• Piątek, 6 grudnia 2019
  • Godz. 2:45
  • Imieniny: Emiliana, Mikołaja, Jaremy
  • Czytających: 4547
  • Zalogowanych: 8
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Krew (zawsze) potrzebna od zaraz

Wiadomości: Jelenia Góra
Wtorek, 12 marca 2019, 5:55
Aktualizacja: 8:20
Autor: Angelika Grzywacz–Dudek
Fot. Angelika Grzywacz– Dudek
O tym, dlaczego tak często brakuje krwi, jak ważne jest by ją oddawać systematycznie, a także kto może podzielić się tym życiodajnym płynem i jakie może czerpać z tego korzyści dla siebie, rozmawiamy z lek. med. Ewą Horczak, specjalistą chorób wewnętrznych, nefrologii i hipertensjologii, dyżurującą w punkcie krwiodawstwa w szpitalu przy ul. Ogińskiego w Jeleniej Górze.

Angelika Grzywacz- Dudek: Coraz częściej mówi się o tym, że w szpitalach brakuje krwi. A jak wygląda to u nas?

Lek. med. Ewa Horczak: Dokładnie tak, jak w całym kraju. Są okresy, w których tej krwi jest wystarczająca ilość, a także takie, w której jest jej za mało. Wszystko zależy od tego, ilu krwiodawców się do nas zgłosi i ilu pacjentów w danym dniu potrzebuje krwi. Liczba krwiodawców utrzymuje się nam na podobnym poziomie, ale ubywa ich też ze względu na wiek. Często ich choroby eliminują ich ze stałego oddawania krwi.

Angelika Grzywacz- Dudek: Co zniechęca nowych dawców do oddawania krwi?

Lek. med. Ewa Horczak: Często niewiedza. Strach ma wielkie oczy. Ludzie boją się tego, co jest im nieznane. Boją się, że się czymś zarażą, że będzie bolało, że po oddaniu krwi wyjdą z niedokrwieniem. Tymczasem żadne z tych okoliczności nie mają tu miejsca. Sprzęt do pobierania krwi jest sterylnie zapakowany i jednorazowy, więc nie ma możliwości, by się czymś zarazić. Ukłucie też praktycznie nie boli, sama oddaję krew i wiem, że dyskomfort z tym związany jest praktycznie żaden. Podczas pobierania krwi przestrzegane są również wszystkie zasady, by krwiodawca nie wyszedł od nas z niedokrwieniem. U zdrowego człowieka krew się odbudowuje, a ilość pobieranej krwi nie zaburza funkcjonowania człowieka. Trzeba natomiast pamiętać, że poza spełnieniem dobrego uczynku dla potrzebujących, krwiodawca ma szereg korzyści płynących dla niego samego…

Angelika Grzywacz- Dudek: Jakie są to korzyści?

Lek. med. Ewa Horczak: Największą korzyścią płynącą dla krwiodawcy z tytułu oddawania krwi są regularne badania wirusologiczne, których na co dzień sobie nie robimy, a o które możemy poprosić w krwiodawstwie. Przy bezobjawowym przechodzeniu choroby możemy się o chorobie dowiedzieć bardzo wcześnie i wówczas mamy szansę natychmiast zacząć ją leczyć. Mieliśmy już takie przypadki. Ponadto są to: dzień wolny od pracy czy szkoły, bezpłatne przejazdy, ekwiwalent w postaci słodyczy czy ulgi podatkowe. Dlatego zachęcam do przyjścia do nas wszystkich zdrowych, by oddali krew, której nie można w żaden sposób wyprodukować.

Angelika Grzywacz- Dudek: Kto zatem może krew oddawać i co może nas z grona krwiodawców wykluczyć?

Lek. med. Ewa Horczak: Krew mogą oddawać osoby zdrowe w wieku od 18 do 65 roku życia. Wykluczają nas natomiast wszystkie aktywne choroby przewlekłe i przyjmowanie leków z wyjątkiem leków na nadciśnienie i doustnych leków antykoncepcyjnych.

Dziękuję za rozmowę.

Twoja reakcja na artykuł?

30
88%
Cieszy
0
0%
Dziwi
0
0%
Nudzi
1
3%
Smuci
3
9%
Złości
0
0%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (20) Dodaj komentarz

