Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Piątek, 10 kwietnia
Imieniny: Małgorzaty, Michała
Czytających: 17904
Zalogowanych: 87
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Ratunek tylko mniej niż 70 km/h

Piątek, 10 kwietnia 2026, 11:14
Aktualizacja: 11:23
Autor: MJr
Jelenia Góra: Ratunek tylko mniej niż 70 km/h
Fot. Piotr Łukowicz
Przy prędkości ponad 70 km/h szansa na uniknięcie zderzenia na drodze z dzikim zwierzęciem jest praktycznie zerowa. Tylko kierowca jadący wolniej ma szansę na reakcję. Tak wynika z obliczeń m.in. drogi hamowania samochodu i czasu reakcji na zdarzenie. Przekonał się o tym wczoraj kierowca na obwodnicy Maciejowej.

Tak więc czy kierujący ma szansę uniknąć zderzenia z dzikim zwierzęciem np. z sarną, która nagle wyskakuje na drogę? To zależy głównie i przede wszystkim od prędkości pojazdu, a w mniejszym stopniu od czasu reakcji kierowcy, jego umiejętności czy odległości zwierzęcia w momencie pojawienia się.

Praktyczna zasada dla kierowcy: na drogach wiodący przez las czy pola, zwłaszcza o zmierzchu i świcie (szczyt aktywności saren i dzikich zwierząt), jedź tak, żeby zatrzymać się w zasięgu świateł — czyli realnie 50–60 km/h nocą, nie 90. To jedyna przewaga, którą masz przed fizyką.

- Wczoraj przez drogę przebiegało całe stado saren. Kiedy już wydawało się, że wszyskie przebiegły, pojawiła się jedna samotna - opowiada pechowy kierowca.

Praktycznie przy prędkości powyżej 70 km/h szansa na uniknięcie zderzenia jest bardzo mała.

Dopiero poniżej 50–60 km/h jest realna, choć nie gwarantowana. Odległość hamowania do zatrzymania to przy tej prędkości nadal ok. 30 metrów. Ale szansa na przeżycie zwierzęcia jest.

A to dlatego, że fizyka nie daje wyboru. Zanim kierowca w ogóle zacznie hamować, mija ok. 0,7 s samego czasu reakcji (percepcja + decyzja + przełożenie nogi na hamulec). W tym czasie auto przy 90 km/h przejeżdża ~17 m — a sarna może wyskoczyć z odległości 10–15 m od samochodu. Droga hamowania dochodzi do tego dopiero jako kolejne 40–50 m. Nie ma więc szans na uniknięcie kolizji.

- Ostrzeżenie dla amitniejszych kierowców - manewr objazdowy to ryzyko, nie ratunek. Gwałtowne ominięcie sarny przy wyższej prędkości grozi utratą panowania nad samochodem, poślizgiem lub dachowaniem. Fizyka kół jest tu bardziej zdradliwa niż sama sarna. Nie warto ryzykować dużo poważniejszych szkód - mówi jeden z kierowców z wieloletnim doświadczeniem.

1 / 3

Zdjęcia: Piotr Łukowicz

Noc radykalnie pogarsza sytuację. Sarny nie mają tylno-bocznych refleksów; ich oczy świecą w reflektorach, ale kierowca ma ułamek sekundy na rozpoznanie, co to jest — i często reaguje za późno.

Tu doszło wczoraj (9.04) do zderzenia z sarną:

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
1
7%
Hahaha
2
13%
Nudzi
8
53%
Smuci
2
13%
Złości
2
13%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (1)

SKOMENTUJ
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten artykuł. Zaloguj się.

Czytaj również

Sonda

Czy popierasz imprezy biegowe w Jeleniej Górze?

Oddanych
głosów
136
Tak - świetny pomysł
64%
Nie - za duże utrudnienia dla mieszkańców
26%
Nie mam zdania
10%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Dlaczego „tanie auto” często wychodzi drożej? Pułapki branży moto
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Sudeckie hotele i schroniska PTTK
Schronisko Pod Muflonem – najładniejsze w Sudetach?
 
Karkonosze
Nad Śnieżką przeleciał Księżyc. W tym czasie ludzie wracają z jego drugiej strony
 
Pogoda
Zima nie odpuszcza...
 
Inne wydarzenia
Mordercza walka, Śnieżka na trasie prestiżowego ultramaratonu
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group