Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Środa, 4 lutego
Imieniny: Andrzeja, Joanny, Weroniki
Czytających: 14357
Zalogowanych: 100
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: O Parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy

Poniedziałek, 4 października 2021, 13:40
Autor: Stanisław Firszt
Jelenia Góra: O Parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy
Kościół Matki Bożej Nieustającej Pomocy
Fot. Stanisław Firszt
13 marca 2021 roku minęło 70 lat od powołania Parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Jeleniej Górze (wówczas w Cieplicach Śląskich Zdroju). Wcześniej parafia była placówką Polskiego Kościoła Starokatolickiego, która powstała już w 1945 roku na miejscu wcześniejszej niemieckiej parafii ewangelickiej w Herischdorf (Malinnik).

Zaraz po zakończeniu wojny opuszczoną świątynią zaopiekował się ks. Zygmunt Szypold z Kościoła Starokatolickiego (do likwidacji Polskiego Kościoła Starokatolickiego przez władze komunistyczne Polski). W 1951 roku kościół przekazano Polskiemu Narodowemu Kościołowi Katolickiemu. Pierwszym proboszczem był ks. Józefat Mirski-Światopełk a od 1951 roku funkcję tę pełnił ks. Edmund Wasilewski, który zorganizował parafię i kierował nią do 1986 roku (do swojej śmierci). W pierwszych latach powojennych Parafia liczyła ok. 115 wiernych.

Zawsze brakowało środków na remont świątyni, którą wzniesiono w 1870 roku na gruntach zakupionych w 1869 roku przez gminę ewangelicką w Warmbrunn (Cieplice) dla najdalej mieszkających i wyposażono w barokowy ołtarz z 1766 roku. Kościołem ewangelickim od 1874 roku kierował pastor Ebel ze Steinfurtu. Ówczesna wspólnota, w chwili największego rozkwitu, w 1937 roku, liczyła 354 członków. Ostatnim pastorem był Bernhard Stache, który w 1945 roku wyjechał wraz z wiernymi do Bawarii. W czasie funkcjonowania niemieckiej parafii ewangelickiej dbano o świątynię i jej obejście. Po wojnie cały czas nie było środków na remonty i utrzymanie Parafii, mimo tego, że w 1983 roku kościół został wpisany do rejestru zabytków.

Ksiądz Zygmunt Wasilewski własnym sumptem i przy pomocy nielicznych parafian starał się utrzymać świątynię w miarę dobrym stanie. Po jego śmierci w 1986 roku, przez dwa lata posługę pełnił ks. dziekan Bogdan Kropielnicki, potem proboszczem parafii mianowano ks. mgr Jana Belniaka. On to z wielkim zaangażowaniem i wysiłkiem, w latach 1988-1997 przeprowadził w kościele niezbędne remonty, których efekty są widoczne do dzisiaj. Po przeprowadzonych pracach, świątynia 22 czerwca 1997 roku była rekonsekrowana przez biskupa Wiesława Skołuckiego.
Ostatni remont świątyni przeprowadzono w latach 1998-2000. W tym czasie wybudowano na dachu kościoła niewielką sygnaturkę.

Wielce zasłużony dla Parafii ksiądz Jan Belniak zmarł niespodziewanie w listopadzie 2018 roku, a Parafią ponownie zaopiekował się ks. Bogdan Kropielnicki. Od czerwca 2019 roku obowiązki proboszcza pełni emeryt z Polskiego Narodowego Kościoła Katolickiego USA, ks. dr Jan Anatol Sielchanowicz. Dzisiaj członków wspólnoty jest ok. 80 osób, z czego 20-30 osób czynnie uczestniczy w mszach świętych.

Ze względu na niewielką liczbę wiernych i brak większego dofinansowania z zewnątrz Parafia cały czas boryka się z problemami finansowymi, a potrzeb, np. remontowych i w utrzymaniu świątyni jest wiele. Przed kościołem jest niewielki parking, a przy ul. Wolności (przy wjeździe na teren Parafii) po lewej stronie stoi drewniany krzyż (wymaga renowacji), natomiast po prawej stronie stoi oszklona kapliczka z rzeźbą Najświętszej Marii Panny. Kapliczka stoi na tle ściany, na której znajduje się malowidło przedstawiające Jezusa Chrystusa. Niestety malowidło to jest dzisiaj w nie najlepszym stanie.

I tutaj moja sugestia: a może by tak uczniowie ze Szkoły Rzemiosł Artystycznych w Jeleniej Górze – Cieplicach, w ramach jakichś praktyk lub warsztatów, mogliby odświeżyć to dzieło lub zrealizować nowe, wg projektu swojego nauczyciela zawodu. Chrystus mógłby znowu pozdrawiać wszystkich przejeżdżających tą trasą z Jeleniej Góry do Cieplic.

Kiedy poświęcono kościół w 1870 roku zwierzchnik kościoła ewangelickiego na śląsku biskup Juliusz Nagel z Breslau (Wrocławia) powiedział: „Kościół jest jak sadzawka Betesda dla wielu ludzi – źródłem dającym zdrowie, jak Cieplice”.

Mural z witającym Chrystusem byłby także doskonałym elementem zdobiącym tę część Jeleniej Góry.

Twoja reakcja na artykuł?

31
72%
Cieszy
1
2%
Hahaha
5
12%
Nudzi
2
5%
Smuci
0
0%
Złości
4
9%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Czy szukasz swoich szans na wygraną w grach Lotto?

Oddanych
głosów
163
Tak, regularnie
25%
Tak, ale tylko przy dużych kumulacjach
28%
Nie, nigdy
47%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Jak będzie wyglądać rozbudowa autostrady A4?
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Aktualności
Nasz region na planie nowego serialu Netflixa
 
Karkonosze
Śnieżka i księżyc
 
Aktualności
Festyn w Mysłakowicach
 
Aktualności
Działka po Juventurze na sprzedaż
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group