Marsz rozpoczął się na Placu Ratuszowym od odczytania przez aktorkę Teatru im. C.K. Norwida przejmującego listu rodziców i brata Danusi. Następnie uczestnicy w milczeniu przeszli ulicami Jasną, Grodzką i Sobieskiego na Błonia Jeleniogórskie, gdzie rozpalono ognisko i zapalono świece w piaskowym sercu.
To było mistyczne przeżycie…
Podczas odczytywania listu od rodziców Danusi nagle w niebo wzbiła się cała chmara gołębi – krążyły nad nami, jakby symbolizując duszę, pamięć i pożegnanie 🤍🕊️
Cała Polska dziś w jednym bólu i jednym, białym sercu. 🤍
Wielu uczestników marszu miało bransoletki – Danusia uwielbiała je robić, a teraz stały się one symbolicznym gestem pamięci, empatii i solidarności. Bransoletki przypominały o wrażliwości dziewczynki i łączyły mieszkańców w wspólnym przeżywaniu straty. Celem marszu było również pokazanie, że dobro Danusi, które przejawiała w codziennych gestach, trwa dalej – w uczestnikach wydarzenia i całej społeczności, będąc symbolem pamięci, solidarności i empatii.
Marszowi towarzyszyły słowa mamy Danusi: „Ta śmierć nie może być po nic”. To przesłanie nadawało wydarzeniu głęboką wymowę – pokazując, że rodzice, mieszkańcy i społeczność lokalna powinni reagować, stać przy dzieciach i nie pozostawiać ich samych w obliczu przemocy.
Marsz Ciszy był nie tylko hołdem pamięci tragicznie zmarłej dziewczynki, ale też społecznym apelem przeciw przemocy wobec dzieci oraz gestem jedności lokalnej społeczności.



