~Zasłużony krwiodawca 12-03-2019 7:09
Wszyscy mówią jaka to krew jest bezcenna i jak potrzebna. Szkoda, że Dyrekcja w Wałbrzychu jakby tego nie zauważała. Sam oddaję krew od wielu lat, oddawałem w kilku różnych punktach krwiodawstwa w całej Polsce. Z moich obserwacji wynika, że o ile obsługa krwiodawców oraz sam proces pobierania krwi przez kadrę jest na najwyższym poziomie znacznie wyższym niż chociażby w Centrum Krwiodawstwa w Warszawie (zaznaczam to jest moje zdanie), to niestety warunki sprzętowo-lokalowe w porównaniu z CK (czy z innymi znanymi mi punktami), można uznać za późnego Gierka. Ja ze swojej strony mogę tylko zachęcić do oddawania krwi, a jeżeli ktoś się bardzo boi to niech pierwszy raz spróbuje oddać krew w pkt-cie krwiodawstwa na Ogińskiego w szpitalu.
~. 12-03-2019 13:12
Często oddaję krew, lecz krwiodawstwo w Jg to tragedia! Lekarz który bada, sam potrzebuje pomocy, bez urazy ale on ledwo chodzi, nie mówiąc o funkcjonowaniu! W JG brak jest możliwości oddania płytek krwi, czy też osocza, a jeździć aż do Wałbrzycha to jakiś żart, czy kpina. Sam punkt jest zbyt mały, często jest tak że nie ma miejsc żeby usiąść.Nie wiem w ogóle po co tam na ścianie wyślą te wyświetlacze skoro i tak każdy wypełnia wszystko papierowo.
~ 12-03-2019 19:05
do: ~. (13:12)
Ledwo chodzi???? Widzę Ją codziennie jak biega przed pracą!
~ 21-03-2019 12:56
do: ~ (19:05)
Akurat mowa o Panu doktorze a właściwie dwóch, którzy mają tam dyżur a nie Pani Ewie. Obsługa w naszym mieście jest straszna. Odechciewa się!
rymcycymcy 12-03-2019 14:01
Z hivilisem ...nie mogę ?! ...dyskryminacja ! ;)
~Sri lanka 12-03-2019 17:59
ludzie krew ratuje zycie nie ma sie czego bac gorzej jak ktos mysli tylko o tym zeby cos za to dostac ja oddaje krew od kilku lat i jestem zadowolony ze komus pomagam moze sam kiedys bede w potrzebie
~Barry - B rh+. 13-03-2019 18:07
Bardzo miła i sympatyczna Pani Doktor.Miło mi się z Nią ostatnio rozmawiało. :) Oddaję krew od 26-ciu lat i nigdy nie robiłem tego dla słodyczy,czy innych dodatków.Dostaję 8 czekolad i zawsze je rozdaję.Główny cel,to mieć satysfakcję z tego,że się komuś życie lub zdrowie uratowało.A jeśli chodzi o przywileje z oddawaniem krwi związane,to oczywiście,że korzystam.Chodzę zawsze z "ustawą dla ZHDK" w portfelu,żeby móc zarejestrować się do specjalistów i nie czekać miesiącami,albo latami w kolejce do lekarzy.Ponadto, w każdym mieście mam komunikację miejską za darmo.W Warszawie darmowe metro,tramwaje,autobusy miejskie,SKM... Dochodzą też zniżki na niektóre leki.Także piękna sprawa i zachęcam wszystkich do oddawania krwi,ponieważ nic to nie kosztuje,nie boli,a świadomość,że się komuś pomogło w jego chorobie,uratowało komuś życie,to najpiękniejszy prezent dla oddającego.
~BS 18-03-2019 14:43
do: ~Barry - B rh+. (18:07)
Nie oddawaj krwi, skoro jesteś chory,i bierzesz leki.
~+Arh+ 15-03-2019 19:35
można narzekać na punkt krwiodawstwa w Jeleniej Górze, na warunki sprzętowo-lokalowe ale Panie tam pracujące robią naprawdę wiele i dają z siebie wszystko, by satysfakcja z honorowego oddawania krwi była jeszcze większa... przecież to nie jest ich wina, że jest mało miejsca w poczekalni, że fotele do donacji pamiętają lata 80-te ub wieku, że często zawiesza się internet umożliwiający fakt rejestracji... Pielęgniarki i tak są naprawdę cierpliwe, pełne wyrozumiałości a przede wszystkim cenię ich zawodowy profesjonalizm... i za to całemu personelowi RCKiK w Jeleniej Górze przy ul. Ogińskiego z skromnie dziękuję :-)
~anonim 23-03-2019 21:47
A co z rodzinami tych którzy biorą krew. Nie poczuwają się do ratowania swoich bliskich?
~jamnik 26-03-2019 22:55
do: ~anonim (21:47)
Dokładnie tak. Oddaję krew od dziesięciu lat i byłem w szoku jak wreszcie ze swoją bliską osobą trafiłem do szpitala gdzie ta krew była na serio potrzebna. Inni ludzie z innej planety i wymiaru. I wcale nie chodzi mi o stan zdrowia.
~Tomuch 25-03-2019 6:37
Pani Ewa to wspaniały Człowiek,i świetny Specjalista.Mnustwo Empatii i zrozumienia dla innych.Oby więcej takich ludzi mzna było spotkać prywatnie jak i w szpitalu jak już człowiek tam trafi.
rymcycymcy 25-03-2019 12:44
do: ~Tomuch (6:37)
Fajna ...bo taka kudłata ! :)
~Gość 27-03-2019 7:10
