• Poniedziałek, 18 listopada 2019
  • Godz. 2:08
  • Imieniny: Anieli, Romana, Klaudyny, Karoliny
  • Czytających: 4836
  • Zalogowanych: 6
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Obserwatorium na szczycie Śnieżki

Wiadomości: Region
Poniedziałek, 21 października 2019, 7:02
Aktualizacja: Wtorek, 22 października 2019, 10:37
Autor: Stanisław Firszt
Stare Obserwatorium na Śnieże/fot. Archiwum Muzeum Przyrodniczego w Jeleniej Górze
Fot. Archiwum S. Firszta
Pierwszą budowlą na szczycie Karkonoszy była kaplica św. Wawrzyńca, która symbolizowała zwycięstwo chrześcijaństwa nad pogańskim bóstwem, panem tych gór zwanym przez Niemców Rübezahlem, przez Czechów Karkonoszem, a przez nas Rybecalem (Wincenty Pol), Skarbnikiem Ryfejskim lub po prostu Duchem Gór. Był to też obiekt, który wyznaczał granice posiadłości hrabiów Schaffgotschów, panów na Chojniku i Gryfowie, którzy opiekę nad tą małą świątynią powierzyli cystersom z Cieplic.

W miarę oswajania gór przez miejscowych i coraz liczniejsze grupy kuracjuszy i turystów, oraz po sekularyzacji zakonu cysterów, kaplica od poł.XIX wieku służyła jako schronisko. Pod koniec tego stulecia, także z powodu rozwoju nauki i turystyki zaistniała potrzeba badania i prognozowania pogody dla całego regionu. W związku z tym, m.in. z inicjatywy prezesa Towarzystwa Karkonoskiego (RGV) Hugo Seydela, w latach 1899 -1900, na Śnieżce zbudowano drewniane obserwatorium meteorologiczne. Przetrwało ono do czasów powojennych, ale jego stan techniczny był coraz gorszy, a obiekt znacznie odbiegał od wymogów nowoczesnej meteorologii.

W 1949 roku (70 lat temu), w schronisku "Samotnia" odbyło się w tej sprawie spotkanie. To właśnie na nim dr Michał Orlicz, kierownik Obserwatorium Polskiego Instytutu Hydrologii i Meteorologii na Kasprowym Wierchu w Tatrach, wysunął myśl o budowie nowego obserwatorium na szczycie Karkonoszy.

Pomysł spodobał się tak bardzo, że niemal natychmiast chciano przystąpić do jego budowy, co planowano na lata 1952 – 1955, ale sytuacja polityczna nie pozwoliła na to. Dopiero po tzw. odwilży roku 1956, tak jak wiele inicjatyw, pomysłów i planów wcześniej zamrożonych, idea budowy znowu odżyła. Znalazło to odzwierciedlenie w Tezach Jeleniogórskich z 1958 roku w pkt.21. Plany zaczęły się materializować.

W 1960 roku powstał, m.in. projekt (koncepcja) zabudowy Śnieżki. Autorami byli: dr. inż. Andrzej Sokoliński, inż. Waldemar Wawrzyniak. Ich koncepcja wygrała w 1963 roku, a rok później rozpoczęto budowę. Najpierw przygotowano brukowaną drogę (istnieje do dzisiaj). Trwało to do 1965 roku. W 1966 roku zezwolono na budowę schroniska i obserwatorium. Roboty rozpoczęto w 1968 roku. Prowadziło je Jeleniogórskie Przedsiębiorstwo Budownictwa Miejskiego, a kierownikiem był nieżyjący już, inż. Stanisław Siemieński (mąż nieżyjącej artystki-tkaczki, Reginy Siemieńskiej), mieszkaniec Cieplic.

Cały czas za budową nowego obserwatorium optował Tadeusz Hołdys, kierownik starej placówki meteorologicznej na Śnieżce w latach 1958-1983. W 1973 roku przystąpiono do wyposażenia wnętrz obiektu, który przybrał formę fantastycznych "spodków marsjańskich". Projekt powstał w czasach kiedy była swoista moda na NOL-e, UFO i w ogóle obcych zwanych marsjanami.

W tym czasie rozebrano stare drewniane obserwatorium. Ze względu na fakt, że był to obiekt zabytkowy, jego elementy starannie przeniesiono do Karpacza. Tam miano je złożyć i na tej bazie utworzyć muzeum w Karpaczu. Muzeum powstało w innym miejscu i w innym obiekcie już jako filia Muzeum Sportu w Warszawie i wszystko stało się nieaktualne. To ostatecznie przesądziło o losie starego obserwatorium. Brak decyzji co z nim zrobić, brak pieniędzy i dobrej woli oraz długi i nieprawidłowy sposób przechowywania drewnianych części budynku doprowadziły do całkowitego zniszczenia starego obserwatorium w końcu lat 80. XX wieku.

