• Piątek, 6 grudnia 2019
  • Godz. 22:25
  • Imieniny: Emiliana, Mikołaja, Jaremy
  • Czytających: 7559
  • Zalogowanych: 10
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Zimowa wycieczka

Wiadomości: Region
Wtorek, 8 października 2019, 14:21
Aktualizacja: Piątek, 11 października 2019, 9:44
Autor: Krzysztof Tęcza
Fot. Archiwum K. Tęczy
Ponieważ w sobotę (5.10) roku brałem udział w obchodach Dnia Ratownika w schronisku „Na Hali Szrenickiej” zostałem tam na noc, myśląc o zejściu na dół wczesnym rankiem. Gdy jednak wstałem okazało się, że w nocy świat się zmienił. Sypnęło śniegiem i krajobraz stał się bardziej biały. Zachęcony takim widokiem postanowiłem wybrać się na dłuższy spacer – opowiada Krzysztof Tęcza.

Ze schroniska udałem się brukowanym traktem w stronę Szrenicy. Ponieważ był wczesny ranek, wyciąg na Szrenicę jeszcze nie działał, nie było zbyt wielu turystów. Od razu skręciłem na widoczne skałki. To Trzy Świnki. Nigdy nie wiem, która z nich jest która. Ciekawe czy ktoś właściwie je ponumerował?

Po drodze do Mokrej Przełęczy zaczęli mijać mnie pierwsi turyści. Wszyscy cieszyli się z pięknej pogody. Niektórzy skręcali do czeskiego schroniska Vesecká bouda. Myślę, że spory wpływ na ich decyzję ma umieszczony na skrzyżowaniu skrócony jadłospis z cenami. Nie bez znaczenia jest też niewielka odległość od głównego szlaku. Zawsze można wrócić i podążać nim dalej. Część turystów skręcała także na szlak zielony prowadzący z Mokrej Przełęczy do schroniska „Pod Łabskim Szczytem” by stamtąd zejść do Szklarskiej Poręby lub Jagniątkowa.

Ja, zgodnie z planem, poszedłem w kierunku skałki Twarożnik. Widoki, do tej pory bardzo rozległe, zaczęły być przysłaniane kłębiącymi się chmurami. Co prawda nie zasłaniały one horyzontu w całości jednak nie można już było zrobić ładnego zdjęcia kotliny. Nie mniej chmury te dodawały uroku i zachęcały do ich utrwalania.

Na trasie pojawiało się coraz więcej Czechów, to znak że dochodzę do rozwidlenia dróg Česká budka. Tam też skręcam by dotrzeć do źródeł Łaby ujętych w betonową cembrowinę. Jest to ostatni moment by zobaczyć to miejsce zanim zasypie je śnieg. Pamiętam, że w zeszłym roku gdy tam dotarłem to spod śniegu wystawała tylko końcówka rogacza z tabliczką informacyjną. Tym razem spokojnie mogę zrobić kilka fajnych fotek.

Ponieważ moim celem były Śnieżne Kotły szybko wracam do szlaku czerwonego i podążając wzdłuż drewnianych tyczek pokrytych zamarzniętymi drobinkami wody docieram do nadajnika telewizyjnego. Nie muszę chyba nikogo przekonywać, że widoki jakie się tam rozpościerają zatykają dech w piersiach. Można tutaj stać całymi godzinami by podziwiać teren poniżej. Nie ma jednak na to czasu, trzeba zejść z gór o przyzwoitej porze tak by nie sprawić nikomu niepotrzebnej roboty.

Ponieważ oficjalnie nie ma jeszcze zimy szlak zimowy nie został uruchomiony. Idę zatem letnim szlakiem prowadzącym zboczem Wielkiego Szyszaka. Ścieżka ułożona z wielkich bloków skalnych stała się niezwykle śliska. Słońce podgrzało śnieg i zrobił się on bardzo luźny. Trzeba iść bardzo spokojnie i powoli. Nie wiadomo co robić. Z jednej strony należy patrzeć pod nogi, z drugiej nie można się opanować by nie oglądać wspaniałych widoków. Najlepiej jest co jakiś czas po prostu zatrzymać się i nacieszyć tymi widokami. Tak jest najbezpieczniej.

Wreszcie docieram do Czarnej Przełęczy gdzie ustawiono mały szałas, w którym można wypocząć i posilić się. Zanim stąd ruszę mija mnie coraz więcej turystów. Spora ich część podąża do Martinovej boudy. Początkowo zakładałem, że dotrę na Śnieżkę ale patrząc na zegarek uświadomiłem sobie, że zanim tam dojdę zapadnie zmrok. Nie było zatem sensu iść dalej. Zdecydowałem się na zejście na dół. Ruszyłem Koralowa Ścieżką prowadzącą brzegiem Czarnego Kotła Jagniątkowskiego. Szybko okazało się, że mój wybór był dobry. Pogoda zaczęła się zmieniać. Robiło się coraz chłodniej. Nie tracąc czasu szedłem miarowym krokiem aż w końcu dotarłem do pętli autobusowej przy Muzeum Hauptmanna. Tam spotkałem sporo osób wracających z grzybobrania. Każda z nich miała trochę grzybów, co oznacza, że poniżej śniegu można jeszcze je zbierać.

Twoja reakcja na artykuł?

12
80%
Cieszy
0
0%
Dziwi
2
13%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
1
7%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (2) Dodaj komentarz

~kręgle 8-10-2019 20:03
Nie można się oprzeć urokowi zimy,ale wolę ją oglądać na zdjęciu.
~..... 10-10-2019 12:35
ja tez

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group