Poniedziałek, 25 maja
Imieniny: Grzegorza, Magdaleny
Czytających: 7304
Zalogowanych: 22
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Lata, które zniszczyły Uzdrowisko Cieplice

Wiadomości: Jelenia Góra
Poniedziałek, 27 kwietnia 2020, 7:00
Aktualizacja: Środa, 29 kwietnia 2020, 11:58
Autor: Stanisław Firszt
Pałac Schaffgotschów/Pocztówka ze zbiorów Muzeum Przyrodniczego w Jeleniej Górze
Fot. Archiwum S. Firszta
Wszystko skończyło się w lutym 1945 roku, gdy hrabia Friedrich Gotard Schaffgotsch wyjechał z Warmbrunn – miejscowości, która ponad pięćset lat była własnością jego rodu. W maju tego roku cały Śląsk wpadł w ręce Sowietów i to od nich i mocarstw zachodnich zależało, jaką część tej historycznej krainy przypadnie Polsce.

Do czasu ostatecznych decyzji to Sowieci rządzili tutaj niepodzielnie, aby według swego uznania przekazywać władzom polskim to, co jeszcze tu pozostało, czego oni nie wywieźli, albo wywieźć nie mogli.

Szczególnym obszarem był Dolny Śląsk i Sudety z ich najwyższymi szczytami oraz liczące setki lat Uzdrowisko Warmbrunn, które przyjęło polską nazwę Cieplice Śląskie Zdrój. Działania wojenne szczęśliwie ominęły to miejsce i kto dotarł tutaj w 1945 roku z terenów, gdzie przeszły działania wojenne, miał wrażenie, że znalazł się w zupełnie innym świecie. Kolorowe, pełne kwiatów majowe Cieplice robiły na wszystkich ogromne wrażenie. Były to jednak tylko pozory, bo właśnie runęły i przestały funkcjonować ukształtowane tu od wieków zależności, relacje i układy, które utrzymywały wszystko w idealnej harmonii. Wielki majątek skupiony w rękach i zarządzany praktycznie przez jedną rodzinę Schaffgotschów przestał istnieć, choć pozornie jeszcze trwał. W 1945 roku w Cieplicach przeważała ludność niemiecka, której liczba wraz z kolejnymi wyjazdami transportów z dawnymi mieszkańcami, stopniowo malała. Trwało to do 1948 roku, chociaż sporo Niemców pozostawało, ponieważ byli wysokiej klasy specjalistami i nie miał kto ich zastąpić, np. w zakładach budowy maszyn papierniczych.

Uzdrowisko przejęły władze polskie. W pałacu Schaffgotschów zadomowili się Sowieci, w którym najpierw była siedziba komendanta wojennego, a następnie szpital dla wenerycznie chorych wyzwolicieli naszego kraju. Bogate zbiory biblioteczne i muzealne, za przyzwoleniem sowieckiego komendanta przekazane zostały władzom polskim, a dlatego, że znajdowały się na terenie obiektów Uzdrowiska, to ono przejęło cały ten zasób, za wyjątkiem bogatych zbiorów z muzeów polskich przywiezionych do Cieplic przez Niemców, a zabezpieczonych w 1945 roku przez byłego pracownika przymusowego w pałacu Schaffgotschów, Kazimierza Pawelskiego. Te, już w 1945 roku, zostały zabrane przez pracowników Naczelnej Dyrekcji Muzeów i Ochrony Zabytków w Warszawie.

Bogaty księgozbiór i cenne zbiory Schaffgotschów były łakomym kąskiem dla wielu instytucji na terenie zrujnowanej przez wojnę Polski, także dla Zakładu Narodowego im. Ossolińskich, który tylko z częścią zbiorów "przeniósł się" ze Lwowa do Wrocławia. Twierdzono, że w Cieplicach zbiory te będą bezużyteczne i nie będą miały właściwej opieki, dlatego jeszcze jesienią 1945 roku Zakład wystąpił o ich przejęcie w całości.

W obronie biblioteki i innych zbiorów i konieczności pozostawienia ich w Cieplicach wystąpił dyrektor Uzdrowiska, dr L. Ligas, a poparł go starosta powiatu jeleniogórskiego, W. Tabaka. Dzięki nim udało się najpierw 1 kwietnia 1946 roku otworzyć Muzeum w Cieplicach Śląskich Zdroju, bowiem dekret o upaństwowieniu majątków Krajowej Rady Narodowej ze stycznia 1946 roku nie nacjonalizował przedsiębiorstw należących do związków zawodowych, międzykomunalnych i spółdzielni, a takie było Uzdrowisko (upaństwowiono je dopiero w latach 70.XX wieku). Natomiast Muzeum Narodowe w Warszawie zostało upaństwowione specjalnym dekretem Rady Ministrów już 7 maja 1945 roku.

Tymczasem w Nieborowie, w dniach 19 – 21 września 1946 roku, odbył się VIII Zjazd Związku Muzeów Polskich, na którym dyrektorzy największych muzeów w Polsce dyskutowali, jak ma wyglądać polskie muzealnictwo i co zrobić z tak wielką ilością zbiorów, które pozyskano na Ziemiach Zachodnich i Północnych w 1945 roku. Wytyczne i postulaty z tego spotkania przedstawiono ówczesnym władzom (ze strachu prawie nikt nie upomniał się o zbiory pozostawione przez Polskę na, tzw. Kresach).

W Cieplicach władze robiły wszystko, aby uchronić znajdujące się tutaj zbiory, będące jedną z głównych atrakcji przyciągających ludzi do Uzdrowiska. Funkcjonowało już Muzeum, teraz próbowano zabezpieczyć istniejący tu księgozbiór. Opiekę nad nim zaoferowano Instytutowi Śląskiemu w Katowicach, który na bazie cieplickiej biblioteki, 8 czerwca 1947 roku, utworzył Stację Naukową i Bibliotekę im. J.S. Bandtkego.

Tymczasem w Polsce zachodziły stopniowo nieodwracalne zmiany i następowało przejmowanie wszystkiego przez komunistyczne władze. Jeszcze 30 czerwca 1946 roku, odbyło się referendum Krajowej Rady Narodowej pod hasłem "3 x TAK", a następnie 19 stycznia 1947 roku odbyły się wybory do sejmu ustawodawczego. Wszystko było sfałszowane. Po "wygranych" wyborach nowe władze przeszły do działania. W sierpniu 1947 roku, na polecenie Ministra Kultury i Sztuki, Naczelna Dyrekcja Muzeów i Ochrony Zabytków przygotowała dla ministra Ziem Odzyskanych "Memorandum". Obejmowało ono także powiat jeleniogórski, w tym Cieplice. Już w II poł. 1948 roku rozwiązano Stację i Bibliotekę im. J.S. Bandtkego, a zbiory biblioteczne podzielono i rozdano kilku największym bibliotekom w Polsce.

Akcja wywozu dzieł sztuki i muzealiów posuwała się wolno, ale skutecznie. Jeszcze w czerwcu 1946 roku, Naczelna Dyrekcja Muzeów i Ochrony Zabytków w Warszawie informowała ministra Ziem Odzyskanych, że od lutego do marca tego roku ze Śląska wywieziono 13 wagonów zbiorów muzealnych. A już w latach 1947 – 1948, Ministerstwo Ziem Odzyskanych wydało (podlegała mu Naczelna Dyrekcja Muzeów i Ochrony Zabytków) ponad 3.000 zezwoleń na wywóz ze Śląska przedmiotów zabytkowych.

