Wtorek, 27 października
Imieniny: Iwony, Sabiny
Czytających: 7559
Zalogowanych: 16
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Gniewni i źli, bo nastoletni – felieton

Wiadomości: JELENIA GÓRA/ KRAJ
Niedziela, 25 maja 2008, 18:06
Aktualizacja: 18:06
Autor: TEJO
Fot. TEJO
Trzech nastolatków, w tym dziewczyna, wyciągają noże i grożą śmiercią kierowcy, który zabrał ich na stopa. To niedzielne doniesienie mediów o kolejnym przestępstwie dokonanym przez młodych ludzi gdzieś w Polsce. Za karę dostaną obostrzony dozór kuratora, w ostateczności trafią do domu wychowawczego, bo i tak już są podopiecznymi placówki opiekuńczej.

Dobra wiadomość to nie jest wiadomość – taki wniosek można wysnuć po przeanalizowaniu newsów dotyczących młodzieży, jakie pojawiają się w mediach. To, było nie było, odzwierciedlenie rzeczywistości, nie tylko w Polsce. Dziś – poza brutalnym napadem trójki zwyrodniałych nastolatków – inne doniesienie agencyjne tyczy aktora, który zagrał w epizodzie filmu o Harrym Potterze. Został w Anglii zasztyletowany, bo stanął w obronie bitego kolegi.

Czy młodzież rzeczywiście nie robi nic dobrego, tylko kradnie, zabija, demoluje, pije, przeklina, słowem: ma w głębokim poważaniu innych i wszelkie normy społeczne? Czy za reprezentatywną próbkę „kwiatu” młodzieży jeleniogórskiej można uznać grupkę pryszczatych i zakapturzonych wyrostków o zdeformowanej psychice, która – klnąc i plując – jak przecinak przemierza ulice stolicy Karkonoszy niszcząc i kradnąc, co się da?

Oczywiście nie, choć ta zdemoralizowana mniejszość w tym przypadku, wystawia fatalne świadectwo o swoich rówieśnikach, normalnych ludziach, którym daleko do przestępczej drogi wydeptanej przez wyrośniętych osiłków. Jeszcze kilka lat temu nosili koszule w zębach, a dziś – głośnym rzężeniem pseudo-muzyki wydobywającej się z telefonów komórkowych (nowa moda?) i jeszcze głośniejszym słówkiem na „k” rzucanym jako przecinek, manifestują swoją wyższość. Tu dla zabawy kogoś pobiją, tam – coś ukradną, gdzie indziej – zdemolują.

Ludzie, którzy okresu PRL nie wspominają dobrze, zgadzają się tymczasem w jednym: za komuny takiego bydła nie było. Wszelkie wyskoki, nawet te, które z dzisiejszej perspektywy to niewinne psikusy, z całą stanowczością tępiła milicja pałką. Druga sprawa, że MO bywała podle nadgorliwa, zwłaszcza w zwalczaniu „wybryków” tych młodych ludzi, którzy chcieli „siłą oraz wspólnie i w porozumieniu obalić ustrój socjalistyczny.

Jednak mało komu, kto nie skończył lat 18, przez myśl nie przeszło, aby uchlać się i narozrabiać w pijackim szale. Może i kogoś zabić? Od takiego zachowania na pewno odstręczała perspektywa stryczka, a nie – sądów patrzących przez palce na najcięższych zbrodniarzy.

Pubów i hałaśliwych disco nie było, a jedyną rozrywkę procentową półświatka jeleniogórzan stanowiło osolone piwo rycerskie w barze Jelonek oraz tanie wina. Jednak morale społeczeństwa było inne. Nikt nie zakładał kaptura na pełną nienawiści do ludzi gębę i nie odważył się pokazywać na ulicy gestu „fuck you”. A dziś? To codzienność. Obruszająca wielu, ale – niestety – akceptowana. Zastraszone społeczeństwo boi się młodych drani, bo jeszcze gotowi krzywdę uczciwym zrobić. Lepiej się nie wychylać.

Bardzo przykra to codzienność dla znacznej większości młodych ludzi, która przez swoich kolegów nie cieszy się dobrą opinią. Przykra także dla normalnych dorosłych, którzy najchętniej wysłaliby na Kamczatkę wszystkich twórców bezstresowego wychowania i prawa, które pobłażliwie traktuje nieraz bardzo poważne przestępstwa dokonane przez młodocianych.

Wielbiciele rządów silnej ręki utworzyliby obóz katorżniczej i dożywotniej pracy dla nieletnich bandziorów i chuliganów. Na placu Ratuszowym zamontowaliby pręgierz i przywrócili karę chłosty publicznej, aby dupska zdemoralizowanych puchły od biczowych razów. Czy radykalizm jest receptą na poprawę? Nie wiem O tym jednak pomyśleć warto, bo niebawem te młode zbiry dorwą się do władzy, a wyrozumiała Rzeczpospolita uzna, że to normalne, tylko – inaczej.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (15) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group