Poniedziałek, 25 stycznia
Imieniny: Miłosza, Pawła
Czytających: 3853
Zalogowanych: 5
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Cmentarz parafialny w Cieplicach

Poniedziałek, 11 grudnia 2017, 11:36
Aktualizacja: Wtorek, 12 grudnia 2017, 14:04
Autor: Stanisław Firszt
Jelenia Góra: Cmentarz parafialny w Cieplicach
Kaplica cmentarna
Fot. Archiwum S. Firszta
Jednym z najpiękniejszych cmentarzy na terenie Jeleniej Góry jest Cmentarz Parafialny przy ul. Jagiellońskiej w Jeleniej Górze – Cieplicach, zarządzany przez Parafię św. Jana Chrzciciela w Jeleniej Górze – Cieplicach, a prowadzony przez Ojców Pijarów.

Cmentarz znajduje się na dwóch terasach rzeki Kamiennej. Jego starsza część położona wyżej na planie wydłużonego prostokąta, ciągnie się wzdłuż ul. Jagiellońskiej. Tu znajduje się główne wejście na nekropolię (od strony północnej). Część nowsza, położona niżej ciągnie się wzdłuż ul. Mieszka I. Tam znajduje się drugie wejście na nekropolię (od strony południowej). Między dwoma wejściami cmentarz przecina główna aleja. Od strony ul. Jagiellońskiej umiejscowione jest też drugie wejście na nekropolię (od strony północnej). Dolna część cmentarza przy wielkich powodziach narażona jest na zalewanie, tak jak to miało miejsce przy ostatnim tego typu kataklizmie.

Cmentarz został założony w 2 poł. XIX wieku i służył głównie katolikom. Ewangelicy mieli własną nekropolię w pobliżu kościoła ewangelickiego. Cmentarz ten już nie istnieje. Przecina go dzisiaj plac Kombatantów (nigdy nie przeprowadzono tam ekshumacji).

Cmentarz przy ul. Jagiellońskiej służył też ewangelikom i przez to miał charakter nekropolii ekumenicznej. Chowano tam mieszkańców Bad Warmbrunn i niejednokrotnie kuracjuszy, którym nie pomógł pobyt w Uzdrowisku. Trudno jest dzisiaj wyobrazić sobie wygląd cmentarza do 1945 roku. Chociaż nielicznie zachowane budowle, nagrobki i kwatery dają nikłe wyobrażenie o tym, jak to miejsce wyglądało przed ponad 70 laty. Należą do nich kaplica cmentarza, kaplice grobowe, tablice i pomniki nagrobne.

Kaplicę cmentarną zbudowano w 1 ćwierci XX wieku. Nie jest to budowla duża, ale wzniesiona na miarę miejscowości, w której się znajdowała. W 1914 roku Warmbrunn liczyło 4500 mieszkańców (w tym czasie Hirschberg liczyło 26 000 mieszkańców). W narożniku południowo-zachodnim i przy ogrodzeniu starej części cmentarza od strony południowej, zachowały się dwie kaplice grobowe dające wyobrażenie o tego typu budowlach. Natomiast na całym terenie tej części, do dzisiaj zachowały się nieliczne pomniki i tablice nagrobne. Tylko nieliczne w prawie pierwotnej formie. Należy do nich grób Clary i Eugena Füllnerów (właściciel fabryki maszyn papierniczych, fundator budowy Parku i Pawilonu Norweskiego w Cieplicach). Na tym terenie znajduje się też kwatera wojskowa, żołnierzy poległych w I wojnie światowej, a właściwie zmarłych rekonwalescentów, którzy w Warmbrunn leczyli się po odniesionych ranach na europejskich frontach. Zachowana kwatera obejmuje łącznie 15 grobów, oznaczonych kamiennymi krzyżami wzorowanymi na „krzyżach żelaznych”. Najciekawsze jest to, że aż 9 mogił to groby żołnierzy Wilhelma II, których pochodzenie jest w 100% polskie (być może pochodzili oni ze Śląska lub Wielkopolski). Znajdujemy tu: Franza (Frańciszka) Brzoska (zm. 1915 r.), Johanna Zurka (zm. 1915 r.), Joh. Krzysika (zm. 1915 r.), Józefa Tysarczyka (zm. 1916 r), The.Szczepańskiego (zm. 1917 r.), K. Jóźwiakowskiego (zm. 1917 r.), Johan. Adamczaka (zm. 1918 r.), J. Nowakowskiego (zm. 1918 r.) i Paula Ciburę (zm. 1919 r.) Te zachowane do dzisiaj groby świadczą o tragicznym losie Polaków, rozdzielonych przez zaborców, którzy walczyli w armiach ich ciemiężców, często przeciw swoim współbraciom. Miejsce to ma szczególne znaczenie w przededniu 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości.