W dniu 1 stycznia 1950 roku, sprytnie - nie muzea, ale zbiory muzealne w Polsce zostały upaństwowione. W ten sposób, np. Muzeum w Cieplicach Śląskich Zdroju straciło kontrolę nad swoimi obiektami. Władze cynicznie stwierdziły, że: "Decyzje te spowodowały dalsze ujednolicenie systemu organizacyjnego muzealnictwa" i "Od tego momentu rozpoczyna się planowy rozwój muzealnictwa i kolekcjonerstwa". I rzeczywiście tak się stało. W 1951 roku zlikwidowano Naczelną Dyrekcję Muzeów i Ochrony Zabytków (bo stała się zbędna), a funkcję jej objęło Ministerstwo Kultury i Sztuki.

Rozpoczęła się "reorganizacja" (słowo to jest w swoim brzmieniu wyrokiem śmierci dla wielu likwidowanych i "reformowanych" instytucji). Do 1952 roku z Cieplic Śląskich Zdroju wywieziono tysiące obiektów zabytkowych do przynajmniej 30 największych muzeów w Polsce, przez co placówka ta straciła swoje ogromne znaczenie naukowe i przestała być atrakcyjna i przyciągająca rzesze turystów, naukowców oraz kuracjuszy. Na otarcie łez, w Cieplicach Śląskich Zdroju po przebraniu zbiorów przyrodniczych postanowiono zostawić część obiektów ornitologicznych, tworząc kadłubowe Muzeum Ornitologiczne, które po remoncie otworzono 3 maja 1954 roku jako Muzeum Przyrodnicze w Cieplicach Śląskich Zdroju. Nie miało już ono większej wartości naukowej, a tylko częściowo nadal było atrakcją turystyczną dla dzieci, które przychodziły oglądać tu chętnie "kolorowe, małe i duże ptaszki".

W latach 1945 – 1952 zniszczono to, co było najlepsze w dawnym kurorcie. Przestał istnieć i funkcjonować pałac Schaffgotschów, a pozostał budynek popałacowy, w którym znalazły swoje siedziby różne instytucje i zrzeszenia. Przestała istnieć jedna z najcenniejszych na Śląsku bibliotek, a pozostały po niej puste wnętrza z regałami bibliotecznymi, w których Uzdrowisko urządziło sobie magazyny rupieci. Przestało istnieć jedno z najbogatszych muzeów na Śląsku, którego resztki i tak w 1967 roku przegnano do nieprzystosowanego budynku po byłej restauracji, tzw. Pawilonu Norweskiego. Przestało funkcjonować wiele hoteli, hotelików, restauracyjek, cukierni, itp. Przestały funkcjonować stragany i budy z pamiątkami, bo dla badylarzy i prywaciarzy nie było miejsca w centrum nowego Uzdrowiska. Wiele pozostawionych bezpańsko obiektów, które kiedyś błyszczały, przejęli nowi właściciele, którzy ani nie mieli środków, ani pomysłów, co z nimi zrobić.

Dawny ekskluzywny kurort zaczął zmieniać się i przystosowywać do potrzeb i wymagań "homo sovietikus". Upadek trwał bardzo długo - np. zlikwidowano ogrodnictwo i palmiarnię, cmentarz ewangelicki zamieniono na parking, itp. Wszystko to doprowadziło do stanu, który widzieliśmy prawie do końca XX wieku. Proces odwrotny, powrotu do dawnego splendoru i znaczenia Cieplic jako kurortu może trwać równie długo, jak degradacja i niestety nie ma pewności, czy reinkarnacja ta w ogóle się powiedzie.

Pozostaje nam cierpliwość i nadzieja, że być może za kilka, kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt lat kurort Cieplice - perła Karkonoszy zabłyśnie właściwym jej blaskiem.

Twoja reakcja na artykuł?

