Piątek, 23 października
Imieniny: Marleny, Seweryna
Czytających: 4259
Zalogowanych: 4
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Pamiątka po wojennej katastrofie

Wiadomości: REGION
Niedziela, 22 listopada 2009, 8:16
Aktualizacja: 19:10
Autor: Mar
Fot. Mar
Łopata śmigła niemieckiego samolotu, jaki rozbił się w Karkonoszach w 1945 roku – taką nietypową pamiątką sprzed lat może pochwalić się Jerzy Busse ze Szklarskiej Poręby.

– Wybrałem się w góry z kolegą na przechadzkę – opowiada Jerzy Busse. – To były lata pięćdziesiąte otaczały nas poniemieckie rzeczy i nie przywiązywaliśmy do nich większej wagi. Ale leżące w lesie pomiędzy Szrenicą i Końskimi Łbami śmigło było i wtedy czymś niezwykłym – dodaje. Zwłaszcza dla trzynastoletnich chłopców, którymi wtedy byli.

Dużo mówiło się o kilku samolotach rozbitych w górach, o trupach znalezionych przy nich po wojnie. – Wzięliśmy z kolegą płat z duraluminium i znieśliśmy przez lasy do domu. Namęczyliśmy się przy tym okrutnie. Nikomu się też nie chwaliliśmy, bo pewnie zaraz by trafił do nas Urząd Bezpieczeństwa, który w Szklarskiej Porębie robił wtedy za milicję – mówi posiadacz śmigła.

Z powodu przygranicznego położenia już w Piechowicach stały szlabany i wojsko sprawdzało przepustki lub meldunek w Szklarskiej Porębie. – Ile razy przed naszym domem szli żołnierze i do siedziby UB prowadzili wczasowicza z walizką, który zapomniał wziąć przepustkę. Bo też z całej Polski zjeżdżali tutaj ci, którzy chcieli przez zieloną granicę uciekać z PRL-u. A stąd było najbliżej do Austrii, czy zachodnich Niemiec.

– W to miejsce, gdzie znaleźliśmy śmigło, już nie wróciłem. Dopiero niedawno dowiedziałem się, że ktoś znalazł tam silnik tego samolotu. A blachy dawno znieśli na dół złomiarze. W błędzie są ci, którzy myślą, że kiedyś nie było ludzi zbierających złom, zawsze byli – mówi Jerzy Busse.

Szklarskoporębianin zamierzał postawić łopatę od śmigła na małym postumencie przed domem, ale były z tym problemy. – Dałem sobie spokój. Możliwe, że zniknęłoby, a tak leży sobie i przypomina mi, jak się męczyłem niosąc je na plecach do domu – uśmiecha się nasz rozmówca.

Łopata śmigła była znaleziskiem ciekawym, ale znajdowano też inne, cenniejsze i bardziej niebezpieczne skarby. – Kiedyś kolega przyniósł do szkoły piękny, oksydowany i zakonserwowany rewolwer z amunicją. Oglądaliśmy go i na następny dzień umówiliśmy na strzelanie w okopach po obozie Hitlerjugend – opowiada pan Jerzy. – Tam wielokrotnie wypróbowywaliśmy znalezione karabiny i pistolety, zwykle zardzewiałe. Do spustu wiązaliśmy sznurek, chowaliśmy się za róg i pafff. Jak broń się nie rozleciała, można było z niej strzelać normalnie. Jak nie wytrzymała, trafiała na złom.

I ten kolega przychodzi następnego dnia do szkoły markotny i zły. Jak powiedział nam, pochwalił się ojcu, że znalazł rewolwer. Ten wziął broń do warsztatu i odpiłował lufę. – teraz możesz się nim bawić – powiedział. Byliśmy bardzo zawiedzeni.

W Karkonoszach pod koniec wojny rozbiło się co najmniej pięć samolotów. Do dzisiaj w tych miejscach można dostrzec ślady katastrof. Ale przestrzegamy przed samodzielnym poszukiwaniem szczątków. Niektóre leżą w ścisłych rezerwatach Karkonoskiego Parku Narodowego i dostęp jest niemożliwy.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (6) Dodaj komentarz

~olo 22-11-2009 8:54
Oj nie macie już tematów. Ten artykuł czytałem kilkanaście dni wcześniej. Swoją drogą rozbitych samolotów w górach było kilka to pozostałość po ewakuacji Niemców z Wrocławia do Pragi. W Karpaczu na cmentarzu znajduje się mogiła 4 pilotów, którzy rozbili się w okolicach Budników, po czeskiej stronie Okraju w informacji turystycznej można zobaczyć szczątki samolotu, który rozbił się w Czechach. Pamiątką z czasów PRL jest mogiła w lesie upamiętniająca próbę ucieczki z Kraju czerwonej szczęśliwości samolotem porwanym z góry szybowcowej w Jeżowie . Ciekawe czy ktoś pokusił się już o zrobienie dokumentacji z katastrofami lotniczymi z tych terenów?
~*Balbinka* 22-11-2009 14:01
~OJEJ .. przy takim samolocie na pewno tez lezaly .. meskie ~MAJTECZKI ! .. Moze nawet z CUDOWNIE *fajna zawartoscia !
~*Balbinka* 22-11-2009 14:02
~OLO .. gdzie moge znalezc .. te *rozbite ~SAMOLOTY ?
~RN 22-11-2009 19:03
To chyba dobrze skoro jelonka pisze artykuły o takich p...lach przedawnionych.Tzn. ze nic złego się nie wydażyło. :)A z drugiej strony żal bo nic dobrego też nie:(
~olo 22-11-2009 20:39
piipi Ty nawet z mapą byś nie trafiła
~maniiek696 23-11-2009 13:25
http://www.przesieka.pl/katastrofa.html

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group