Tymczasem, w listopadzie 1974 roku obserwatorium i schronisko oddano do użytku nie zapraszając budowlańców na jego otwarcie. Władze partyjne PZPR ogłosiły to wydarzenie jako czyn regionu z okazji 30-lecia PRL (licząc od 1944 roku). W związku z takim stanem rzeczy, przygotowana z tej okazji przez JPBM mosiężna tabliczka, która miała zawisnąć na ścianie obserwatorium została zabrana przez inż. Stanisława Siemieńskiego do domu i przez wiele lat czekała na "swój czas". Niestety, Stanisław Siemieński i budowniczowie "spodków" nigdy nie doczekali się powieszenia tablicy i tym samym prawdziwego zakończenia budowy.

Twoja reakcja na artykuł?

27
66%
Cieszy
1
2%
Dziwi
1
2%
Nudzi
4
10%
Smuci
0
0%
Złości
8
20%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (17) Dodaj komentarz

~WJ 21-10-2019 7:34
Czytałem gdzieś o pomyśle odtworzenia starego na podstawie orginalnej dokumentacji obserwatorium bodajże w Borowicach ?
~Grześ 21-10-2019 7:40
A turyści wbrew pierwotnemu pomysłowi praktycznie nigdy nie mieli możliwości skorzystać z usług nowego schroniska. Powstało bowiem jedynie obserwatorium pogodowe w dwóch górnych dyskach i sala barowa w dolnym. Teraz chyba też nieczynna. Czesi mają swój kontener pocztowy, i dobrze bo są gościnni i tam można zjeść i się napić, a my nie mamy nic.
~kabaret 21-10-2019 7:57
Superancki artykuł. Historię obiektu możnaby nazwać: „Polskie realia niezmienne od wieków...”.
~Real 21-10-2019 8:12
do: ~kabaret (7:57)
Historię można nazwać, mentalność peerelu niezmienna od 1989 r. w tym regionie. Brak kibla z tej strony na Śnieżce to taki symbol, wiśniówka na torcie tutejszej 'wadzy' PO/SLD - to nie moje, to państwowe, to ICH wina, nie nasza ;)
~j 21-10-2019 9:46
do: ~Real (8:12)
Na szczęście mamy nowego - starego świetnego senatora, który z pewnością pochyli się w nowej kadencji również nad tym problemem.
~WJ 21-10-2019 11:04
do: ~j (9:46)
Czy to nie jest sprawa władz regionalnych ? kto w czerwonej kotlinie rządzi od 30 lat, ?myślę że odPOwiedz na to pytanie jest jednoznaczna.
~Real 21-10-2019 17:31
do: ~j (9:46)
Czy ja wiem, wygrał w okręgu legnickim, ale przegrał w powiecie JG i samej JG. Nie bardzo widzę ofiarną pracę tam gdzie go nie chcą. A te dziesiątki, setki tutejszych urzędników, polityków pro PO/SLD to co? Mróz ma robić za "Ostatniego Mohikanina"?!
~Real 21-10-2019 17:32
do: ~Real (17:31)
do 8:12 było.... ;)
~Iks 22-10-2019 11:23
do: ~Real (17:31)
Takie zachowanie jak opisujesz jest godne smarkacza, a nie senatora. Ubiegał się o funkcję w całym okręgu, a nie tylko w części, w której mu buty całują. Jeśli nie chce tych głosów, to niech zrezygnuje na rzecz Pokoja.
użytkownik facebook 21-10-2019 9:17
Dorota 🙃
użytkownik facebook 21-10-2019 9:32
Ładnie to wyglądało
użytkownik facebook 21-10-2019 11:32
Ciekawie👍
~jg 21-10-2019 12:26
Najlepiej zrobcie na Śnieżce zloty Drive Clubu!!!
~Bezdomny 21-10-2019 16:04
Pracowałem tam za czasów z Hołdysa..
~Maciek P. 22-10-2019 4:01
do: ~Bezdomny (16:04)
Ja rowniez. Ponad 4 lata. Byla to praca marzenie.
~ 24-10-2019 11:48
Co znaczy "W tym czasie rozebrano stare drewniane obserwatorium."? W czasie budowy Spodków? Raczej nie, stare obserwatorium stało jeszcze dość długo (1989r.). O znoszeniu do Karpacza to chyba były tylko niezrealizowane pomysły? Zresztą pisze o tym T.Dudziak: W 1978 Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej przekazał obiekt za „symboliczną złotówkę” miastu Karpacz. Miał on zostać przeniesiony w pobliże Muzeum Sportu i Turystyki, nigdy jednak to zamierzenie nie doczekało się realizacji. W 1989 niszczejący od 13 lat budynek rozebrano w sposób nieuwzględniający jego rekonstrukcji. [wikipedia]
użytkownik facebook 24-10-2019 12:43
I GDZIE TOTO JEST TERAZ?

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group