15
9%
Cieszy
0
0%
Hahaha
5
3%
Nudzi
95
59%
Smuci
13
8%
Złości
33
20%
Przeraża

Czytaj również

Komentarze (105) Dodaj komentarz

~` 27-04-2020 7:41
Wieśniaki zza Buga przyjechali.
~Podgórzyneczek 27-04-2020 20:20
do: ~` (7:41)
Najgorszą głupotą to była likwidacja tramwajów.
rychlewski remigiusz 28-04-2020 11:11
do: ~Podgórzyneczek (20:20)
Pewnie, że szkoda tramwajów , teraz byłaby to super atrakcja. Jednak w tamtych latach wybudowano pomiędzy JG a Cieplicami niemal autostradę, która zdecydowanie lepiej się sprawdzała niż jedna stara linia tramwajowa.
~Arystokrates 28-04-2020 4:02
do: ~` (7:41)
No niestety, taka jest smutna prawda. Wrocław zawsze kradł i do tej pory kradnie. Największy pasożyt Dolnego Śląska. Przecież bogate muzea Wrocławia, biblioteki, archiwa itd. - to wszystko nakradzione z całego Dolnego Śląska. Bez regionu Wrocław byłby niczym. Pałac Schaffgotschów też zawłaszczyła Politechnika Wrocławska. Taki obiekt mógłby przyciągać tłumy turystów a tymczasem jakiś obleśny babsztyl zawsze z wrzaskiem wygania każdego kto chciał by wejść i obejrzeć zabytkowe wnętrza. Cieplice, Karkonosze - to zawsze były miejsca ulubione przez arystokrację. I byłoby tak do dzisiaj gdyby zabużańskie wieśniaki z Wrocławia tego nie zniszczyły.
~Adam Tyczyński 28-04-2020 4:23
do: ~Arystokrates (4:02)
Arystokratesie, nad wyraz trafnie powiedziane. Lepiej tego nie można ująć. Pozdrawiam
~ 28-04-2020 13:03
do: ~Arystokrates (4:02)
CHYBA przekłamanie wkradło się do "słusznych" rozważań Stagirta. "Zabużańskie wieśniaki z Wrocławia" nie mogły/li/ dokonać takich zniszczeń. Jeśli z Wrocławia - to poprawniej byłoby napisać: "zaodrzańskie wieśniaki". Doprecyzować tylko należy czy z prawej, czy z lewej strony Odry!
~ 28-04-2020 13:30
do: ~ (13:03)
A te zaodrzańskie wieśniaki to skąd niby? Wszystko to jest z zabużańskich wsi. Rodowici wrocławianie wszyscy wyjechali w 1945 roku. Znane powiedzenie głosi, że jak kmioty zza Buga przyjechały do Wrocławia, to myły się w muszli klozetowej, bo myślały że to umywalka. Co do reszty to Arystokrates ma całkowitą rację. Większość zbiorów Wrocławia to nakradzione z całego Dolnego Śląska. Przecież Wrocław po wojnie był w ruinie, a to co było cenne Niemcy zabrali ze sobą. W przeciwieństwie do wielu miast i miasteczek na Dolnym Śląsku, szczególnie w Sudetach, które okres wojny przetrwały w nienaruszonym stanie (jak Cieplice) i były wtedy prawdziwymi perełkami. Dodajmy do tego jeszcze ciągłe dojenie Dolnego Śląska przez Wrocław jako miasto wojewódzkie.
~Bn 29-04-2020 9:50
do: ~ (13:30)
A Ty skąd się tu wziąłeś? Dziadkowie tutaj mieszkali przed wojną? Nie obrwżaj ludzi którzy przyjechali z kresów!
~As 29-04-2020 13:37
do: ~Bn (9:50)
Sądząc po twoim poziomie języka, ty pewnie z jakiegoś chlewa przyjechałeś. Nie mierz wszystkich własną miarą
~ 29-04-2020 13:49
do: ~As (13:37)
Bn, Franc mauer i jeszcze niepodpisany gościu niżej z 10:05 to jeden troll z Wrocławia piszący pod kilkoma nickami. Zwróćcie uwagę, że te wpisy pojawiły się dopiero dzisiaj rano i wszystkie tak samo сhamskie.
~Adam Tyczyński 29-04-2020 15:34
do: ~ (13:49)
To prawda. Troll z Wrocławia przylazł i od razu zrobił rynsztok z dyskusji.
~Adam Tyczyński 29-04-2020 15:37
do: ~ (13:49)
To prawda. Troll z Wrocławia przylazł i od razu zrobił z dyskusji rynsztok.
~ 24-05-2020 22:54
do: ~ (13:30)
komentarz czeka na akceptację moderatora
~ 28-04-2020 13:32
do: ~ (13:03)
A te zaodrzańskie wieśniaki to skąd niby? Wszystko to jest z zabużańskich wsi. Rodowici wrocławianie wszyscy wyjechali w 1945 roku. Znane powiedzenie głosi, że jak kmioty zza Buga przyjechały do Wrocławia, to myły się w muszli klozetowej, bo myślały że to umywalka. Co do reszty to Arystokrates ma całkowitą rację. Większość zbiorów Wrocławia to nakradzione z całego Dolnego Śląska. Przecież Wrocław po wojnie był w ruinie, a to co było cenne Niemcy zabrali ze sobą. W przeciwieństwie do wielu miast i miasteczek na Dolnym Śląsku, szczególnie w Sudetach, które okres wojny przetrwały w nienaruszonym stanie (jak Cieplice) i były wtedy prawdziwymi perełkami. Dodajmy do tego jeszcze ciągłe dojenie Dolnego Śląska przez Wrocław jako miasto wojewódzkie.
~Franc mauer 29-04-2020 8:33
do: ~Arystokrates (4:02)
A ciebie buraku albo twoich rodziców to skąd tutaj przywieźli? Bo wnukiem Schaffgotscha to na pewno nie jesteś.
~ 29-04-2020 10:05
do: ~Franc mauer (8:33)
Te niektóre kilka wpisów wyżej to jakiś troll. Popatrz ile sam sobie łapek pododawał.
~ 29-04-2020 13:44
do: ~ (10:05)
Normalnie spiseg! Tak jak to, że ty dostałeś jedenaście łapek w dół za swoje g..upie komentarze. Znowu będziesz kwiczał, że cię minusują, trollu.
~ 29-04-2020 13:44
do: ~ (10:05)
Normalnie spiseg! Tak jak to, że ty dostałeś jedenaście łapek w dół za swoje g..upie komentarze. Znowu będziesz kwiczał, że cię minusują, trollu.
~Dionizy 29-04-2020 13:41
do: ~Franc mauer (8:33)
Ty dzbanie możesz być co najwyżej wnukiem jakiegoś żula z rynsztoka. Pewnie cała rodzina patoli i nie miał kto cie wychować.
~Zbulwersowana 28-04-2020 11:49
do: ~` (7:41)
Posowieckie działanie komuchów jeszcze się czuje. Kolejne pokolenia komuchów zajmują stanowiska, no i tak nasza kochana Jelenia Góra ma przydomek czerwona kotlina.
~DJ 28-04-2020 15:45
do: ~` (7:41)
A ty skąd się wywodzisz? Jesteś rodowitym mieszkańcem tych ziem od pokoleń? Swoją drogą największych zniszczeń dokonali zaraz po wojnie szabrownicy z tzw. centralnej Polski. Może jesteś potomkiem jednego z nich?
~Obca 29-04-2020 9:02
do: ~DJ (15:45)
Za Buga to też Lwów!!!! A tam Uniwersytety, Teatry, Muzea ,wielu znanych naukowców się wywodzi.Bez przesady kto miał ,to arystokracja, co biedni ludzie na nich pracowali .Arystokracja jak zawsze się bawiła, wydawała pieniądze za granicą , mało interesujące się co dziejalo się w Polsce.Zobaczcie jakie majątki z zapleczem zostawił Niemiec ,a jakie zaplecze było dla ludzii w, polskich majątkach.W miastach kto mieszkał w kamienicach? no kto??Pozostali mieszkali w oficynach,!!!
~ 27-04-2020 7:49
A tys z kad dzbanie
~Matko jedyno! 27-04-2020 9:00
do: ~ (7:49)
A ty S KONT taki pisaty? Baranie.
~Zepsują wszystko 27-04-2020 7:54
Smutna to historia, lecz niestety prawdziwa. Bolszewicka hołota, ktora jak szarancza niszczyla wszystko na swojej drodze, zniszczyla Polske, polską inteligencję i wszystko co bylo mozliwe. Polaczki za Buga dokonali reszty zniszczenia tego czego ruskie juz nie mogli. Czasami sie zastanawiam jak Polska by wyglądała dzis gdyby nie II WŚ? Patrzac tez na stare zdjecia Jeleniej Góry widac jak tu bylo pieknie do 45 roku, a jak jest teraz kazdy widzi.
