Obecnie planowana droga szybkiego ruch S5 długości ok. 50 km kończy się w Bolkowie (biegnie z Sobótki koło Wrocławia). Połączy budowaną S8 (z Wrocławia do Poznania) z istniejącą S3 (znad morza do czeskiej Pragi).
Z Bolkowa do Jeleniej Góry jest oczywiście droga i ma status drogi krajowej nr 5.
Planowany odcinek S5 obecnie kończy się na węźle z drogą S3 w Bolkowie. Samorządowcy z byłego woj. jeleniogórskiego domagają się przedłużenia trasy przez Jelenią Górę i Lubań w kierunku granicy z Niemcami w Zgorzelcu. Ministerstwo Infrastruktury jednak odmówiło.
Samorządowcy nie składają jednak broni i piszą dalej. Tym razem do premiera.
Odmowa ministerstwa
Ministerstwo Infrastruktury odmówiło przedłużenia S5 do granicy z Niemcami — resort powołuje się na prognozy ruchu i trudne warunki terenowe w rejonie Karkonoszy.
- Z tym faktem oczywiście dyskutować nie można. Możliwe jest jedynie szukanie innych rozwiązań - słyszymy.
Samorządy gmin południowo-zachodniego Dolnego Śląska, w tym Aglomeracji Jeleniogórskiej, walczą jednak nadal. Domagają się przedłużenia S5 do granicy państwa z wykorzystaniem drogi krajowej nr 30 (Jelenia Góra-Zgorzelec), a także podniesienia parametrów odcinka Lubań–Zgorzelec celem integracji z przebiegającą niedaleko autostradą A4.
Prezydent Jeleniej Góry Jerzy Łużniak apelował o takie rozwiązanie już w styczniu, jednak apel pozostał bez odpowiedzi.
Dzisiejsze spotkanie w tej sprawie w Lubaniu odbędzie się o godz. 15.