A pani pielęgniarka jak zakłada rękawiczki rano to zapisuje w nich pacjentów robi badania i jest ok. Ona jest chroniona. Dodatkowo bałagan organizacyjny i ciągłe teksty pan nie ma żył niechęca do oddawania w tym punkcie. A co ciekawe w Wałbrzychu czy w mobilnym punkcie mam żyły i nie ma problemu..
~Łysy 21-04-2019 18:28
Ja chciałem oddać krew już 6 razy. I cały czas z kwitkiem odchodziłem. Cały czas tą samą wymówka- bo byłem gdzieś na urlopie za granicą. Ostatnio z rodziną nie poleciałem do Grecji i Włoch, żeby minął mi półroczny okres od mojego wyjazdu do Egiptu. I co? I też krwi nie oddałem mimo zadkiej grupy 0Rh- - powód był wg mnie banalny. Przy wywiadzie prowadzonym przez lekarza na pytanie " czy był Pan za granicą i kiedy? " odpowiedziałem z uśmiechem na twarzy, że tak w Egipcie, ale było to ponad 6 miesięcy temu i już mogę krew oddać. Nie spodziewałem się następnego pytania - " czy był za granicą ktoś z bliskiej mojej rodziny ( żona, dzieci) ? " odpowiedziałem, że tak, moją rodzina wróciła z Grecji i z Włoch. Lekarz na to - to zapraszam za rok, bo tyle wynosi okres karencji na jeden z tych państw. I tyle z mojego oddawania krwi. Pewnie, mogę okłamać i powiedzieć, że ani ja, ani rodzina nigdzie nie byliśmy, ale raczej nie na tym to polega......
~Łysy 21-04-2019 18:34
Ale o tym w artykule ani słowa....
~..|.. 1-05-2019 14:01
zmotywowany poszedłem oddać krew ... nie spodobałem się lekarzowi (powolnemu) bo w nie uwierzył mi że nie biorę narkotyków i nie jestem przestępcą ... wyprosił mnie z gabinetu i powiedział że szkoda na mnie czasu i sprzętu ... on jest jakiś nienormalny czy jest może ktoś inny tam bo naprawdę zależy mi by oddać krew, w jakie dni przyjmuje inny lekarz ?
~stać twardo na swoim 6-05-2019 23:02
Pani doktórka mówiąc o korzyściach z oddawania krwi, miesza tematy i poziomy uprawnień, pomijając NAJWAŻNIEJSZE. Jedynym szczeblem do uzyskania istotnych uprawnień (poza głupimi czekoladami których w sklepach pełno), to tytuł ZASŁUZONEGO HONOROWEGO DAWCY. Trzeba na to oddać min. 6 litrów krwi (jakieś 12-15 donacji). DOPIERO wtedy ma się prawo do darmowej komunikacji miejskiej.Ale ponadto, mają istotne obniżki cen wielu leków, a także PRZYJĘCIE DO LEKARZA, czy do szpitala NA OPERACJĘ itp. POZA USTAWIONĄ aktualną KOLEJNOŚCIĄ. To ważne, bo np. na operację zaćmy w KCM nie czekałem w 16 miesięcznej kolejce, a miałem za 3 tygodnie pierwsze oko i za 3 następne. Trzeba tylko ostro stać na swoim, bo większość lekarzy po szpitalach próbuje grać w luja, że to, że tamto, że nie można. A przepisy mówią wyraźnie POZA KOLEJNOŚCIĄ. I nie dawać się zwodzić. W ostateczności do Dyrektora Szpitala ze skargą. Nie wiem czemu doktórka pominęła te istotne - i to bardzo - uprawnienia, a brzdąka o czekoladzie czy dniu wolnym. Zresztą jaki on wolny, kiedy trzeba wstać po 6, lecieć do stacji krwiodawstwa, potem czekać na oddanie i wychodzi się po kilku godzinach z czekoladą w łapie. Na pewno pominęła to świadomie, tego sie nie da zapomnieć. Czyli najzwyklejsze oszustwo. Skoro powiedziała o darmowych przejazdach (które są też po 6 litrach), znaczy się miała świadomość całej gamy uprawnień, a przemilczała. Tak więc zachęcam do oddawania, po ok. trzech latach nazbiera się 6 litrów, a wtedy mnożna korzystać. To bardzo pomaga. Za młodu się może olewa to, ale w wieku starszym... Sam oddawałem ponad 35 lat
~ 18-05-2019 11:18
Jeżeli chodzi o punkt w Jeleniej Górze órze i osoby tam pracujące. To ciężko to nazwać. Jest bardzo źle. Panie zazwyczaj mają problem ze żyła nie taka, że za późno się przyszło a tak jak poprzednicy pisali czas oczekiwania na donację też daje dużo do życzenia. Ale warto oddawać krew, warto pomagać dla samej satysfakcji.
~Memfis 23-05-2019 9:34
Ja oddaje krew już od 2 lat i będę na pewno oddawał dalej. Tylko krew jest tak bardzo potrzebna, a brakuje miejsc gdzie można ją oddać. Myślę że powinno być takich punktów więcej. W Jeleniej jest to szpital, ale Zgorzelec, Gryfów, Lubań to już tylko autbus, gdzie można oddać krew tylko w wyznaczone dni w miesiącu. Każde miasto powinno miec swój punkt poboru krwi. Co do Jeleniej i pracy personelu, to wszystko jest jak najbardziej w porządku. Zachęcam wszystkich do oddawania krwi 🙂🙂

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group