~ 27-04-2020 8:36
do: ~Zepsują wszystko (7:54)
Myślisz, że na przełomie lat coś się zmieniło? Wystarczy spojrzeć na zachowanie "polaczków", którzy nie potrafią zachować się za granicą. Powoli się to zmienią, ale za wolno.
~ 27-04-2020 9:31
do: ~ (8:36)
Za to Niemcy to potrafią się zachować, co nie, bo to cywilizowany naród. Zwłaszcza jak wpadli do nas z niezapowiedzianą wizytą w 1939 roku. A tak a'propos współczesnych czasów, to chyba nie widziałeś obecnie niemiaszków jak zachowują się za granicą, kiedy są np. na urlopach.
~kuracjusz 27-04-2020 13:56
do: ~ (9:31)
Jak w każdym narodzie b..dasów i bałaganiarzy jest w brud jak nikt nie patrzy.Tam gdzie byli Polacy lubiący czystość wokół tam był porządek aż miło było popatrzeć. A niemiaszki swoje niemieckie śmieci zostawiali gdzie popadło. Taka to turystyczna Niemiecka ferajna upijająca się i śpiewająca gorzej niż pianie kogutów nocami o godz.2 :00. Co do zniszczenia Uzdrowiska Cieplic to bym polemizował zbyt często tam bywałem aż do przejęcia przez Interferie. Historię się zmieniają w zależności od zasłyszanych od przyłożonego ucha.
~ 27-04-2020 9:21
do: ~Zepsują wszystko (7:54)
Niemcy i Ruscy, jedni drugich warci. Jedni i drudzy tak samo mordowali niszczyli i rabowali. Niemcy bardziej cywilizowani są od ruskich, czyżby? A kto w XX wieku dwie wojny światowe rozpętał, kto niemal zrównał z ziemią np. Warszawę, kto wywoził z Polski dzieła sztuki lub je niszczył, kto rozstrzeliwał lub gazował Polaków?!
~Zepsują wszystko 27-04-2020 10:05
do: ~ (9:21)
Nie zrozumiales co mam do przekazania. Chodzi mi o to, ze kazdy mogl sie cieszyc dobrocia i spokojem w swoim kraju. Nie mowie, ze niemcy to dobry narod, nienawidze ich za to co zrobili razem z ruskimi w 39. Ale pomysl jakby wygladam nasz i ich kraj obecnie gdyby nie wojna. Byles we Lwowie? Ja bylem Lwow jrst przepiekny, ale zaniedbany tak samo jak np walbrzych. A teraz pomysl co gdyby nie eojna.
~ 27-04-2020 10:38
do: ~Zepsują wszystko (10:05)
Co by było gdyby nie wojna? Gdybać tylko pozostaje. Równie dobrze można zadać pytanie, co by było, jakby dziś wyglądała Polska gdyby nie rozbiory w XVIII wieku. Co się stało to już się stało i cofnąć tego nie można. Pozostaje jedynie wyciągać wnioski z lekcji historii i uczyć się na błędach, ale z drugiej strony przecież historia uczy, że niczego ludzkość się z niej nie uczy.
~Michrou 27-04-2020 15:26
do: ~Zepsują wszystko (10:05)
Możemy tylko gdybać, ja jednak patrzę na to inaczej, negatywnie. Polska przed wojną była biedna, szalał analfabetyzm. II RP to był bród, smród i ubóstwo. Niszczona była przez kolesiostwo i słabego gospodarza. Ostatnio czytałem AMA z Bogusławem Wołoszańskim i ładnie to podsumował odpowiadając na pytanie którą opcję polityczną II RP woli. Odpowiedź była szczera i krótka: "Żadną". Rozbiory i klęska września 39 to nie była tylko wina zaborców, czy atakujących. To był tylko końcowy, najbardziej efektowny etap degradacji Polski. Weźmy pod lupę kampanię wrześniową, która była prowadzona politycznie. Linie obronne rozciągnięto po całych granicach, bo tak było "ładniej" propagandowo. Niektórzy generałowie przed wojną obsadzali stołki w państwowych spółkach i potem nie potrafili zapanować nad oddziałami. Absurdalna jest też historia budowy przemysłu zbrojeniowego, na który wydaliśmy gigantyczne sumy kosztujące wiele wyrzeczeń i nie starczyło pieniędzy oraz czasu na produkcję. Hitler dostał od Polaków piękny prezent. Co do rozbiorów to zapominamy o tym, że jakieś 200 lat przed nimi pozycja Polski tylko słabła i słabła. Gdy zaborcy mieli kolonie my wciąż eksportowaliśmy żywność i drewno. Nie inwestowaliśmy prawie w ogóle, co widać po luce w historii polskiego mostownictwa na te 200 lat przed III rozbiorem. Polacy są podobni do Rosjan, jak urosną w siłę to od razu zaczynają słabnąć. Głównym winowajcą są oni sami. Widać to nawet teraz. Nie wykorzystaliśmy dobrze lat dobrobytu. Tak samo jak za złotego wieku Rzeczypospolitej.
~eco 27-04-2020 16:43
do: ~Michrou (15:26)
Napiłbym się z Tobą wódki! :-)
~2020 27-04-2020 22:46
do: ~eco (16:43)
I ja również
~Poprawiacz 27-04-2020 19:48
do: ~Michrou (15:26)
Czy dzisiejsze rządy "lepszej zmiany" nie prowadzą przypadkiem do podobnej deformacji naszego pięknego kraju?
~Druga Anna Polski 27-04-2020 21:07
do: ~ (9:21)
Teraz gazują nas na " koronawirusa" bo za dużo wszystkiego naprodukowali a za mało ludzi umiera no i jest już za ciasno niektórym. Na wojnach za mało też ginie za ojczyznę.
~pff 27-04-2020 10:02
do: ~Zepsują wszystko (7:54)
Jak wyglądałaby Polska ? Tu Polski nie bylo elo.
~Zepsują wszystko 27-04-2020 10:07
do: ~pff (10:02)
Elooo naucz sie czytac ze zrozumieniem.
~pff 27-04-2020 12:52
do: ~Zepsują wszystko (10:07)
Hahahahahahaha 🤣 teraz to zayeba1eś stary😂
~Podgórzyneczek 27-04-2020 20:34
do: ~Zepsują wszystko (7:54)
Problem polega na tym że w Jeleniej Górze mieszkają sami egoisci którzy patrzą tylko na siebie, tam gdzie nie ma zarobku nic nie zrobią, przykład to niemal każdego polaka obejście. W środku w ogródku posprzątane a za płotem jeden wielki s.. i nic więcej. Gdyby tak każdy obywatel poświęcił kilkanaście godzin pracując za darmo od siebie, to żylibyśmy w pięknej zadbanej okolicy. Podpowiem że Niemcy dbali nie tylko o swoje posesję ale też dbali o lasy. Budowali leśne drogi do punktów widokowych, przycinali drzewka by taki punkt widokowy nie zarósł a w Jeleniej Górze tam gdzie są okoliczne wzgórza wszystko było zadbane. Były alejki parki, dzisiaj Jelenia Góra mogła by przyciągnąć tysiące turystów, tylko po co i na co Jak w Jeleniej Górze mieszkają same głąby i liczą tylko na siebie a od siebie nic nie zrobią dlatego Jelenia Góra to umarłe miasto. Bo nie prezydent miasta tak chce tylko mieszkańcy mają to w d..ie jak ich miasto się rozwija. Dla Jelonki proszę nie usuwać d..ie, bo to niestety jest taka zeczywistosc naszego pokolenia.
~Obca 29-04-2020 16:23
do: ~Podgórzyneczek (20:34)
Do podgrzy.Masz rację, każdy tylko dba o swój ogródeczk.Bywam na opolskiej wsi ,tam wieś lepiej wygląda jak w Niemczech .. Piątek jest dniem sprzątania przed domem ,każdy sprząta chodnik i przy krawężniki.Jest czysto ,bardzo czysto, ,ludzie dbają o rowy melioracyjne jak są przy drodze. Nikt nie wyrzuca tam śmieci ..w lecie koszą i można tylko trzeba ,dobrych gospodarzy, albo ludzie którzy zmuszą do porzadku.a jak starsze osoby to pomogą .
~Franc mauer 29-04-2020 8:36
