Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Poniedziałek, 19 stycznia
Imieniny: Henryka, Mariusza, Marty
Czytających: 9294
Zalogowanych: 20
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Nadal bez wyroku ws. znęcania się nad psami

Czwartek, 6 lipca 2017, 10:12
Aktualizacja: Piątek, 7 lipca 2017, 7:15
Autor: Przemek Kaczałko
Jelenia Góra: Nadal bez wyroku ws. znęcania się nad psami
Fot. Przemek Kaczałko
Sprawa dotyczy znęcania się ze szczególnym okrucieństwem nad dwoma psami, czego dopuścić się mieli Wojciech K. i Natalia S. Według prokuratury, zwierzęta były głodzone, podtapiane, duszone, bite. U jednego z psów biegły stwierdził również poparzenie pyska, jamy ustnej, gardła oraz przełyku. Z kolei drugie zwierzę zostało pobite twardym narzędziem, krwawiło z oczu i uszu.

Na poprzedniej rozprawie (21.06) sędzia zamknął przewód sądowy i wczoraj (5.07) miał zapaść wyrok, jednak z uwagi na brak istotnej informacji (ustalenie czy została wydana decyzja administracyjna dot. jednego z poszkodowanych psów, który aktualnie przebywa pod opieką osoby prywatnej) oraz potrzebę zmiany kwalifikacji czynu dla oskarżonej Natalii S., która nie była obecna na rozprawie - sąd postanowił odroczyć rozprawę do 10 sierpnia br.

- Decyzja jest zrozumiała, bo nawet jeśli po zamknięciu przewodu sąd dojdzie do przekonania, że potrzebne mu są jeszcze dodatkowe informacje, to korzysta z instytucji wznowienia przewodu sądowego celem przeprowadzenia dalszych dowodów. Tutaj dodatkowo wchodzi w grę uprzedzenie o możliwości zmiany kwalifikacji prawnej czynu jej zarzucanego. Ponieważ nie było oskarżonej, sąd nie wskazał jaka miałaby to być zmiana - skomentował prokurator Krzysztof Długosz z Prokuratury Rejonowej w Jeleniej Górze. Prokuratura domaga się bezwarunkowej kary pozbawienia wolności dla oskarżonych (12 miesięcy dla Wojciecha K. i 9 miesięcy dla Natalii S.).

- Uważamy, że zaproponowana kara jednego roku pozbawienia wolności jest niewspółmiernie niska. Dla Wojciecha K. żądamy kary trzech lat bezwzględnego pozbawienia wolności, czyli w granicach maksymalnego zagrożenia – powiedział Konrad Kuźmiński - dolnośląski inspektor ochrony zwierząt, który pełni rolę oskarżyciela posiłkowego.

Sonda

Czy zdarzyło Ci się, że samochodem wpadłeś/aś w poślizg, ale nic się nie stało?

Oddanych
głosów
766
Tak
81%
Nie
19%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
15 błędów zimowej jazdy, które niszczą silnik
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Aktualności
Tu wykonywano kary. Kamień hańby w sercu Miłkowa
 
Kultura
Przepiękna szopka w Cieplicach tylko do końca stycznia
 
Aktualności
Petycja w obronie koni i osłów przed rzeźnią
 
Teatr im. Norwida
Orwell wciąż żywy i pasjonujący
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group