Na tej kwaterze zachowały się również kamienne tablice i jeden metalowy krzyżyk z numerami, które niegdyś znajdowały się na zwykłych grobach, na terenie cmentarza. Dla porządku aleje i kwatery były oznaczone dużymi literami alfabetu i cyframi rzymskimi, a pojedyncze groby były oznaczone numerami arabskimi. Znalezienie grobu bliskiej osoby, nawet po latach nie nastręczało problemu. Na dolnej części cmentarza można znaleźć tylko bardzo nieliczne ślady po dawnej nekropolii. Należy do nich, m.in. kolumna, na grobie Dr. Gottlieba Troche.

Po 1945 roku wszystko tu się zmieniało. Stopniowo w miejsce dawnych niemieckich pochówków pojawiły się nowe polskie. Formy grobów, choć podobne, były jednak odmienne. Część dawnych kamiennych pomników, krzyży i metalowych ogrodzeń „zaadoptowano” na potrzeby nowych zmarłych. Dzisiaj w miejscu dawnych mogił są współczesne, łatwo poznać z jakiego okresu pochodzą. Te najstarsze mają „przerobione” niemieckie pomniki, późniejsze zbudowane są z „lastriko”, współczesne z miejscowych kamieni lub sprowadzanych z Chin. Nawet grobowce i kaplice grobowe mają nowych „lokatorów”.

Dwa groby (symboliczne) powstałe po wojnie są najbardziej interesujące. Jeden z nich to grób niemieckiego obywatela Warmbrunn, z bardzo ładnym pomnikiem nagrobnym, w kształcie podwójnej kapliczki, który został zaopatrzony w tablicę pamiątkową o treści: „Poległym żołnierzom na frontach II Wojny Światowej 1939-1945”. Ktoś powyżej na wnęce dopisał czarną farbą „Katyń”. Drugi grób symboliczny oznaczony jest płytą w kształcie głazu zwieńczonego krzyżem. Tu umieszczono tablicę z napisem „Katyń 1940” i „Wołyń 11 VII 1943”.

W starej części nekropolii przy południowej krawędzi znajduje się grobowiec Ojców Pijarów, którzy od 1945 roku prowadzą Parafię św. Jana Chrzciciela w Cieplicach. Są tu pochowani, m.in.: ks. Dybiec, ks. Lesisz, ks. Kaseja i ks. Tarczykowski.

W pobliżu tej wspólnej mogiły znajduje się symboliczny grób ks. Józefa Górszczyka, pijara, który został przypadkowo zamordowany 10 stycznia 1964 roku, w kościele w Maciejowej. Nawet w obliczu zbliżającego się mordercy z siekierą nie przerwał celebrowanej Mszy Świętej. Został zabity przy ołtarzu.

Na cmentarzu w Cieplicach pochowanych jest wielu znanych i zasłużonych nie tylko dla miasta, ale i całego regionu ludzi. Wśród nich znajdują się: Zbisław Michniewicz, wieloletni kierownik Muzeum w Jeleniej Górze (dzisiaj Muzeum Karkonoskie w Jeleniej Górze) i Jerzy Kolankowski, pionier Jeleniej Góry, lekarz, pisarz, malarz, taternik, ratownik górski, prawdziwy „człowiek Renesansu”.

Ta niewielka nekropolia powoli zaczyna się już zapełniać. Z tego też powodu powstał w tej części miasta nowy cmentarz przy ul. Krośnieńskiej. I tu już teraz znajdują się pochówki znanych i zasłużonych dla Jeleniej Góry i regionu osób np.: Tadeusza Kaczmarka (artysty-malarza), Janusza Nagórnego (dyrektora Wojewódzkiego Domu Kultury w Jeleniej Górze), Stanisława Gibadły (prezesa Regionalnego Związku Pszczelarzy w Jeleniej Górze), Tomasza Prylla (tłumacza, m.in. wszystkich czterech kronik jeleniogórskich) i prof. Jana Kurowickiego (filozofa, eseisty i poety).

Czytaj również

Komentarze (17) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group