do: ~Zepsują wszystko (7:54)
Jakby nie druga wojna światowa to byłoby tu jeszcze ładniej. Tyle tylko, że byłyby tu Niemcy a nie Polska.
~danka1 2-05-2020 10:56
do: ~Zepsują wszystko (7:54)
a ty niby skąd? z centralnej Polski - z Wąchocka? dziad miał 1 morg pola a bida aż piszczała
~Dorsz 27-04-2020 7:56
Zaryzykowałbym tezę, że bogactwo dzisiejszych jeleniogórzan; ale także wielu osób w Polsce, pochodzi ze szmuglu i kradzieży poniemieckiego mienia. Nierzadko towarzyszyły temu pobicia i m..dy.
~eco 27-04-2020 8:35
Bo "tylko małe jest piękne". Prawdziwe Cieplice to fragment dzisiejszego planu tej miejscowości. Stanowił on obszar ograniczony rz. Wrzosówką ( np. apteka "Pod Koroną" byla już w Malinniku), płotem cmentarnym (ul. Marcinkowskiego, której wtedy jeszcze nie było), Palmiarnia, Ogrodnictwo i Frauen Teich leżały już na peryferiach zachodnich Cieplic. Od południa wał przeciwpowodziowy położony hen, w szczerych polach, daleko od Uzdrowiska.
~eco 27-04-2020 8:59
Na YT oglądałem kiedyś rozmowę z p. Zofią Zator, córką p. Pawelskiego. Ciekawie opowiada o swoim dzieciństwie w Bad Warmbrunn, Ciepłowodach i w Cieplicach Śl. Zdroju.
~c 27-04-2020 9:09
Po co Niemcom była ta wojna?
~J25 27-04-2020 9:18
do: ~c (9:09)
bo chciał więcej siłą a nie ekonomią.
~Widzę 27-04-2020 9:32
do: ~c (9:09)
Za wszystkim stał Pius XII. On był motorem do walki z komunizmem ale musieli przejść przez Polskę . Wszelkie ZŁO tworzy się z religii.
~2020 27-04-2020 22:50
do: ~Widzę (9:32)
Ty Cepie skończony.
~po prostu 27-04-2020 9:34
do: ~c (9:09)
Adi przeinwestował na kredyt. Za pieniądze z Wall Street zbudował potęgę przemysłową, ale zabrakło mu surowców do jej nakarmienia. W 1935 roku przedstawiciele pewnego narodu ogłosili w ramach protestu bojkot niemieckiej gospodarki i handlu, a ich rodacy - kredytodawcy zażądali natychmiastowej spłaty długu. W tamtych czasach długi się spłacało, więc Adi poszedł szukać surowców na wschodzie. Wojna z Zachodem miała mieć charakter prewencyjny, zabezpieczający tyły. Celem byla Rosja i jej bogactwa naturalne.
~Iks 28-04-2020 8:45
do: ~c (9:09)
Bo niepotrzebnie za mocno im dowalono ekonomicznie w ramach rewanżu za jedną wojnę, a potem na poczuciu krzywdy całego narodu zagrał populista z potężnym żalem do całego świata za swoją nieudolność życiową. Niemcy i tak potajemnie odbudowywali armię, zanim Hitler w ogóle doszedł do jakichkolwiek funkcji. A jego agresywny, militarystyczny manifest powinien być sygnałem alarmowym dla zachodu, ale nie był. Gdyby Zachód się postawił, np. przy zajęciu Nadrenii czy Austrii, Hitler podkuliłby ogon i co najmniej oddalił plany, ale gdy Anglia i Francja zignorowały Rosję i zostawiły Austrię i Czechy samym sobie, Hitler już wiedział, że może bezkarnie atakować.
~ 27-04-2020 9:16
W dzisiejszych czasach lepiej zrujnowali wszystko niż wojna
~ 27-04-2020 9:32
Tak kiedyś obcy niszczył.Teraz mamy włodarzy, którzy nie myślą o tym żeby coś zmienić,żadnych pomysłów, aby Cieplice były prawdziwym Uzdrowiskiem.Wystarczy przejść się po uliczkach bocznych od Pl.Piastowskiego, np.Plac Kombatantów,chodnik to katastrofa,ulica zresztą też,ul.Mieszka I od strony rynku to śmietnisko,można wymieniać wiele miejsc.Inna sprawa to w Cieplicach strefa przemysłowa,nie szkodzi że jest oddalona od centrum,ale samochody zjeżdżają z różnych stron i zanieczyszczają środowisko.Następny przykład to giełda,to wstyd,że takie coś jest w Uzdrowisku,zresztą nie powinno być nigdzie ,trudno to nawet nazwać,jest to trzeci świat.Władza patrzy tylko,żeby jakaś kasa wpłynęła.Powinno zadbać się o tereny zielone,które są tak ważne dla człowieka i środowiska.Jaka władza takie miasto,Jelenia Dziura-śmietnisko.
~po prostu 27-04-2020 9:58
do: ~ (9:32)
Do 1975 roku FAMPA, Zorka, "terenówka", Uzdrowisko i trochę usług zapewniały jako-taki byt Cieplicom Śl. liczącym ok. 17 tys. mieszkańców na obszarze od Sobieszowa i Podgórzyna, po zajezdnię tramwajową. Po "reformie" administracyjnej Cieplice stały się niechcianymi peryferiami "stolicy" województwa. Początek końca "gierkowszczyzny" i całego systemu, beznadzieja, bylejakość i brak pomysłu doprowadzily to miasteczko do ruiny. Szczególnie mentalnej.
~s. 27-04-2020 9:45
Prawda jest taka, że rabunku dokonano w imieniu państwa. Ruscy z Cieplice nic nie wywieźli. Gdyby sprawdzić majątki partyjnych kacyków niejeden obraz, mebel, rzeźba czy zbiory monet by się odnalazły. Nawet nasze straty wojenne wiszą w niejednej willi w kraju.
~Hirschbergmen 27-04-2020 10:02
do: ~s. (9:45)
Pokaż mi tych partyjnych kacyków.Prawdziwa grabież Polski rozpoczęła sie po 89 r.A już szczególnie po 2015 r.
~eco 27-04-2020 10:33
do: ~Hirschbergmen (10:02)
Niestety, ~s. ma częściowo rację. Mogę Ci pokazać domy w JG przykryte dachówką zajumaną z zabytkowych obiektów-pałaców i ogrodzone pochodzącymi z tego samego procederu zabytkowymi płotami i bramami. O zawartości wnętrz tych domów i ich właścicielach litościwie nie wspomnę. Zapewniam jednak, że nie byli to pracownicy "Celwiskozy".
~ 27-04-2020 11:00
do: ~eco (10:33)
Przykładowo dachówka z pałacu w Wojanowie-Bobrowie.
~Dorsz 27-04-2020 12:59
do: ~Hirschbergmen (10:02)
Np. willa kacyka i jednej z wykładowczyń z jeleniogórskiej uczelni, a w niej piękny, okrągły, w cudowne rzeźby stolik o średnicy 2m. oraz niespotykany zbiór rogów zwierzęcych i w..chanych trofeów, stare, gdańskie szafy. Widziałem na własne oczy.
~KosJG 27-04-2020 13:07
do: ~Dorsz (12:59)
Gdzie ta willa?
~eco 27-04-2020 13:31
do: ~KosJG (13:07)
Tego się raczej nie dowiesz, chociaż nie jest to aż tak wielką tajemnicą! :-)
~eco 27-04-2020 23:29
do: ~Hirschbergmen (10:02)
Pamiętasz kiedy wybudowano "TESCO" w JG? I kto był wtedy ministrem Obrony RP? Kto był prezydentem JG (K.)? Podpowiem tylko, że Tesco wybudowano na terenach należących do Wojskowej Administracji Koszar podległej Agencji Mienia Wojskowego RP. No dobra, połącz sobie "Konie w Goduszynie", "Pałac w Wojanowie", Szmajdziński i Kusiak. Pani Małgosia do dziś odbiera działkę.
~eco 27-04-2020 10:24
do: ~s. (9:45)
Powiadasz, że Ruscy nic stąd nie wywieźli?! Ciekawe spostrzeżenie, bo najwidoczniej byłem do tej pory w błędzie. "Dnia 8 lipca 1945 roku w Moskwie doszło do porozumienia między rządami Polski i Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich, na mocy którego system kolei elektrycznych w Sudetach został uznany za radziecką zdobycz wojenną i przeznaczony do demontażu i wywiezienia do ZSRR". ". Fabryka maszyn papierni­ czych w Cieplicach przez kilka miesięcy znajdowała się w rękach zwy­ cięskiej armii, której brygady zdemontowały i wywiozły wszystkie maszyny, obrabiarki, a nawet zalegające na terenie zakładu surowce, pozostawiając po so­ bie puste i zniszczone hale fabryczne".
