• Piątek, 6 grudnia 2019
  • Godz. 17:17
  • Imieniny: Emiliana, Mikołaja, Jaremy
  • Czytających: 8156
  • Zalogowanych: 19
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

„Niedokończona baśń” Jana Owczarka

Wiadomości: Jelenia Góra
Wtorek, 22 września 2015, 7:28
Aktualizacja: Środa, 23 września 2015, 7:50
Autor: Katarzyna Pruś
Fot. Katarzyna Pruś
„Baśń rozpoczęła się w chwili moich urodzin, trwała i nadal trwa. Baśń to swoiste misterium, wielkie marzenia. Niektóre, tak jak drzewa, usychają, inne wzrastają”. Na zorganizowanym w Książnicy Karkonoskiej wieczorze poetyckim tak właśnie wytłumaczył tytuł swojego tomiku poezji Jan Owczarek. „Niedokończona baśń” to już kolejne wydane dzieło tego jeleniogórskiego poety.

W jeleniogórskiej Książnicy Karkonoskiej zebrali się miłośnicy poezji Jana Owczarka oraz zaproszeni goście. Wśród nich obecny był senator Tadeusz Lewandowski, członkowie Stowarzyszenia Jeleniogórski Klub Literacki, do którego poeta także należy, Stowarzyszenie W Cieniu Lipy Czarnoleskiej, a także byli i obecni uczniowie autora, który jest także polonistą w jeleniogórskim liceum. Na honorowym miejscu, w pierwszym rzędzie, zasiadła również mama autora

„Niedokończona baśń” to już siódme dzieło pisarza. W swoim dorobku, oprócz tomików wierszy, ma również tomik prozy, szkice polonistyczne dla nauczycieli, publikacje w wydawnictwach uniwersyteckich, czasopismach polonistycznych i krajoznawczych. Bycie poetą i nauczycielem języka polskiego to nie jedyne role rodowitego jeleniogórzanina. Jest on także przewodnikiem, krajoznawcą, a jako pasjonat fotografii ma za sobą kilka fotograficznych wystaw indywidualnych, udział w wystawach zbiorowych oraz publikacje zdjęć.

- Zazwyczaj autor nadaje całemu zbiorowi, tytuł jednego, najbardziej dobitnego wiersza. U mnie tytuł nie jest przypadkowy. Tytułowa baśń to moje życie - baśń, która nadal trwa – wyjaśnia autor. Choć książka zawiera ponad 50 wierszy o różnej tematyce, autor wybrał do przeczytania kilka z nich, które wygłaszane kolejno po sobie stworzyły „wyprawę” po całym zbiorze, nawiązując do trwającej baśni, w której „jest jeszcze furtka w stronę przyszłości”.

W nawiązaniu do utworu „Mowa polska” autor rozważał nad naszą ojczystą mową. -Tak się składa, że jestem polonistą – mówił, puszczając „oczko” do widowni. - Ale nawet dla mnie mowa polska jest nieogarniona. Ma ponad pół miliona haseł, a my używamy zaledwie kilku tysięcy. Jest dla mnie rzeczą świętą – mówił. Słowa odautorskiego komentarza potwierdzały wybrzmiałe cytaty wiersza, które podkreślały, że mowa polska „jest jak oddech niezauważalna (...) karmi i leczy, bez niej uschniemy, umrzemy…”.

Wiersze, w których rysuje się życie poety, jako metafora trwającej baśni i podróży, oddają charakter jego duszy. Duszy pielgrzyma. Jak pisze w swojej notce biograficznej: „jako pielgrzym wie, że Droga jest pełna znaków, których niecierpliwie wypatruje na swoich szlakach”.

Autorska recytacja wybranych wierszy oparzona była krótkim komentarzem i wyjaśnieniem każdego z nich. Po wybrzmieniu ostatniego utworu Jan Owczarek odpowiadał na pytania słuchaczy. Jedno z nich skłoniło go do refleksji nad pytaniem „kim jest poeta?” Przyznał, że „nie bywa poetą, ale się nim staje, a poezja to stan, a nie chwila”. Pisarz z uśmiechem obalił mit poety jako człowieka co najmniej „dziwnego”, niezrównoważonego. Przywołując Mickiewicza czy Kochanowskiego udowadniał, że poeci to normalni, światli ludzie, a poezja jest wysokim rzemiosłem. – Poeta to pewien poziom uwrażliwienia na świat. Poetyckie może być wszystko, jeśli umiemy na to spojrzeć. Spojrzeć jak poeta – mówił.

Na zakończenie nie zabrakło gratulacji i podziękowań składanych na ręce autora. O tym , że zgromadzonym przypadła do gustu twórczość poety niezaprzeczalnie dowodziły gromkie brawa oraz natychmiastowa sprzedaż najnowszej książki, którą można było kupić na miejscu. Niestety, autor nie przewidział chyba aż tak dużego zainteresowania, bo nie wszystkim udało nabyć się najnowszy egzemplarz. Tym, którym się poszczęściło, z chęcią pamiątkowo podpisał książkę.

Tomik, pośród 57 utworów, zawiera wiersze dotyczące osobistego życia autora, jak choćby „Moje życie” czy „Niedokończona baśń, ale także te odnoszące się polskiej historii np. „Reytan”. Książka została wydana w Rzeszowie przez Wydawnictwo Sowello, które specjalizuje się w wydawaniu poezji.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (5) Dodaj komentarz

~fg 22-09-2015 8:52
Może jako poeta jest lepszy niż jako polonista i wychowawca, 4 lata z nim to była porażka.
~Simplex 22-09-2015 10:16
Codziennie wyruszam, trzymając w ręku zapaloną świeczkę, szukam człowieka po jarmarkach, zaułkach i salonach. Nima.
~students 22-09-2015 19:33
niestety jako polonista był kiepski i skutecznie zniechęcał do poezji. A interpretacje wiersza dopuszczał tylko według klucza autora!
~Herbert 22-09-2015 20:30
Wspaniały człowiek. Pozdrawiam
~@ 23-09-2015 23:28
Jak pięknie potrafimy się różnić w ocenach Zjawiska...

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group