Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 30 maja
Imieniny: Jana, Karola
Czytających: 11246
Zalogowanych: 75
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Kotlina Jeleniogórska: Zabił za pomidora

Niedziela, 9 września 2007, 0:00
Autor: JEN
Kotlina Jeleniogórska: Zabił za pomidora
Fot. JEN
Z „domu cudów” można „wyjść” z siekierą w plecach.

W mieszkaniu przy ul. Kowalskiej 24 doszło do tragedii. 57-letni „Fred” zamordował 49–letniego „Jaskiniowca” bo ten nie chciał mu dać pomidora.
Wprawdzie od zbrodni minęło trochę czasu, jednak kowarzanie wciąż z niepokojem patrzą na budynek, do którego normalny człowiek raczej nie powinien się zbliżać.

Przy ul. Kowalskiej 24 mieszkają w dziewięciu lokalach ludzie z marginesu, którzy zostali tam przeniesieni za to, że nie płacili za czynsz w poprzednim miejscu zamieszkania. W budynku dzieją się różne rzeczy, pewnie dlatego ten mieszkańcy Kowar nazywają go „domkiem cudów”.

Jednak do tej pory nikt nikogo w nim nie zabił, owszem mordobicia zdarzały się i to często.
Feralnego dnia, 25 sierpnia, przy ul. Kowalskiej 24 tuż po południu było już prawie wesele, lokatorzy – jak się można było spodziewać – pijani. Oprócz sponsora imprezy, który nie pił. Polewano trunki lepszej marki, co najmniej „bełt”. Na co dzień w „domku cudów” pije się raczej wszystko, co wynalazł przemysł motoryzacyjny w zakresie płynnej produkcji z dodatkiem alkoholu.

Ostre picie odbywało się w mieszkaniu na drugim piętrze u Jerzego S., z udziałem „Jaskiniowca” i „Freda”. Ten ostatni nie mieszkał przy ul Kowalskiej 24. Był za to tam częstym gościem. Obaj dobrze się znali i słynęli z awanturniczego zachowania. Mieli ze sobą „na pieńku” i zaczęli się kłócić.
Chodziło o rozliczenia za sprzedany zegarek i lodówkę.

Po kolejnym „toaście” „Fred” chciał zakąsić pomidorem, którego jednak odmówił mu „Jaskiniowiec”. Wówczas „Fred” niewiele się namyślając poszedł po siekierę i zabił kumpla uderzeniem w tył głowy. Uciekł potem i poszedł do pobliskiego baru „Pod lipami”, gdzie pochwalił się swoim wyczynem. Miał wątpliwości, czy dobrze trafił kumpla siekierą. Było to jedyne jego zmartwienie, bo jak nigdy nic wrócił do „domku cudów”, gdzie zatrzymała go policja. Miał 3 promile alkoholu.

Znałem sprawcę – mówi przewodniczący rady miasta i radny od trzech kadencji Tadeusz Cwynar. Zajmuje się w radzie od dawna sprawami lokalowymi i załatwiał „Fredowi” mieszkanie, bo wyrzekła się go rodzina. Twierdzi, że „Fred”, który od najmłodszych lat nie stronił od kielicha, ciągle miał kłopoty i wcześniej odsiedział wyrok za przestępstwo. Był bardzo konfliktową osobą i można się było spodziewać, że wpadnie w duże kłopoty.

Tadeusz Cwynar znał też mordercę dwóch kobiet zabitych w lipcu. Kiedy zabójca odsiedział część siedmioletniego wyroku i wrócił z więzienia trzeba było mu dać lokum. Kiedy już miał mieszkanie wydawało się, że się ustabilizował, bo zaczął nawet pracować. Jego majster mówił jednak, że zdarzały mu się dziwne, nerwowe chwile. Wówczas wysyłał go na papierosa, by się uspokoił. Do końca jednak uspokoić się nie potrafił skoro popełnił dwa morderstwa. A postronnym osobom wydawał się człowiekiem spokojnym i zrównoważonym....

Dom przy ul. Kowalskiej 24 służy jako straszak dla tych, którzy nie płacą czynszu. Mówi im się, że jak nadal nie będą płacić, to zostaną do niego przeniesieni. Skutecznie to działa, bo przecież nie wszystkim, którzy w tych ciężkich czasach mają kłopoty finansowe, odpowiada mieszkające w tym bloku towarzystwo.

Jak mówi zastępca komendanta komisariatu policji w Kowarach nadkomisarz Jacek Marglarczyk, ostatnie zabójstwo w mieście i to podczas libacji rodzinnej wydarzyło się kilkanaście lat temu. Zdaje sobie sprawę z tego, że skumulowanie marginesu społecznego w jednym miejscu, to bomba z opóźnionym zapłonem, Ale, o dziwo, policjanci bardzo rzadko tam bywają z interwencjami, bo lokatorzy tego bloku mają własny kodeks i porachunki załatwiają między sobą, zwykle bez udziału mundurowych.

Sonda

Puste kościoły, mniej księży... Niedzielne msze raz w miesiącu?

Oddanych
głosów
1277
Dobry pomysł
51%
To jest niedopuszczalne
32%
Nie mam zdania
17%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Drenaż mózgów – Polska straciła 19 noblistów
Rozmowy Jelonki
Rezonans dla węża domowego już możliwy
 
Muzeum Karkonoskie
Debata o zakładach, które tworzyły miasto
 
Aktualności
Sokole maluchy już z obrączkami
 
Aktualności
Skoszono trawę, wyszły śmieci. Wstydliwy widok na popularnej ścieżce rowerowej
 
Aktualności
Wystawa w Stacji Orle "Magiczny Świat Szkła, Przyrody i Minerałów"
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group