~ 27-04-2020 12:00
do: ~eco (10:24)
Nie mówiąc o Kowarach i nie tylko co ruscy tam wyprawiali
~Dorsz 27-04-2020 12:54
do: ~eco (10:24)
No i dalej trzeba pisać, jak po 1989 r. pewien znany rzemieślnik za bezcen kupował obrabiarki ze specjalnie likwidowanych zakładów i zbudował swoją dzisiejszą markę.
~eco 27-04-2020 13:10
do: ~Dorsz (12:54)
Czyżby chodzilo o Metal-Master i Flarisa?
~Zepsują wszystko 28-04-2020 6:36
do: ~Dorsz (12:54)
Mowisz o tym chamie z krzaczyny?
~s. 27-04-2020 14:52
do: ~eco (10:24)
Pisząc nic miałem na myśli dzieła sztuki. Porozumienie z 45 roku było "realizowane" raptem trzy tygodnie. Wywieziono trochę trakcji kolejowej, materiałów, i urządzeń, które miały znaczenie strategiczne. Ile można wywieźć przez trzy tygodnie ? Akurat z Fampy wywieziono ok. 30 % maszyn do produkcji haubic. Resztą poszła na odbudowę stolicy. Z tramwajów ruscy nie wywieźli nic, z Celwiskozy - materiały, z optycznych nic.
~eco 27-04-2020 15:25
do: ~s. (14:52)
Nie wiem skad czerpiesz te informacje i czemu mają one służyć. Z FAMPY zerwano z fundamentów WSZYSTKO, poza jednym "magdeburgiem". (był za duży do transportu). Zerwano, bo "demontaż" maszyn i obrabiarek polegał na wyrywaniu ich z fundamentów "na chama" linami i łańcuchami, cieżkim sprzętem. Wiele obrabiarek i urządzeń w ten sposób zniszczono. "Celwiskozę" sowieci wyczyścili do czysta. cyt. "4 ZARYS DZIEJÓW ZAKŁADU ZWCh „Chemitex - Celwiskoza” w Jeleniej Górze P o zakończeniu działań wojennych, we wrześniu 1945 r . do Jeleniej Góry przybyła grupa przedstawicieli utworzonego po wojnie Zjednoczenia Przemysłu Włókienniczego w Łodzi. Ekipa ta miała za zadanie przejęcie od wojsk radzieckich t e- renu byłej fabryki „Schlesische Zellwolle” i zabezpieczenie resztek majątku kombinatu, zdewastowanego w wyniku zawieru chy w o- jennej. W chwili przejęcia cały teren zakładu przedstawiał obraz nadzwyczaj żałosny. Wokół fabryki stały liczne baraki zamieszkałe podczas wojny przez robotników spędzonych tutaj przez Niemców, z krajów okupowanych oraz fil ii obozu koncentracyjnego Gross - 5 Rosen. Zabudowani a fabryczne były w znacznym stopniu znisz - czone i pozbawione zupełnie maszyn i urządzeń produkcyjnych. Zniszczenia spowodowane wojną sięgały setek milionów złotych. Zakłady jeleniogórskie w tym stanie nie nadawały się w żadnym wypadku do uruchomienia. Do kument o przejęciu fa bryki przez władze polskie został podpisany 15 października 1945 r"
~eco 27-04-2020 15:39
do: ~eco (15:25)
Gdzie "zawieruchą wojenną" określono obecność "wyzwolicieli", bo jak wiemy - w Jeleniej Górze wojny nie było.
~18 sqandal 27-04-2020 9:55
……. największym błędem było przyłączenie Cieplic do Jeleniej Góry. Urok miejscowości legł w gruzach a jeżeli o czasach powojennych to co nie zniszczyli ruscy to dokończyła nasza ludowa władza. Bo jakież tu były zniszczenia po drugiej wojnie światowej , miejscowość spokojna , front daleko , fakt Rosjanie niby wyzwolili , może i coś tam wywieźli ale cały s.. to niestety Polacy zrobili i taka jest prawda. KROPKA !!!
~ 27-04-2020 11:33
Panie Firszt, proponuję napisać taki artykuł o latach '90 i XXI wieku. Będzie Pan miał odwagę, żeby wymienić z nazwiska tych, którzy zlikwidowali u nas wojsko (wieloletnie tradycje, podobnie jak Cieplice), wyższą szkołę oficerską i masę obiektów towarzyszących, takich jak kantyny, kasyna i bursy? To byli tacy sami towarzysze, jak Ci, co w latach '50 tu rządzili. A czy będzie Pan miał odwagę napisać i wymienić z nazwiska tych, którzy zlikwidowali nasze zakłady, które miały wieloletnią tradycję i były unikatowe w skali kraju? Chociażby nasz Anilux albo kowarskie dywany? Pewna Pani, która maczała w tym ręce dalej bryluje na salonach i hańbi zaszczytny tytuł posła. W czasach niemieckich nasz region był bardzo dobrze skomunikowany ze stolicą i waliły tu tłumy na wypoczynek. A czy będzie Pan miał odwagę napisać kto w polskich czasach nie zabiegał o remonty dróg, o nowe połączenia kolejowe i autostradowe, kto spowodował, że ominęła nas droga S3, że nie dotrze do nas nowa droga S5, że nie ma u nas nowej linii kolejowej do Wrocławia, omijającej Wałbrzych, że nie odnawia się dróg w kierunku Zgorzelca i nie buduje bezpieczniejszych połączeń drogowych w stronę Legnicy i Wrocławia? Ja tak tylko rzucę kilkoma nazwiskami - Czernow, Kusiak, Szmajdziński, Pokój, Zawiła, Łużniak. Niech Pan sobie wybierze kto za co odpowiada.
~ 27-04-2020 11:45
do: ~ (11:33)
Co za stek bzdur. Populizm i demagogia. Jaki jest pomysł na ratowanie tych firm. Za czyje pieniądze. Przecież na nie było chętnych w ramach "złodziejskiej" prywatyzacji , jak mówią pisiory. Co według ciebie należało zrobić w ramach ich "ratowania" ?
~ 27-04-2020 11:55
do: ~ (11:33)
No, a na ludzi oraz opcje polityczne, które wymienieni reprezentują większość miejscowego suwerena głosuje i wybiera do parlamentu i samorządu. Czyli co, jacy wyborcy tacy włodarze, jacy włodarze tacy wyborcy. Jacy włodarze i wyborcy taki rozwój miasta oraz regionu i błędne kółeczko się zamyka.
~eco 27-04-2020 12:15
do: ~ (11:33)
Jeszcze w drugiej połowie lat '70 na niemieckich mapach tzw. "ziemie odzyskane" opisywane były jako ziemie niemieckie pod tymczasową administracją polską. Ostateczny Traktat Graniczny Polska-Niemcy został podpisany dopiero przez Genschera i Skubiszewskiego w 1990 roku. Ani Układ Zgorzelecki, ani Uklad PRL-RFN z 1970 nie gwarantowały przynależności tzw. "ziem odzyskanych" do Polski. I tak były te ziemie traktowane przez "tymczasowych administratorów" od 1945 roku. Zero inwestycji w infrastrukturę i rabunkowa gospodarka (Turoszów i Miedź)to był szczyt mentalnych możliwości nowych zarządców tych terenów, bo a nuż wrócą tu Niemcy?
~,,, 4-05-2020 22:04
do: ~ (11:33)
co za kołek pisowski to pisze ?
~ 27-04-2020 11:58
Polska po 1944 r. była pod sowiecką okupacją i to przez 45 lat.I tyle.Zatem ruskie władze na Kremlu umieściły swoje władze w Polsce.A ci zdrajcy Polski i ich np.źydowscy kolesie z UB prowadzili w PRL rządy terroru i rusyfikacji oraz komunizm wojenny. Skutki rusko-komunistycznej okupacji odczuwamy do dziś.A Ci wszyscy,którzy relatywizują te sowieckie- okupacyjne rządy w Polsce,włącznie z aneksją polskich kresów wschodnich przez kacapów to albo są niedouczeni,lub mają powiązania z zaborcami i m..dercami rodem z ZSRR.Władze w PRL i państwo zwane PRL to były byty nielegalne i w zasadzie żadne prawo przez władze PRL wydane nie powinno być zwane prawem,a bezprawiem. Bo wszystkie wybory po 1944 r były w Polsce przez komunistów fałszowane.A za fałszowanie wyborów jest najwyższa kara.
