• Sobota, 23 czerwca 2018
  • Godz. 18:05
  • Imieniny: Wandy, Zenona
  • Czytających: 4541
  • Zalogowanych: 3
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Zbrojownia w Bibliotece Majorackiej Schaffgotschów

Wiadomości: Jelenia Góra
Poniedziałek, 13 listopada 2017, 7:34
Aktualizacja: Wtorek, 14 listopada 2017, 10:22
Autor: Stanisław Firszt
Zbrojownia
Fot. Archiwum S. Firszta
Jednym z najciekawszych miejsc w dzisiejszym Muzeum Przyrodniczym w Jeleniej Górze jest sala ekspozycyjna na pierwszym piętrze, w której prezentowana jest stała wystawa historyczna “Taki był skarbiec Śląska”. Zwiedzając tę ekspozycję, na której zgromadzono „to, co zostało” z dawnych zbiorów Schaffgotschów, nie zwracamy uwagi na to, co wcześniej mieściło się w tym pomieszczeniu…

W czasach, kiedy obiekt zajmowali cystersi, były tu początkowo trzy, niezależne pokoje gościnne. Później połączono je w jedną, dużą salę. Jej część wschodnia posiada bogatą dekorację freskową powstałą w XVII wieku. Po sekularyzacji majątków kościelnych na Śląsku w 1810 roku i po zakupieniu obiektu klasztornego przez hrabiego Leopolda Gotarda Schaffgotscha w 1812 roku, w roku 1816 rozpoczął się tam remont i adaptacja pod urządzenie w nim biblioteki sal wystawowych. W 1833 roku przeniesiono tam zbiory Biblioteki Majorackiej z Sobieszowa. Otwarto ją rok później.

We wspomnianym pomieszczeniu zamalowano freski (tak jak i w całym obiekcie) i przemalowano je gruntownie. Funkcjonowała w nim czytelnia, prowadzona przez wrocławskiego księgarza Hirtscha, który dostarczał tam wszystkie nowości wydawnicze i najnowszą prasę. W 1840 roku, w czasie pożaru, uległ zniszczeniu dach biblioteki, który był kryty gontem. W pewien sposób ucierpiała też i ta sala. Po remoncie, hrabia Leopold Christian Gotard Schaffgotsch urządził tam zbrojownię (ok. 1844 roku). Zwiedzał ją w 1847 roku Wincenty Pol i dość dokładnie opisał. Widziała ją mniej więcej w tym samym czasie Rozalia Saulson i też o niej wspomniała w swoim przewodniku.

Najcenniejszymi obiektami, które tam umieszczono były zdobycze: Krzysztofa Leopolda Schaffgotscha spod Wiednia z 1683 roku, broń z wojny trzydziestoletniej, miecz katowski, którym ścięto Hansa Ulryka Schaffgotscha w 1635 roku, oraz malarskie przedstawienia drzew genealogicznych Piastów i Schaffgotschów. Wystrój zbrojowni i jej wyposażenie ciągle ulegały zmianom, chociaż podstawowe i najcenniejsze obiekty pozostawały na swoich miejscach. Z biegiem lat przybywało eksponatów (szczególnie broni palnej i białej). Na przełomie XIX i XX wieku zbrojownia nabrała charakteru jednej z głównych atrakcji Cieplic, którą można było zwiedzać. Jak wyglądała wówczas ta ekspozycja, wiemy doskonale dzięki fotografiom z tego okresu. W sumie, jak dotychczas, znamy ich 13. Można więc pokusić się o odtworzenie wyglądu zbrojowni w tamtym okresie.

Po wejściu na salę, na jej środku można było zobaczyć bogato zdobiony stół (dzisiaj znajduje się w Pałacu Schaffgotschów), a na prawo i lewo od niego stały stojaki z bronią palną - cztery lub dwa. Na stojakach (trzypoziomowych) umieszczono po około 20 strzelb i karabinów (większość dzisiaj znajduje się w zbiorach Muzeum Narodowego we Wrocławiu) oraz pistoletów (dzisiaj nie wiadomo gdzie się znajdują). Na ścianie wschodniej, na prawo od wejścia, wisiało malarskie przedstawienie drzewa genealogicznego Schaffgotschów (dzisiaj znajduje się w Kolegium Zakonu Pijarów w Cieplicach), na ścianach obok wisiały obrazy, dokumenty, broń biała, strzelby i karabiny. Pod obrazem, na podłodze leżała armata spiżowa z XVI wieku z herbem Schaffgotschów (dzisiaj znajduje się na Zamku w Bolkowie, ale jest własnością Muzeum Narodowego we Wrocławiu). Na słupach zawieszone były: hełm typu łebka, napierśnik, piki (dzisiaj nie wiadomo gdzie się znajdują) oraz pistolety. Na wprost wejścia do sali, pod oknem stał stolik, a na nim leżały różnej wielkości kule armatnie, hełm typu morion i lunety (dzisiaj nie wiadomo, gdzie te przedmioty się znajdują).

