Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Niedziela, 31 maja
Imieniny: Anieli, Petroneli
Czytających: 10631
Zalogowanych: 74
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Poetyckie impresje Carla Hauptmanna o małej, górskiej ojczyźnie

Środa, 4 lutego 2026, 15:22
Aktualizacja: 15:28
Autor: Sandra Wachowicz/Muzeum Karkonoskie w Jeleniej Górze, Oddział Dom Carla i Gerharta Hauptmannów w Szklarskiej Porębie
Jelenia Góra: Poetyckie impresje Carla Hauptmanna o małej, górskiej ojczyźnie
Fot. muzeumkarkonoskie
Z cyklu „Ze skarbnicy Muzeum Karkonoskiego”.

4 lutego obchodzimy 105 rocznicę śmierci Carla Hauptmanna (11.05.1858 - 04.02.1921). Znany był dobrze ze swojej dramatopisarskiej rywalizacji z bratem i noblistą Gerhartem - rywalizacji, która przyniosła mu lata połowicznych sukcesów wydawniczych jak i porażek związanych z porównywaniem ich twórczości na szkodę Carla. Obecnie zaczyna jednak powracać do świadomości inne oblicze Carla Hauptmanna, już nie jako niespełnionego naśladowcy brata ale człowieka głęboko uduchowionego i związanego z własną małą ojczyzną.

|Carl najlepiej wyrażał się w krótkiej formie poetyckiej prozy, o czym zaświadcza chociażby jego "Księgą Ducha Gór" zbierającą dziewięć legend o mitycznym władcy Karkonoszy, wespół z przemyśleniami natury filozoficznej oraz etnograficznym zainteresowaniem regionem. Wypełnione niezwykłą wrażliwością opisy Karkonoszy pojawiają się też w jego górskich opowiadaniach (zbiór "Aus Hütten am Hange. Kleine Erzählungen."). Budują napięcie w fabule i towarzyszą wiernie bohaterom, wzmagając ich własne doznania psychiczne poprzez odzwierciedlenie w przyrodzie.

Carl przez wiele lat zbierał tego typu impresje, zapiski, krótkie poematy i zapamiętane zdania w swym literackim pamiętniku, wydanym w 1910 roku. Mimo, że cały pamiętnik nie doczekał się tłumaczenia na język polski, to skompilowany z jego wybranych poematów tom "Samotna Siła" w tłumaczeniu prof. Edwarda Białka i Natalii Południak, pozwala zapoznać się w najczystszej formie z nieprzekłamanymi myślami ogarniającymi pisarza w jego szklarskoporębskim domu. W czasie kiedy za oknem nieustannie wirowały pory roku a każda z nich rodziła inny odcień kłębiących się myśli.

Z "Aus meinem Tagebuch" pochodzi również wiersz wieńczący pomnik nagrobny Carla, wykonany przez znanego architekta Hansa Poelziga i jego żonę Marlene. Podczas długich spacerów po Szklarskiej Porębie, które Carl odbywał po zakończeniu rytualnej, trwającej od wczesnych godzin porannych aż do śniadania pracy twórczej, pisarz oddawał się rozmowom z rdzennymi mieszkańcami Doliny Siedmiu Domów. To od nich wywiadywał się o ciekawe opowieści związane z Duchem Gór i to od jednego z mieszkańców musiał zapewne zaczerpnąć inspirację do napisania pięknego poematu imitującego pieśń ludową:

Ani pod różyczką, ani pod koniczynką,
Nigdy nie zwiędnę!
Bo każda łza uroniona,
Sprawi, że ma trumna wypełni się krwią.
I za każdym razem, kiedy jesteś radosny,
Mą trumnę wypełni różana woń.
(Bergstadt, wyd. majowe 1925)

Fakt, że Carl czuł się związany duchowo z ludowym wierszem, wskazuje na jego wrażliwość również we własnej twórczości poetyckiej. W duchu Nietzscheańskim utożsamiał własną wolę z wolą otaczającej go potęgi gór. Światło wędrujące między górskimi zboczami stawało się światłem rozświetlającym jego dom i jego własne życie. Budzące się wiosną potoki górskie były sygnałem do własnego przebudzenia z zimowego letargu.

Poczuwając się częścią niebotycznej siły otaczającego go krajobrazu, Carl czuł się władcą własnego zakątka ojczyzny - często przemawiając implicite ze swoich wierszy jako Duch Gór (z którym zresztą był kojarzony przez swoich znajomych za charakterystycznie szelmowski wygląd z kozią bródką, długim szerokim płaszczem i zwyczajem wędrowania po górach).

Wolność, samotność i wszechogarniająca światłość na wyżynach górskich stanowiły podstawy jego osobistych przemyśleń o otaczającej go rzeczywistości. Carl zdaje się być samotny w tym świecie zawieszonym w bezczasie, balansując nad otchłanią górskiej ciemności po obu stronach, idąc przez życie wyznaczoną przez siebie stromą górską ścieżką - szczęśliwy, bo stoi na wyżynach, ponad kurzem ziemskiego żywota.

Zachęcamy również do lektury „Panteonu Karkonoszy” pod redakcją Pana Iwo Łaborewicza i Pani Julity Izabeli Zapruckiej. Publikacja ta dokładnie opisuje bogatą historię cmentarza ewangelickiego w Szklarskiej Porębie oraz pochowanych na nim, obok swego przyjaciela Carla, wielu z osobistości przedwojennej karkonoskiej sceny kulturalnej.

Sam nagrobek Carla Hauptmanna, dwukrotnie dewastowany w latach powojennych, od kilku lat znajduje się na terenie ogrodu przy Muzeum Dom Carla i Gerharta Hauptmannów w Szklarskiej Porębie.

Renowacja tego majolikowego zabytku odbyła się z inicjatywy dr. Przemysława Wiatera oraz Muzeum Karkonoskiego a także z pomocą Wojewódzkiego Konserwatora Jeleniej Góry. W pierwotnym miejscu pochówku pisarza znajduje się obecnie współczesna, granitowa płyta nagrobna.

1 / 3

Sonda

Puste kościoły, mniej księży... Niedzielne msze raz w miesiącu?

Oddanych
głosów
1296
Dobry pomysł
51%
To jest niedopuszczalne
32%
Nie mam zdania
17%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Drenaż mózgów – Polska straciła 19 noblistów
Rozmowy Jelonki
Rezonans dla węża domowego już możliwy
 
Aktualności
Kleszcz jest groźniejszy dla psa niż dla człowieka
 
Aktualności
Turniej Rycerski na Zamku Bolków
 
Aktualności
Moto Dzień Dziecka pełen atrakcji
 
Aktualności
Tłumy na święcie karkonoskich ratowników
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group