Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Czwartek, 5 lutego
Imieniny: Adelajdy, Agaty
Czytających: 8990
Zalogowanych: 12
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Pilchowice: "Garnek" pilnuje zapory w Pilchowicach

Poniedziałek, 7 kwietnia 2025, 18:18
Autor: KM
Pilchowice: "Garnek" pilnuje zapory w Pilchowicach
Fot. Filip Tkacz
W cieniu monumentalnej zapory w Pilchowicach znajduje się niepozorny schron wartowniczy z czasów II wojny światowej, nazywany potocznie „Garnkiem Kocha”. Ten mały, betonowy obiekt to fragment niemieckiej infrastruktury obronnej z okresu III Rzeszy.

Choć większość odwiedzających zaporę w Pilchowicach skupia się na jej imponującej konstrukcji i malowniczym położeniu, nieopodal znajduje się mniej znany, ale równie interesujący zabytek – schron wartowniczy typu Schutzzelle, zwany też Einmannbunkerem.

Jego obecność świadczy o wojskowym znaczeniu tego miejsca w przeszłości i przypomina o czasach, gdy nawet najbardziej ustronne rejony miały strategiczne znaczenie.

Jak dojść do schronu?

Aby zobaczyć „Garnek Kocha” w Pilchowicach, najlepiej udać się pieszo wzdłuż drogi biegnącej przy południowej stronie zapory. Schron znajduje się blisko drogi, wśród drzew, na lekkim wzniesieniu.

Choć nie jest oznakowany, łatwo go dostrzec – wyróżnia się surową, betonową formą przypominającą małą wieżyczkę. Co prawda wejście do środka schronu jest zabronione, ale warto zobaczyć to miejsce przy okazji wizyty na zaporze.

Cały region obfituje w zapomniane schrony, bunkry, dawne obiekty kolejowe i militarne. Dla miłośników historii, eksploracji i mniej oczywistych atrakcji to prawdziwa gratka.

Film: Telewizja Łużyce.

Czym jest Garnek Kocha?

Niedaleko południowego krańca zapory, przy drodze prowadzącej wzdłuż zbiornika, stoi niewielki, betonowy schron wartowniczy. Tego typu obiekty nazywane są potocznie „Garnkami Kocha” – od nazwiska gauleitera Prus Wschodnich Ericha Kocha, który w latach 30. XX wieku zainicjował masową budowę takich punktów na wschodzie Niemiec. Choć nazwa się przyjęła, nie każdy z tych schronów był związany bezpośrednio z jego osobą.

Schron przy zaporze pełnił funkcję obserwacyjno-wartowniczą. Przeznaczony był dla jednego żołnierza, który mógł z jego wnętrza obserwować teren lub chronić strategiczny obiekt – w tym przypadku tamę. Tego typu schrony miały przede wszystkim osłaniać przed ostrzałem i odłamkami, ale też dawały wartownikowi podstawową ochronę przed warunkami atmosferycznymi.

Wystarczy zboczyć nieco z głównych szlaków, by natrafić na miejsca, które wciąż czekają na odkrycie.

Jeśli ktoś zna podobne zakątki w okolicy - można podzielić się nimi w komentarzu, bo warto wspólnie odkrywać zapomniane miejsca.

Zapora dała radę

Znaczenie pobliskiej zapory (której strzegł Garnek) jako zabezpieczenia przeciwpowodziowego potwierdziły wydarzenia z 2020 i ubiegłego roku, kiedy to po intensywnych opadach deszczu i wezbraniu rzeki Bóbr, tama skutecznie zatrzymała ogromne masy wody.

Dzięki jej działaniu udało się uniknąć poważnych strat w niżej położonych miejscowościach. Był to dowód na to, że mimo ponad stu lat od powstania, konstrukcja nadal spełnia swoją funkcję i jest ważnym elementem systemu ochrony przeciwpowodziowej w regionie.

Inaczej niż miejscowa stacja kolejowa, która powoli popada w ruinę, gdyż nie wiadomo czy na pilchowickie tory wrócą pociągi, a nikt stacji kupić nie chce.

Twoja reakcja na artykuł?

18
60%
Cieszy
9
30%
Hahaha
1
3%
Nudzi
1
3%
Smuci
0
0%
Złości
1
3%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Czy szukasz swoich szans na wygraną w grach Lotto?

Oddanych
głosów
229
Tak, regularnie
23%
Tak, ale tylko przy dużych kumulacjach
30%
Nie, nigdy
47%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Jak się uspokoić i odstresować w kilkanaście sekund?
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Pogoda
Uwaga kierowcy, noga z gazu
 
112
Zderzenie na Wolności
 
Aktualności
Nasz region na planie nowego serialu Netflixa
 
Karkonosze
Śnieżka i księżyc
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group