W związku z tą akcją zamknięto odcinek trasy od mostu przy punkcie kasowym do granicy Karkonoskiego Parku Narodowego, czyli dojście od strony parkingu. Zamknięcie miało na celu zapewnienie bezpieczeństwa turystów. Niewybuch został już usunięty i turyści mogą już wędrować szlakiem od parkingu do wodospadu.
Odnajdywanie niewybuchów w tej części regionu nie jest niczym niezwykłym. Okolice Leśnictwa Roztoka to miejsce, gdzie po II wojnie światowej Armia Czerwona zakopywała i porzucała duże ilości amunicji. Do dziś w glebie zalegają tysiące pocisków, granatów i innych materiałów wybuchowych, które są regularnie wykrywane i usuwane przez saperów. Tylko w ubiegłym roku w ramach szeroko zakrojonych działań z tego terenu wywieziono dziesiątki tysięcy niebezpiecznych przedmiotów.
Służby przypominają, że natknięcie się na niewybuch wymaga natychmiastowego zgłoszenia i absolutnie nie wolno próbować go dotykać ani przenosić. Do czasu zakończenia akcji w rejonie Wodospadu Szklarki obowiązuje zakaz wstępu na zamknięty fragment szlaku, a odwiedzający powinni korzystać wyłącznie z wyznaczonych, otwartych tras.
Czytaj więcej:
Niebezpieczny las koło Wodospadu Szklarki
Czytaj więcej:
Znowu nie można do lasu
Czytaj więcej:
Saperzy zbierają na robota
Czytaj więcej:
Nurkowie pomogą przy niewybuchach