Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 4 kwietnia
Imieniny: Benedykta, Wacława
Czytających: 12478
Zalogowanych: 73
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Michał M. przyznał się do zabójstwa ochroniarza, w sprawie harfistki zasłania się niepamięcią (aktualizacja)

Sobota, 9 marca 2013, 18:53
Aktualizacja: Poniedziałek, 11 marca 2013, 16:37
Autor: Angela
Jelenia Góra: Michał M. przyznał się do zabójstwa ochroniarza, w sprawie harfistki zasłania się niepamięcią (aktualizacja)
Fot. Angela
Po kilkugodzinnym przesłuchaniu zatrzymanego wczoraj (8.03) przez policję na Śląsku, a doprowadzonego dzisiaj w południe (9.03) do jeleniogórskiej prokuratury, 29–letniego Michała M. z Jeleniej Góry, pojawiły się nowe fakty w sprawie zabójstwa 60–letniego Pawła K. z Jeleniej Góry oraz 27–letniej Victorii J. z Warszawy. Podejrzany o te morderstwa 29–letni Michał M. przyznał się do zabójstwa ochroniarza, ale zasłaniając się niepamięcią nie przyznaje się do uduszenia 27–letniej harfistki z Warszawy.

- Michał M. częściowo przyznał się do stawianych mu zarzutów – mówiła prokurator Violetta Niziołek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze. – Zasłania się on niepamięcią i wybiórczo podaje przebieg zdarzenia. Przyznał się on tylko do zabicia ochroniarza, nie przyznaje się natomiast do zabójstwa 27-letniej Victorii J. Ze wstępnych ustaleń oraz oględzin ciał wynika, że kobieta została uduszona, 60-letni ochroniarz zginął od obrażeń zadanych w głowę i zachłyśnięcia się krwią. Jednak oficjalne przyczyny śmierci oraz obrażenia ustalą sekcje zwłok, które zostaną przeprowadzone jutro – dodała prokurator V. Niziołek.

Prokuratura nie podaje informacji czy kobieta została zgwałcona. Jeszcze nie wiadomo też czy Michał M. tragicznej nocy był pijany lub/i pod wpływem narkotyków. Policja oddała jego krew do analizy, na wyniki której trzeba jeszcze poczekać. Warto podkreślić, że już kilka godzin po odnalezieniu ciał, Michał M. został namierzony przez policję, a następnie zatrzymany.

- Wczoraj około godz. 18.30 w wyniku szeroko podjętych działań operacyjnych policjantów z Jeleniej Góry i Wrocławia ustalono, gdzie w danej chwili może znajdować się mężczyzna podejrzewany o związek z tą sprawą – mówi Bogumił Kotowski, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze. - Policjanci z Dolnego Śląska zatrzymali go w Jaworznie, w pociągu z Krakowa do Katowic. Podróżował sam. Podczas zatrzymania 29- latek był kompletnie zaskoczony i nie stawiał oporu. Został w nocy przewieziony do policyjnego aresztu w Jeleniej Górze - dodał Bogumił Kotowski.

27-letnia Victoria J. została znaleziona w pomieszczeniu hotelowym, znajdującym się na pierwszym piętrze Filharmonii Dolnośląskiej. Do stolicy Karkonoszy przyjechała po raz pierwszy w życiu, w środę. W czwartek (7.03) uczestniczyła w próbie. Miała grać koncert w zastępstwie harfisty, który wyjechał do innego miasta. Była niezwykle utalentowaną artystką, studentką II roku studiów magisterskich Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina w Warszawie.

Ochroniarz, 60 –letni Paweł K., mieszkaniec Jeleniej Góry, to korpulentny mężczyzna, średniego wzrostu, przez wszystkich kojarzony jako grzeczny, uczynny człowiek.

- To był najbardziej serdeczny i otwarty pracownik ochrony, jakiego mieliśmy – mówi Bartosz Kolendo, muzyk Filharmonii Dolnośląskiej. – Dzień wcześniej rozmawiałem z nim idąc na próbę. Grzeczny, przesympatyczny człowiek, tym bardziej wszyscy jesteśmy wstrząśnięci jego tak tragiczną śmiercią – dodaje muzyk.

29-letni Michał M. to szczupły, pracownik techniczny Filharmonii Dolnośląskiej. Zajmował się m.in. kasowaniem biletów, ustawiał instrumenty. Jak mówi nasz czytelnik, pracownik filharmonii, był on raz zwolniony za picie alkoholu w pracy, ale dyrektor filharmonii przyjęła go ponownie.

Przypomnijmy, że zwłoki mężczyzny i kobiety zostały znalezione wczoraj (8.03) kilka minut po godz. 7.00 w budynku Filharmonii Dolnośląskiej przy ul. Piłsudskiego w Jeleniej Górze. Wszystko zaczęło się od tego, że kilka minut po godz. 7.00 pracownicy filharmonii nie mogli dostać się do budynku, nie mogli też skontaktować się z pracownikiem ochrony, który w Filharmonii Dolnośląskiej miał tej nocy służbę. Na miejsce wezwano strażaków, którzy wybili szybę i otworzyli drzwi. Kiedy jeden ze strażaków wszedł do środka zauważył ciało 60-letniego mężczyzny znajdujące się przy tzw. stróżówce.

Późnym wieczorem sąd zastosował wobec Michała M. areszt tymczasowy na trzy miesiące. - Zaraz po północy przekazaliśmy podejrzanego do aresztu śledczego - powiedział Bogumił Kotowski, oficer prasowy KMP w Jeleniej Górze.

Michałowi M. grozi od 8 do 25 lat więzienia lub dożywocie.

Sonda

Co jest największą zmorą jeśli chodzi o śmiertelne wypadki na drogach?

Oddanych
głosów
250
Brawura kierowców
65%
Pijaństwo i jazda pod wpływem
30%
Kiepski stan naszych dróg
5%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Mózg nie psuje się sam. My go codziennie zużywamy
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
112
Zderzenie koło sądu
 
Aktualności
Miejska Droga Krzyżowa w sercu Jeleniej Góry
 
Aktualności
Autyzm to nie choroba
 
Aktualności
Jest opiekun Bike Parku Czarne
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group