~kuracjusz 27-04-2020 14:24
do: ~ (11:58)
Należałoby dodać jeszcze ,że na tereny "Ziem Odzyskanych" aby ją zaludnić wywieziono z Ukrainy bandy UPA wraz z Polakami z Podola, więzienny element człowieczy z Jugosławi ,,Rumuni ,Grecji, Litwy,Izraela nie tylko na Dolny Sląsk. Co do komunizmu i komunistów w czasach PRL to bym polemizowała, bo komunizmu w Polsce nie było. Był w ZSRR. W Polsce był chłop małorolny ,ogrodnik piekarz ,krawiec, fryzjer czyli cała prywatna inicjatywa, No i dopisać Układ Poczdamski z Roosweltem, Cherchilem i S talinem
~ 27-04-2020 18:01
do: ~kuracjusz (14:24)
Komunizm to nie tylko ustrój polityczny,lecz przede wszystkim stan umysłu. I on został wielu ludziom,w tym Polakom zainfekowany przez ZSRR czego pokłosiem jest spore poparcie w wyborach na różnych szczeblach drabiny politycznej takich ugrupowań,jak :PO,PSL,SLD-Lewica,itp. oraz stosunek tychże ludzi do takich sowieckich bandytów, jak:Jaruzelski,Gierek,Bierut,Kiszczak,Gomułka nazywając ich generałami lub patriotami.
~Zepsują wszystko 28-04-2020 6:53
do: ~ (18:01)
Gierek nie byl bandytą jak piszesz, reszta owszem. Dodaj jeszcze kaczynskich.
~ 28-04-2020 8:14
do: ~Zepsują wszystko (6:53)
a kto tow.gierka wybrał na wodza i kto go mianował? chyba UFO?
~marin 27-04-2020 12:14
Niestety, ale ten odradzający się blask jest i będzie przykryty zimą warstwą smogu z którym współcześni sobie nie radzą. Pozorujące działania przywracające tzw. blask, czyli jakieś ścieżki, wieże widokowe itp. nic nie dadzą, jak w tym uzdrowisku zimą nie na się oddychać. A wystarczą proste decyzje - zakaz palenia w piecach paliwem stałym i umożliwienie podłączenia do PECU. I nie nie jest tak że się nie da bo ludzie biedni - w innych miastach się dało. I nie jest tak, że smog nie pochodzi z pieców - jakoś w lecie i nawet teraz nie ma smogu.
~eco 27-04-2020 13:06
do: ~marin (12:14)
Trochę "od czapy" ta krytyka. Dzisiaj jedynym czynnym kominem przemysłowym w JG jest komin cieplowni wyposażony w filtry i ogrzewający sporą część miasta. Wróćmy pamięcią do czasów słusznie minionych i policzmy czynne kominy. "Celwiskoza" -, ciepłownia na Zabobrzu, cegielnia, gorzelnia, komin Zorki ( szczególny przypadek), kominy przy W.Pola, parowozy PKP, piece kaflowe w 95% gospodarstw domowych. I SMOK nie był problemem. Dzisiaj sieć, gaz i koks są głównym źródłem ciepła. A SMOK - szaleje! Poszukajmy gniazda SMOK-a gdzie indziej. Moim zdaniem jest nim Zabobrze, bo budując to betonowisko zaburzono przepływ powietrza w naturalnym kanale wentylacyjnym Kotliny Jeleniogórskiej.
~ 27-04-2020 13:37
do: ~eco (13:06)
Zabobrze nie powstało wczoraj, tylko 50 lat temu. A smog nasilił się stosunkowo niedawno. Problemem jest uboga część społeczeństwa, która pali w piecach byle czym. Nie żaden gaz, nie samochody i nie koks (koks istniał też 30 lat temu i nie był wtedy problemem). Widziałeś jak wyglądają spaliny z kotła gazowego? Z mojego wylatuje para wodna i niewiele poza tym. Mam kocioł z rekuperacją. Opowiadanie, że to gaz brudzi jest po prostu popisem niewiedzy. Dawniej ludzie dostawali przydział węgla z zakładu. Dzisiaj nie dostają nic, a pieniądze z rent, emerytur i 500+ wydają na alkohol i paliwo do samochodu, więc palą plastikiem, butami i płytami meblowymi. Jedyną metodą na uratowanie środowiska przed tymi b..dasami, jest zabranie im pieców z domów. W ECO na kominie mają filtry, a do pieca nikt nie wrzuci plastiku i opon, bo koszt remontu zasyfionej instalacji byłby wyższy niż oszczędności na opale. Innym trucicielem są kominki na podmiejskich osiedlach. Poczytaj ile s..u wydziela się przy spalaniu drewna. Kiedyś tylu kominków nie było. Dziś prawie każdy w nowym domu musi mieć i nie obchodzi go, że pył i popiół ze spalania drewna lecą w komin, w którym nie ma żadnej instalacji do wyłapywania cząstek stałych. Potem dzieci, sąsiedzi, psy i koty oraz mieszkańcy całej kotliny łykają to i chorują na nowotwory. To są prawdziwe problemy.
~eco 27-04-2020 14:07
do: ~ (13:37)
Bez cienia złośliwości! :-) SMOK był zawsze! W Roczniku Statystycznym z 1976 roku znajdziesz info: " na jeden kilometr kwadratowy Sudetów spadlo 80 ton (osiemdziesiąt) zanieczyszczeń stałych i nieokreślona ilość zanieczyszczeń gazowych pod postacią kwaśnego deszczu. Ponad 80% zanieczyszczeń pochodzilo z Zagłębia Ruhry i Saary. Tak, wiem, że jak ktoś się w gumofilcach urodził, to i w piecu nimi pali. Ale to wynik biedy umyslowej i materialnego ubóstwa. Każdy chciałby mieć ciepło po naciśnięciu guzika, tylko nie każdego na to stać. Weź pod uwagę, że ludzie mają po 1000 zł emerytury.
~ 27-04-2020 13:41
do: ~eco (13:06)
Palenie w kominkach nie różni się niczym od spalania gałęzi na działce lub w ogrodzie. Przecież w domowych kominach nie ma żadnych filtrów. Wieczorami nowobogaccy ogrzewają sobie stópki na kocu przy kominku i nie obchodzi ich, jak brudzą dookoła. Pomyśl co by było, gdyby w takim Jeżowie czy Wojcieszycach każdy wieczorem rozpalił ognisko. Byłaby jedna wielka chmura dymu. Dokładnie taka sama chmura dymu jest, gdy ludzie rozpalają w kominkach. Z tą tylko różnicą, że ten dym wyrzucany jest z komina 10 metrów nad ziemią, a nie przy samym gruncie, jak z ogniska. Dlatego wydaje nam się, że dymu jest mniej, a on po prostu jest wyżej i powoli opada na większym terenie. Kominki to jest tragedia.
~pff 27-04-2020 16:51
do: ~ (13:41)
Że co? Zainstaluj sobie aplikację Kanarek, sprawdź w mroźny wieczór zanieczyszczenie na nasyconych kominkami podmiejskich osiedlach nowych domków-obojetnie, Czarne, Słoneczna Dolina , tam gdzie mają swoje czujniki. Porównaj z centrum Cieplic i Jeleniej Góry. Różnice na korzyść tych osiedli palących masowo w kominkach siegają setek procent! To nie drewno z..yfia środowisko tylko spalanie śmieci, s..at , plastiku i s..u sprzedawanego jako ekogroszek.
~ 27-04-2020 19:23
do: ~pff (16:51)
Widziałeś kiedykolwiek jak się pali ognisko i jak wygląda dym ze spalania drewna? Kominek to jest coś innego, że tam drewno spala się inaczej? To jest dokładnie to samo, tylko ze spalinami puszczonymi ponad dach. Jeszcze nie widziałem takiego kominka, który by dopalał drewno i gazy na 100%. Zawsze pójdzie pył i różne tlenki w powietrze. Nie ma cudów. Ja nie mówię, że kominki to jest 100% smogu. Ale na pewno znaczący procent.
