Powstał w latach 20. XX wieku, kiedy władze lokalne zdecydowały o poprowadzeniu krótszej i wygodniejszej trasy łączącej Piechowice i Michałowice. Dotychczasowa droga była długa, stroma i wąska, a nowa arteria miała ułatwić komunikację mieszkańcom, leśnikom i pracownikom lokalnych kamieniołomów.
Największym wyzwaniem było przeprowadzenie trasy przez masyw skalny. Inżynierowie postanowili wykonać tunel bezpośrednio w granicie, co nawet dziś uważane jest za nietypowe rozwiązanie. Tunel wykuto ręcznie metodą górniczą, przy użyciu kilofów, wiertarek udarowych i materiałów wybuchowych, a prace prowadzili robotnicy sprowadzeni m.in. z okolicznych kopalń.
Nie zastosowano betonowej obudowy – granit stanowi naturalny i bezpieczny „szkielet” konstrukcji. Dzięki temu tunel zachował surowy, niemal jaskiniowy charakter, widać w nim ślady wykuwania skały, wyżłobienia po narzędziach oraz naturalne nierówności skalne. Prace trwały około dwa lata i zakończyły się w 1922 roku.
Już w czasach przedwojennych droga z tunelem była dumą lokalnej administracji i popularnym skrótem turystycznym. Przewodniki z lat 30. opisywały ją jako malowniczą trasę panoramiczną z pięknymi widokami na Karkonosze i Górę Chojnik.
Po wojnie tunel nadal pełnił ważną funkcję komunikacyjną, choć przez lata stopniowo niszczał. Mimo to przetrwał w niemal niezmienionej formie, co czyni go dziś wyjątkowym zabytkiem inżynierii drogowej. W ostatnich latach jego historia przypomniała o sobie, gdy doszło do oberwania fragmentów skał. Po czasowym zamknięciu trasy przeprowadzono prace zabezpieczające, dzięki czemu tunel znów jest przejezdny.














