Dzisiejszy poranek w Kotlinie Jeleniogórskiej zachwycił wyjątkowym widokiem. Po intensywnych, nocnych opadach deszczu, gdy tylko zrobiło się jaśniej, nad polami i lasami zaczęła unosić się para wodna. Sprawiło to, że całe pasmo Karkonoszy wyglądało tak, jakby było spowite w chmurach.
To zjawisko ma swoją nazwę – mgła radiacyjna lub parowanie po deszczu. Powstaje ono, gdy wilgotne podłoże po opadach szybko oddaje wodę w postaci pary wodnej. W chłodnym porannym powietrzu para ta kondensuje się, tworząc niskie mgły. Szczególnie malowniczo wygląda to w kotlinach i dolinach, takich jak Kotlina Jeleniogórska, gdzie para zatrzymuje się dłużej, otulając krajobraz.
Efekt bywa złudny – patrząc z daleka, można odnieść wrażenie, że góry "unoszą się w chmurach", a ściany lasów i szczyty wynurzają się z mlecznobiałej zasłony.
To właśnie jeden z powodów, dla których poranki w Karkonoszach i na ich przedpolu są tak często fotografowane przez turystów i mieszkańców.
Choć mgła kojarzy się wielu z utrudnieniami w ruchu, w rzeczywistości jest to piękny przykład działania przyrody – wilgoć, temperatura i ukształtowanie terenu tworzą razem niepowtarzalny spektakl.
Jeśli pogoda nadal będzie zmienna, a noce chłodniejsze od dni, podobne zjawiska mogą powtarzać się w Kotlinie Jeleniogórskiej jeszcze nie raz w najbliższych dniach.