Poniedziałek, 10 maja
Imieniny: Antoniny, Izydora
Czytających: 2363
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: KSON: Trzeba mieć oczy dookoła głowy

Czwartek, 30 lipca 2015, 7:29
Aktualizacja: 7:31
Autor: KSON
Jelenia Góra: KSON: Trzeba mieć oczy dookoła głowy
Fot. Archiwum
Do Karkonoskiego Sejmiku Osób Niepełnosprawnych w ostatnim okresie czasu zgłosiło się kilka starszych osób, które „naciągnięte” zostały przez instytucje zajmujące się udzielaniem kredytów na produkty, zwane bankowymi. Pan Jarosław z Jeleniej Góry ma 81 lat, słabo widzi i słyszy i jak mówi, po kilku telefonach od bardzo sympatycznej pani zgłosił się pod wskazany adres w Jeleniej Górze, aby otrzymać „bardzo korzystny” kredyt.

- Było tam czarno od ludzi – mówi pan Jarosław, właściwie zbędny był mi ten kredyt, ale pani była tak miła, rata kredytu niewielka, a zawsze są jakieś potrzeby. Zaciągnąłem kredyt na 6 tysięcy złotych, po czym okazało się, że otrzymałem tylko 4600 zł. Mało tego, po zsumowaniu wszystkich kosztów oraz prowizji, okazało się że pan Jarosław w przeciągu 10 lat musi spłacić… 18 tysięcy. - W ten sposób – mówi pan Jarosław - na 10 lat moja emerytura wysokości 950 zł miesięcznie została obciążona dodatkowymi ratami, na które mnie nie stać.

Inną formą aktywności pojawiających się na rynku tzw. doradców są oferty pisania projektów dla organizacji pozarządowych. Młodzi ludzie o nienagannym wyglądzie oferują 100 proc. skuteczność przy składaniu wniosków przez fundację i stowarzyszenia. W myśl zawartej umowy kwoty za przygotowanie wniosku kształtują się do 1000 zł, a w przypadku pozytywnego rezultatu wynagrodzenie autorów może sięgnąć nawet do 10 proc. wartości projektu. Bieda w tym, że żaden ze znanych nam konkursów projektowych nie przewiduje kosztów opracowania projektu jako kosztów kwalifikowanych. Mało też jest organizacji, które mogą pozwolić sobie na zapłatę kilkutysięcznego wynagrodzenia w przypadku, gdyby taki projekt przeszedł. Konsekwencje będą się rodziły później, gdy taką wypłatę pośrednikowi trzeba będzie zrealizować. Jednym z warunków współpracy jest również przekazanie „zleceniobiorcy” przez organizację pozarządową dotychczas składanych projektów czyli własnych pomysłów i wartości intelektualnych. Te są w konsekwencji brutalnie wykorzystywane przy naciąganiu następnych naiwnych. Oczywiście, że można sprawdzić stronę internetową oferenta, ale z niej najczęściej niewiele wynika.

- Nie twierdzimy, że nie ma przyzwoitych firm, pośredniczących - mówią wolontariusze KSON-u - ale warto w przypadku wątpliwości zapytać nas, a na pewno pomożemy uniknąć fatalnych w skutkach pomyłek.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (8) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group