Pod stolikiem stały dwie, małe armatki wiwatówki z XVIII wieku (dzisiaj znajdują się w Wielkopolskim Muzeum Wojskowym, oddziale Muzeum Narodowego w Poznaniu). Po obu stronach stolika stały dwie pełne zbroje z XVI wieku (dzisiaj nie wiadomo gdzie się znajdują), a na ścianach zawieszono kusze, pistolety i piki. Na ścianie zachodniej zbrojowni, na lewo od wejścia, wisiało malarskie przedstawienie genealogii Piastów (dzisiaj znajduje się w Kolegium Zakonu Pijarów w Cieplicach). Obok niego po prawej stronie w oszklonej i ozdobnej gablocie były eksponowane zdobycze spod Wiednia: tarcza turecka, szable, siodło itp., (dzisiaj znajdują się na Zamku Królewskim na Wawelu). Po lewej stronie obrazu stała też szafka, ale nie wiadomo co zawierała. W rogu południowo-zachodnim stała rzeźba polichromowana, przedstawiająca piastowskiego księcia śląskiego (dzisiaj znajduje się w Muzeum Narodowym we Wrocławiu). Dalej na ścianie południowej zawieszono sześć kusz myśliwskich z bogato zdobionymi łożami. Kusze otaczały 24 bełty ułożone na kształt promieni słonecznych. Powyżej tej kompozycji zawieszono pięć egzemplarzy broni białej pochodzenia wschodniego (w tym miecz japoński) oraz cztery pochwy. Jeszcze niżej zawieszono pięć łuków refleksyjnych, jeden bogato zdobiony sajdak (futerał na łuk) i kołczan z ok. 30 strzałami (dzisiaj nie wiadomo, gdzie te wszystkie obiekty się znajdują).

Pod ścianą, na specjalnym stojaku umieszczono XVI-to wieczną armatę spiżową (druga znajduje się na Zamku w Bolkowie, ale jest własnością Muzeum Narodowego we Wrocławiu). Oprócz tego na ścianach zawieszono broń białą, palną i drzewcową. W sumie na stosunkowo niewielkiej przestrzeni zgromadzono: dwa wielkie płótna, ponad 100 egzemplarzy broni palnej strzeleckiej (strzelby, karabiny, pistolety), ok. 10 kusz z bełtami, 5 łuków ze strzałami, dwie pełne zbroje, 3 hełmy, 3 napierśniki, ok. 20 pik, co najmniej dwie tarcze, siodła, ok. 50 egzemplarzy broni białej (mieczy, szabli, szpad, rapierów), dwie duże armaty spiżowe, dwie małe armatki wiwatówki, ok. 10 kul armatnich, sztandary, dokumenty i portrety.

A nie był to cały zbiór militariów, który znajdował się w zbiorach cieplickich. W zbrojowni nie umieszczono z braku miejsca broni z XIX i XX wieku. Z kwerendy przeprowadzonej m.in w Muzeum Narodowym we Wrocławiu wiemy, że w zasobach Biblioteki Majorackiej były też: epolety kawaleryjskie, ładownice, kirysy kirasjerskie, hełmy niemieckie z XIX wieku, pasy oficerskie i ryngrafy.

Czytaj również

Komentarze (8) Dodaj komentarz

~Rallyaction 13-11-2017 8:48
Jak czegoś brakuje to szukajcie w Bawarii 😀
~ 13-11-2017 10:45
W jakiej Bawarii,Niemcy nie mieli czasu na zabieranie takich klamotów,ruski i nasi po wojnie większość rozszabrowali,raczej szukajcie po mieszkaniach.
~s. 13-11-2017 11:04
Można jeszcze dodać sztucer Napoleona zdobyty pod Waterloo.
Tomasz Miroszkin 13-11-2017 17:40
Napierśnik i piki z tej kolekcji prywatni poszukiwacze odkryli zamurowane w budynku w Przesiece, słyszałem że zostały sprzedane jakiemuś prywatnego kolekcjonerowi, pewnie z Niemiec :( Było to kilka-kilkanaście lat temu.
~Tomasz Miroszkin. 13-11-2017 17:47
Napierśnik, piki i zbroję znaleziono kilka-kilkanaście lat temu zamurowane w domu w Przesiece, odkrywcy sprzedali to komuś do prywatnej kolekcji. Sądzę że to były dokładnie te zaginione elementy bo opis pasuje jak ulał.
~A 13-11-2017 22:37
Cena biletu czy za free
~Blebleble 13-11-2017 22:46
Yyy
~ 13-11-2017 23:25
http://poznan.wyborcza.pl/poznan/7,36001,22628816,wojna-o-unikalne-armaty-z-zamku-czocha-regionalisci-z-dolnego.html

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Głos ulicy
Ile trzeba zarabiać, aby w naszym kraju godnie żyć?  7
TV Dami
Serwis Informacyjny TV Dami z 22.06.2018 r.  
Miej świadomość
Polska Czarnym Koniem Mundialu 2018?  4
Dialogi Jelonki
Joanna Lichocka o mediach i katastrofie smoleńskiej  67
Aktualności
Zakończenie roku szkolnego  3
Kultura
Koncert Nadzwyczajny Przebudzenie  4
Copyright © 2002-2018 Highlander's Group