Celem prac jest poprawa parametrów technicznych linii, w tym stworzenie warunków do podniesienia prędkości pociągów pasażerskich nawet do 100 km/h na wybranych odcinkach. Kluczowe roboty zaplanowano na 2026 rok i będą się one wiązać z długimi zamknięciami trasy.
Najważniejszą zmianą dla pasażerów będzie budowa mijanki w Szklarskiej Porębie Dolnej. Dzięki niej pociągi jadące w przeciwnych kierunkach będą mogły się mijać w środkowej części trasy. To istotne, bo dziś jeden spóźniony skład potrafi zablokować ruch na kilkunastu kilometrach linii. Po zakończeniu inwestycji łatwiej będzie ułożyć rozkład jazdy, a kolej zyska większą przepustowość, szczególnie w sezonach turystycznych.
Remont obejmie również sam tor na większości trasy. Zostanie wymieniona zużyta nawierzchnia, wzmocnione podtorze i naprawione obiekty inżynieryjne. Efektem ma być poprawa bezpieczeństwa i komfortu jazdy, a także skrócenie czasów przejazdu. Dla podróżnych oznacza to mniejsze ryzyko kolejnych ograniczeń prędkości w przyszłości i bardziej przewidywalne podróże.
Zanim jednak pasażerowie odczują te korzyści, czekają ich poważne utrudnienia. W 2026 roku zaplanowano całodobowe zamknięcia całej linii kolejowej nr 311, obejmujące także odcinek między Piechowicami a Szklarską Porębą. Ruch pociągów zostanie wstrzymany w dwóch głównych okresach: od 13 kwietnia do 13 czerwca oraz od 30 sierpnia do 30 września 2026 roku. Dodatkowo, od 30 września do 30 października 2026 roku, całkowicie zamknięty będzie odcinek Jelenia Góra – Rybnica. We wszystkich tych terminach pociągi nie będą dojeżdżać do Szklarskiej Poręby, a przewoźnicy będą musieli zapewnić autobusową komunikację zastępczą.
Po zakończeniu prac linia kolejowa w Karkonosze ma działać sprawniej i bardziej niezawodnie. Choć remont oznacza czasowe niedogodności, w dłuższej perspektywie ma przełożyć się na lepszą ofertę połączeń i większą punktualność pociągów, co szczególnie docenią mieszkańcy regionu i turyści podróżujący do Szklarskiej Poręby.














