Wtorek, 13 kwietnia
Imieniny: Marcina, Przemysława
Czytających: 4409
Zalogowanych: 3
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Zrujnowane baseny bez perspektyw

Czwartek, 22 lipca 2010, 7:30
Aktualizacja: Piątek, 23 lipca 2010, 8:04
Autor: Angela
JELENIA GÓRA: Zrujnowane baseny bez perspektyw
Fot. M. Ryłkiewicz
Zdewastowane kąpieliska w Sobieszowie oraz w Cieplicach są w tragicznym stanie, a będą w jeszcze gorszym. Przez najbliższe lata nie mają bowiem szans na zagospodarowanie. Brakuje inwestorów, a miasto nie ma ani pieniędzy, ani pomysłów na ich ożywienie.

Basen w Sobieszowie jest zamknięty od ponad dziesięciu lat. To, co kiedyś miało szanse zostać atrakcją dla ciekawie położonej dzielnicy Jeleniej Góry u podnóża Karkonoszy, teraz straszy. Pływalnia to miejsce libacji miejscowego „elementu”.

– W tygodniu zbieram butelki po nalewkach przerzucanych przez płot z basenu na teren internatu. Około trzy lata temu teren był dobrze zagrodzony, jednak ogrodzenie zostało zniszczone, a miejsce już całkowicie popadło w ruinę. Pełno jest tu butelek, rozbitego szkła i bohomazów - mówi konserwator Bursy Szkolnej nr 4 z ulicy Łazienkowskiej w Jeleniej Górze, która graniczy z terenem basenu.

Basen został zamknięty przez sanepid.
- Wtedy woda z Wrzosówki, która zasilała basen była zbyt zanieczyszczona. Teraz jest zdecydowanie czystsza. Dzięki kanalizacji, która została zrobiona w Jagniątkowie, żyją w niej nawet pstrągi. Ponadto wodę do basenu można też doprowadzić z Jagniątkowa – mówi pan Adam, mieszkaniec Sobieszowa.

Urząd miasta informuje, że teren byłego kąpieliska w Sobieszowie był dzierżawiony, ale inwestor wycofał się z planów jego zagospodarowania. Obecnie wstrzymano się z prywatyzacją tego terenu do momentu stworzenia planu zagospodarowania, który ma powstać do końca bieżącego roku. Podkreśla też, że wymogi sanitarne nie pozwalają na zasilanie basenu wodą z rzek.

– Obecnie brakuje chętnych na zagospodarowanie tego typu terenów. Po pierwsze wymogi sanitarne zostały w ostatnich latach mocno zaostrzone i nie ma już mowy o wpuszczaniu do basenu nie kontrolowanej jakości wody. Ponadto pojawił się problem kanalizacji, której obecnie tam nie ma, a którą Wodnik chce uregulować w obecnym i przyszłym roku.

Nie ma też planu zagospodarowania przestrzennego miasta, a inwestorzy nie chcą patrzeć na swoje zadanie jako na pojedynczy element, ale jako na całość. Co więcej przedsiębiorcy czekają na efekty jakie pojawią się po wybudowaniu term cieplickich. Nikt nie wyłoży kilkudziesięciu milionów złotych na niepewną w zyskach inwestycję. Sytuacja z basenami wyjaśni się nie wcześniej niż w ciągu trzech najbliższych lat i uważam, że ten czas powinniśmy odczekać i nie robić niczego pochopnie i na siłę. Po wybudowaniu odpowiedniej infrastruktury, m.in. trasy nartorolkowej czy parkingów te tereny mają szansę na ożywienie i zagospodarowanie. Miasto jednak nie ma tak dużych pieniędzy na samodzielne ich zagospodarowanie – mówi Jerzy Lenard, zastępca prezydenta Jeleniej Góry.

Podobna sytuacja jest w Cieplicach, tyle że miejscowy basen przy ulicy Lubańskiej jest nieczynny od około 40 lat i dewastacja jest znacznie bardziej zaawansowana. Kąpielisko „zdziczało” i obecnie wygląda jak staw. Jedynie resztki dawnego wyposażenia świadczą o przeszłości basenu.

Obecnie tereny obydwóch basenów są wpisane w plan zagospodarowania jako tereny zielone z przeznaczeniem pod działalność rekreacyjną. Jeśli przez kolejne lata nie znajdą się inwestorzy na tego typu działalność, miasto nie wyklucza zmiany ich przeznaczenie, na którą obecnie nie zgadzają się środowiska aktywizujące społeczność Sobieszowa i Cieplic

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (63) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group