak na bylym tergowisku przy ul, Kilinskiego i terenu dawnej Celwiskozy i tartaku w Sobieszowie, basenu w Sobieszowie, fabryk mebli Sobieszow i Jagniatkow. i inne. Swiadczy to o naszych radnych i wlodarzach miasta, tylko rozebrac a o reszte niech sie martwia nastepcy a nie my.
~ 16-04-2018 10:31
do: ~Mirecki.w. (8:20)
Nie masz co proponować,tam jest planowana budowa osiedla i to niebawem
~Pi 16-04-2018 8:40
O przeznaczeniu placu zdecyduje jego właściciel a nie czytelnicy jelonki. Kto jest właścicielem placu? Kto ponosił koszty rozbiórki?
~Wolin 16-04-2018 8:53
Autor tekstu ma fantazję :) Oryginalnie napisane :) Szczególnie przypadł mi do gustu fragment o „złodziejach”, „szabrownikach”, „złomiarzach”, „bezdomnych”, „pijakach”, „ciemnych typach” i „żądnych wrażeń młodzieży"
~gjokm 16-04-2018 10:33
do: ~Wolin (8:53)
Słuszna uwaga. Mniej historii, więcej barwnych opisów :)
~mm 16-04-2018 9:17
Autor marnuje się w muzeum przyrodniczym - fachowo ocenił stan mostu i tak samo wskazał jego przyszłe przeznaczenie. Przepisy, normy, standardy w małym palcu. Kariera polityczna czeka.
~ 16-04-2018 15:23
do: ~mm (9:17)
Ten most się nadaje dla pieszych i rowerzystów. To wcale nie byłoby głupie, gdyby rowerzyści, którzy chcą sobie pojechać z Zabobrza w stronę lotniska, nie musieli się cisnąć przez most na Różyckiego. Idealny skrót z Zabobrza i dalej do Powstańców Śląskich. Natomiast to, co Firszt wypisuje o jakimś skrócie z centrum do Wrocławia, to niezły ubaw. Kto normalny, jadąc do Wrocławia będzie się pchał w środek osiedla i jechał Ogińskiego? Przecież dużo prościej jest pojechać wygodną Wincentego Pola i jesteśmy zaraz na wylocie w Maciejowej.
~Wolin 16-04-2018 9:29
Biedronkę tam postawić :)
~Anonim+ 16-04-2018 9:37
"Na miejscy bylej papierni proponowal bym budowe osiedla mieszkaniowego," - no to gratuluje, może tam zamieszkasz i będziesz relacjonował jak to osiedle zalewa kolejna powódź?
~ 16-04-2018 10:34
do: ~Anonim+ (9:37)
mało wiesz ale cię oświecę, to miejsce nie było zalane nigdy, nawet w 97 a dziś poziom terenu podniósł się o ok 1,5m dzięki temu że rozsypano gruz.Osiedle jest planowane i budowa rusza niedługo.
~Pi 16-04-2018 10:55
do: ~ (10:34)
Jednak proponowałbym budowę bez podpiwniczenia i na palach. Poziom gruntu podniesiono na osiedlu po 'elktroniku' i na placu po papierni. Woda podniesie się wyżej i przy powodzi gdzieś się będzie musiała wylać.
~ 16-04-2018 11:26
do: ~Pi (10:55)
Nie boj żaby.Niemiec nie wybudował by tam zakładu,gdyby było niebezpieczeństwo zalania.Niemiec jaki jest taki jest ale na pewno nigdy nie był i nie jest głupi.
~Pi 16-04-2018 13:36
do: ~ (11:26)
Niemiec głupi nie jest ale kilka domów na ul. Wiejskiej i W. Pola - przedwojennych - pływało. Dawny 'elektronik' też był regularnie podtapiany aż go sprzedali pod budownictwo mieszkaniowe.
~Kołcz 16-04-2018 13:45
do: ~ (10:34)
Wiekszej głupoty nie czytałem... Owszem, było zalane i to wielokrotnie...A juz na pewno w lipcu 1997...
