Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 9 maja
Imieniny: Grzegorza, Karoliny
Czytających: 13387
Zalogowanych: 85
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Polska: Amory u kotów inaczej niż u człowieka, tylko w ciągu dnia

Poniedziałek, 23 marca 2026, 1:47
Autor: Małgorzata Moczulska/Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu
Polska: Amory u kotów inaczej niż u człowieka, tylko w ciągu dnia
Fot. Tomasz Lewandowski/ UPWr
Dlaczego mówi się, że akurat w marcu koty "marcują"? - zapytaliśmy prof. Wojciecha Niżańskiego, kierownika Katedry Rozrodu z Kliniką Zwierząt Gospodarskich na Wydziale Medycyny Weterynaryjnej Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu.

- Słowo "marcują" jest związane wyłącznie z cyklem rozmażania kotów.

- Czy dzieje się to tylko w marcu?

– To zależy od gatunku, bo różne są strategie rozmnażania. To ono jest nadrzędną siłą, gwarantem przeżycia, chociaż patrząc na pojedynczy organizm za kluczowe uznamy utrzymanie się przy życiu, a nie rozmnażanie. Dopiero mając gwarancję tego utrzymania, a więc odpowiednią ilość pokarmu, snu, zapewnione bezpieczeństwo, kot może skupić się na rozmnażaniu.

- Czyli można powiedzieć, że w tym kontekście natura ma niejako różne strategie.

- Tak. Są bowiem gatunki, które w aspekcie reprodukcyjnym budzą się do życia właśnie wraz z końcem zimy i początkiem wiosny. Są też takie, dla których istotne są narodziny potomstwa w najlepszych do przetrwania miesiącach, a więc np. wtedy, gdy można mu zapewnić pożywienie, odpowiednią temperaturę itd.

– Faktycznie możemy mówić o amorach, tyle tylko, że u wielu gatunków są one dostosowane do... dnia świetlnego, a więc uwarunkowane są obecnością światła dziennego.

- Czyli można rzec, że odwrotnie niż u człowieka...

- Są takie gatunki, które te amory uprawiają przy krótkim dniu świetlnym po to, by potomstwo urodziło się wtedy, gdy dzień będzie dłuższy. Kotowate są zwierzętami długiego dnia świetlnego, a więc wiosną wchodzą w okres tzw. rui, czyli krycia samicy przez samca.

- Ruja to uniwersalne określenie na okres godowy u wszystkich ssaków, ale akurat tylko koty w polszczyźnie „dorobiły się” dedykowanego właśnie im czasownika – marcować. Dlaczego?

– Rzeczywiście mówimy, że koty marcują, czyli mają ruję. Co zresztą słychać, bo kotki są wtedy bardzo głośne, a do ich "koncertów" dołączają kocury nierzadko walczące między sobą o dopuszczenie do krycia.

Ale na krótszy i dłuższy dzień reagują też chociażby konie i inne zwierzęta. A u prawie wszystkich gatunków apogeum sezonu reprodukcyjnego w naszej szerokości geograficznej przypada przeważnie na czas od lutego, marca do czerwca.

Twoja reakcja na artykuł?

4
44%
Cieszy
2
22%
Hahaha
2
22%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
1
11%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Puste kościoły, mniej księży... Niedzielne msze raz w miesiącu?

Oddanych
głosów
107
Dobry pomysł
47%
To jest niedopuszczalne
36%
Nie mam zdania
17%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Dlaczego ceny mieszkań nie spadają mimo rekordowej podaży?
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Inne wydarzenia
Rajdowcy opanują Jelenią Górę i okolice
 
Karkonoski Park Narodowy
KPN kupił Stawy Podgórzyńskie
 
Aktualności
Radość w Podgórzynie – przyszły na świat małe bocianki
 
Aktualności
Obchody rocznicy zakończenia wojny w Cieplicach
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group