~Mieszkanka 27-04-2020 14:28
do: ~marin (12:14)
Popieram ten komentarz. Np. piekarnia przy Norwidzie - jak rozpalą to nie da się wyjść, masakra.... Ciekawe, że straż miejska tego nie widzi, nie czuje. Za każdym razem zapalają i smrodzą powinni dostać mandat, wtedy może zmieniliby podejście do tego. A to jest praktycznie przy samym deptaku Cieplic, tego ze świeżym powietrzem i opłatą za ten cudny klimat.
~1353 27-04-2020 13:53
My jako naród mamy taką przypadłość-narzekanie. Wszyscy niby wiemy jak powinno być dobrze, ale dbać aby tak było to już nam zupełnie się nie udaje. Przykład z całkiem nie dalekiej przeszłości. Zrobiono (niby) pięknie Park Zdrojowy i co? Jak dziś wygląda? Fakt, że posiadał wady tuż po oddaniu do użytku (melioracja, itp) dziś mamy kałuże, ubytki w nawierzchni a pomimo tego, że jest ponoć monitorowany i na noc zamykany to i tak nasi "niespokojni" wandale muszą się wyładować na koszach, ławkach. Zresztą kosze to już rdza zżera tak więc dużego wysiłku nie potrzeba aby je zdemontować. Takich przykładów można by mnożyć. Kiedyś basen w Sobieszowie, Rakownica. Wybudowane niecki w Parku Zdrojowym które wybudowano po to aby były napełnione wodą mineralną-dziś tylko suche liście tam się zbierają. i tak mamy ze wszystkim. Nie dbamy na bieżąco o to co mamy. Doprowadzamy do ruiny a po latach wspominamy z sentymentem jak to kiedyś było.
~ 28-04-2020 19:33
do: ~1353 (13:53)
Zawiła ten park zniszczył, a nie wyremontował. Rozkopując go, rozwalili stary poniemiecki drenaż. To zupełnie tak, jak analfabeci, którzy przyjeżdżali ze wschodu i likwidowali wentylację grawitacyjną w poniemieckich domach, bo im zimą wiało. Potem się dziwili, że grzybem ściany zarosły. Niestety, ale t..paka nie nauczysz w kilka chwil myśli technicznej. Tak samo było z Zawiłą i jego pomysłami. Łużniak nie lepszy. Chcieli remontować, ale nie pomyśleli co ma być w przetargu. Przyszedł wykonawca, rozwalił, zrobił byle jak, bo w przetargu nie sprecyzowano jak ma być i wziął kasę. Ten park w obecnej formie nawet 20 lat nie przetrwa, a stary stał kilkaset i było dobrze. Zachciało się remontów.
~Poiuytrew 27-04-2020 15:54
Szkoda, że dzisiaj ta piękna miejscowość ma swój dawny, piękny stan zachowania tylko przy głównej ulicy. Wystarczy odejść na 20 metrów w bok od głównego deptaku i przeważają domy zaniedbane. Widocznie ich mieszkańcy nie czują się właścicielami, albo nie czują się u siebie i nie chce im się zajadać rękawów i zabrać za odpadające tynki i krzywe płoty. Podobnie jest w J. Górze.
~eco 27-04-2020 16:08
do: ~Poiuytrew (15:54)
Ci mieszkańcy nie czuja się właścicielami, bo nimi nie są i być nie chcą. Są genetycznie uwarunkowani i nie potrafią wyobrazić sobie życia bez ADM-u, czy ZGL-u. Tak żyli ich dziadkowie, rodzice, więc i oni tego nie chcą zmieniać. Wlasność to odpowiedzialność, a tego się boją.
~nauczyciel12 29-04-2020 12:25
do: ~Poiuytrew (15:54)
Nie tylko główna ulica prezentuje się dobrze. Pięknie zostały odnowione budynki szkoły Rzemiosł.
~Jeleniogórzanie 27-04-2020 16:49
niech ci wszyscy psedonaukowcy nie zapominają że ruscy szarogesili się w Polsce za zgodą Amerykanów i Brytyjczyków, którzy olali se Polaków jak i inne narody środkowej Europy
~leo 27-04-2020 17:31
Cieplice powinny znowu zostać oddzielnym miastem. Miejscowi bardziej beda dbali niz ci z Jeleniej
~:-) 27-04-2020 18:45
Najlepiej znalezc,zwalic na innych.Warto sie przyjrzec jakie zapadaly decyzje ,jak sie niszczylo estetyke ,.....szkoda czasu na analizy w dalszym ciagu szczekanie psow i" smietnik,"Gdyby nie ramy pieknych okolic ,bylby wielki problem.Moze to chodzilo by je do takiego stanu doprowadzic by je naprawiac…..tylko w jaki sposob. To taka polska mentalnosc psuc i naprawiac zeby sie krecilo. Pewnikiem dla wielu moze to byc dobre zrodlo dochodowe. Starowka Uzdrowiska Cieplic jest tragedia ,park nie ma tej charyzmy parku ,prosze popatrzec tylko na lawki ….etcetc….
~Polak 27-04-2020 19:48
Czego spodziewać się po barachle sciągniętym ze wschodu.
~eco 27-04-2020 22:52
do: ~Polak (19:48)
Z geograficznego punktu widzenia wszyscy mieszkańcy Dolnego Śląska są - w/g Ciebie- barachłem, lub potomkami barachła. Winszuję. Chyba, że jesteś potomkiem "poszkodowanych" w Akcji Wisła, lub ocalałych z holokaustu.Tak, czy siak - wszyscy oni przybyli ze Wschodu! :-) Pierwszymi Polakami przybyłymi do Cieplic w ramach osadnictwa byli mieszkańcy Kalisza. Stąd nazwa "Kaliszanka", dzisiaj "Góra strzelecka"(czy jakoś tak) przystanku autobusowego w Cieplicach. Tak nazwano przystanek, bo mieściła się w jego pobliżu dawna Karczma Sądowa H. Ernsta, którą po przybyciu tutaj Kaliszanie nazwali "Kaliszanka".
~ 28-04-2020 6:07
do: ~Polak (19:48)
jestem potomkiem Polaków z Polski Centralnej-ale nigdy by mi do głowy nie przyszło moich rodaków np. z województw wschodnich nazywać "barachłem", Ci ludzie tyle na wschodzie Polski wycierpieli, że należy im się szacunek, a poza tym, to sowiecki okupant dzielił nas na lepszych i gorszych, stara ruska metoda rodem od carycy Katarzyny Wielkiej. Teraz na tych podziałach dość skutecznie żeruje PO i reszta postkomuny.
~danka1 2-05-2020 11:11
do: ~Polak (19:48)
a ty to skąd ? Niemiec -Polak z Cieplic?
~Ciepliczanin 67 28-04-2020 15:21
Jak można coś zbudować jak jest taka nienawiść jednych do drugich. Przysłowie "zgoda buduje, niezgoda rujnuje" pasuje do tych wszystkich wypowiedzi i wzajemnego opluwania się. Ludzie są podzieleni i pozamykali się w domach. Jeden na drugiego patrzy wilkiem i zazdrości sąsiadowi. A jeszcze lepiej donosi do skarbówki skąd sąsiad ma pieniądze, zamiast myśleć co zrobić żeby jemu też było lepiej. Wystarczy popatrzeć jak dawniej wspólnie się wszyscy bawili i imprezowali. Majówki w norweskim. Zabawy w wielu restauracjach, gdzie trudno było się dostać, a dzisiaj brak chętnych, bo wszyscy siedzą w domu i myślą gdzie pojadą na urlop Egipt czy Majorka, może Dominikana. Jak tacy ludzie mają zadbać, jeżeli miasto stało się tylko adresem, a nie miejscem życia. Gdzie wspólne działanie. Jak taki się znajdzie co próbuje coś zrobić, to większość uważa go za wariata (np.: pomysłodawcę remontu wieży na górze Strzeleckiej). Są tacy co chcą jeszcze zrobić, ale większość tylko potrafi krytykować, narzekać i obrażać, ale to charakteryzuje nas Polaków XXI wieku.
~śmiech 28-04-2020 20:50
Panowie Zawiła i Łużniak kopali i zniszczyli padalcu?
użytkownik facebook 1-05-2020 11:12
To prawda

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group