~nuncjusz 16-04-2018 10:30
Postawić kościół bo nie może być tak że w Jelonce jest więcej marketów niż kościołów
~ 16-04-2018 12:13
1. za dużo cudzysłowów 2. "ciągnie się niewielki mur, który kiedyś okalał zakład od strony rzeki. W nim pozostały jeszcze jakieś niewielkie budowle" gdzie, w murze? 3. nie ma już ulicy Traktorowej.
~ 16-04-2018 13:24
ja mam lepszy pomysł. Można tam wybudować chlewnie i ubojnie. Będzie żarcie dla wszystkich mieszkańców jelonki.
~czarna czapeczka 16-04-2018 14:22
A miałam cichą nadzieję,że wykorzystają ten industrialny obiekt na stworzenie czegoś niepowtarzalnego, co mogłoby być jedną z perełek naszego miasta.A powstaną kolejne plastikowe bloki,bez wyrazu,jednakowe we wszystkich miastach.
~Magda z miesnego 16-04-2018 14:55
Tam powinni postawic pomnik nieudolnosci PO-PSL-SLD. Mordercy Naszego pieknego miasta
~Wolin 16-04-2018 15:23
do: ~Magda z miesnego (14:55)
O tak!!! Pomnik tam postawić najlepiej większy niż Jezus ze Świebodzina :)
~premia brochy 16-04-2018 15:33
do: ~Magda z miesnego (14:55)
głupiaś, jak to baba z mięsnego.weź pińcet i nie zapomnij zachlać pały
~ 16-04-2018 15:46
do: ~Magda z miesnego (14:55)
w jakim miesnym pracujesz?
~Gość 16-04-2018 20:27
do: ~ (15:46)
a co ci do tego gdzie kobieta pracuje jak ma racje
~ 16-04-2018 15:26
Ktoś wie po co była ta kwadratowa oszklona wieża na zdjęciu? Wygląda jak suszarnia węży, podobna była w straży na celwiskozie. W tej papierni była straż pożarna?
~były papiernik 16-04-2018 20:32
do: ~ (15:26)
Kiedyś wszystkie zakłady miały swoją straż pożarną
~ 16-04-2018 21:38
do: ~były papiernik (20:32)
Nie wszystkie. Ten miał? I czy to jest wieża straży, czy coś innego?
~czarna czapeczka 16-04-2018 15:28
Do wyżej :błagam,nie,przechodzę tędy codziennie ,i nie chciałabym tego oglądać.Taki pomnik właściwie już istnieje,nomen omen przy ul.Wiejskiej, w naszej kochanej stolicy.
~Marcin_abc 16-04-2018 17:22
Ale jaki rejestr zabytków? To jest tylko utrudnienie. Faktycznie - stare rury to wielkie dziedzictwo. Zdemontować i budować nowe rzeczy. To do czego prowadzi "ochrona zabytków" widać wyraźnie na wielu budynkach - ruszyć nie można, sprzedać nie można, zburzyć nie można. Ale cieszą oko - odrapane mury.
~kjh 16-04-2018 17:45
szystko by mozna było zrobic gdyby był prawdziwy gospodarz Jeleniej Góry
~zdołowany 16-04-2018 18:22
Podobny los podzieli papiernia w Dąbrowicy, szkoda tylko ludzi którzy tam pracowali i mieli jeszcze nadzieję, a tak zasilą grono w urzędzie pracy.
~Gość 16-04-2018 20:24
to miasto zniszczyło PO-SLD to oni winni są za ten syf i zaniedbania dawno POwinno sie ich pognac nie potrafa rzadzić to widać gołym okiem place pod markety sprzedawali za grosze tewraz kasa pusta a preziao 12 tysia przytula co miesiac
rymcycymcy 17-04-2018 0:47
Czytając tekst bez trudu można rozpoznać która część pisana po śniadaniu przy kawie, a która ...przy czwartym złocistym! :)
Jola Za 17-04-2018 7:50
Byla i nie ma kupa gruzu pozostala...
Irmina Żarczyńska 17-04-2018 13:44
Pracuję naprzeciwko i ten widok każdego ranka przeraża mnie.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2018 Highlander's Group