• Poniedziałek, 16 września 2019
  • Godz. 22:57
  • Imieniny: Edyty, Kamili, Kornela
  • Czytających: 7101
  • Zalogowanych: 9
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Kaucja mieszkaniowa i po sprawie? Raczej nie!

Wiadomości: Polska
Środa, 1 czerwca 2016, 12:23
Aktualizacja: 12:28
Autor: BRM Group Warsaw
Fot. Użyczone/BRM Group Warsaw
Co piąty Polak mieszka w wynajętym mieszkaniu. Większość z nich, podobnie jak większość właścicieli, uważa, że kaucja to wystarczające zabezpieczenie. Okazuje się jednak, że część potencjalnych zdarzeń może kosztować znacznie więcej niż miesięczna opłata za mieszkanie. Kto odpowiada za szkody w wynajętym mieszkaniu?

To zależy – zarówno najemca, jak i właściciel mogą słono zapłacić, jeśli nie pomyślą wcześniej o ubezpieczeniu. O jakich polisach warto pomyśleć? Jak podkreślają eksperci Gothaer, ubezpieczenie mienia właściciela i najemcy oraz ich odpowiedzialności cywilnej to podstawa.

Dane Eurostatu pokazują, że 20 proc. Polaków wynajmuje mieszkanie, w którym mieszka, jednak niewielu z nich wie, o tym, że może skorzystać z ubezpieczenia nieruchomości stworzonego właśnie z myślą o najemcach. - Najemcy często nie są świadomi tego, że mogą ubezpieczyć własny majątek znajdujący się w wynajmowanym mieszkaniu, czyli stałe elementy nieruchomości, które zamontowali, np. glazurę, zabudowę kuchenną oraz ruchomości, które do nich należą czyli te przedmioty, które swobodnie można przenosić z miejsca na miejsce, jak np. meble, sprzęt RTV czy ubrania. Nie mogą natomiast ubezpieczyć murów, gdyż to może zrobić tylko właściciel mieszkania. Warto także pomyśleć o ubezpieczeniu OC w życiu prywatnym, które może się przydać nie tylko z racji najmowania mieszkania, ale w wielu innych niespodziewanych sytuacjach – mówi Anna Materny, dyrektor Biura Ubezpieczeń Detalicznych Gothaer TU S.A.

Osoba najmująca mieszkanie od kogoś powinna kupić ubezpieczenie OC w życiu prywatnym, a zakres ochrony powinien obejmować odpowiedzialność za szkody wynikające z tytułu najmu. Polisa ta daje gwarancję, że ubezpieczyciel zrekompensuje szkody, które wyrządził najemca w wynajmowanym mieszkaniu. Ubezpieczenie OC w życiu prywatnym przyda się nie tylko na wypadek szkód, które można wyrządzić właścicielowi mieszkania, ale i innych przypadków, kiedy nasze działanie bądź zaniechanie doprowadzi do tego, że ktoś poniesie straty. O taką szkodę nietrudno. Może się zdarzyć, że zalejemy sąsiada albo na skutek nieuwagi doniczka wypadnie przez okno i porysuje zaparkowany samochód – wówczas za szkodę odpowiada ten kto aktualnie zajmuje mieszkanie, a nie jego właściciel. Co ważne, ubezpieczenie zapewnia ochronę także wtedy, jeśli szkodę wyrządzi nasz zwierzak, np. gdy pies lub kot zniszczy meble należące do właściciela mieszkania.

Trudniej jest wyobrazić sobie, że wynajmujący może wyrządzić komuś szkodę, zwłaszcza gdy mieszka on daleko od wynajmowanego lokalu i rzadko w nim bywa. Jednak okazuje się, że nie trzeba być fizycznie obecnym w jakimś miejscu, żeby ponosić odpowiedzialność za powstałe straty.

Właściciel mieszkania ma obowiązek dbać o należyty stan nieruchomości i sprawne działanie instalacji i urządzeń związanych z budynkiem, a umożliwiających najemcy korzystanie z wody, gazu, ciepła, elektryczności. Jeżeli wskutek zaniedbania tych obowiązków dojdzie do awarii instalacji wodno-kanalizacyjnej - za szkody w mieniu najemcy odpowie właściciel mieszkania. Z tego powodu powinien on wykupić odpowiednie ubezpieczenie OC, dzięki któremu koszty odszkodowania może ponieść ubezpieczyciel.

W ramach ubezpieczenia nieruchomości zarówno najemca, jak i właściciel danej nieruchomości mogą także dodatkowo korzystać z usługi Assistance. W takim wypadku, w momencie, w którym potrzebujemy hydraulika, ślusarza lub elektryka to ubezpieczyciel zajmie się jego poszukiwaniem i pokryje koszt naprawy. To duża oszczędność czasu i pieniędzy, ale także maksymalne skrócenie okresu od momentu wystąpienia usterki do jej naprawienia. Koszty napraw potrafią być bardzo uciążliwe. Jednorazowo wykupiona roczna lub dwuletnia polisa pozwala nam mieć problem z głowy na długi czas.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (8) Dodaj komentarz

~Gość 1-06-2016 13:57
Wszystko pieknie tylko ci co wynajmują mieszkania czy też lokale nie robią tego prawnie a po za prawem nie płacą do tych tranzakcji podatków bo umowy są tylko fikcja ,a nie umowami które są zgłaszane do urzedu skarbowego i nikt na tym nie traci a kożysta tylko właściciel lokalu gdyż ma zysk bez podatku a skarb państwa traci dochody ,a ci co odstepuja te lokale bogacą sie kosztem innych pobieraqjąc nie opodatkowane naleznosci
~takamaka 2-06-2016 12:56
A zależy, nie możesz wszystkich wsadzać do jednego wora, jasne, ze są tacy, którzy nie zgładzają mieszkań, ale są też tacy, którzy zgłaszają i płacą podatek. Właśnie u takich ludzi ja wynajmuję. Ale odnośnie odszkodowań - zawsze można je uzyskać tylko nie można samemu walczyć, trzeba zaufać dobrej kancelarii, która się tym zajmuje, ja ze swojej strony polecam Aegera: http://aeger.pl/
~lolo pikolo 2-06-2016 16:25
A co ci do tego czy właściciel płaci podatek czy nie ? Ch. komu do tego to sprawa właściciela i fiskusa. Równie dobrze można by napisać że najemcy pracuja na czarno i nie odprowadzają podatku też, albo robią tzw fuchy za ktore tez nie odprowadzaja podatku. I co z tego ? Kogo to obchodzi, to sprawa fiskusa, a nie twoja. Fakt płacenia podatku lub nie ma znaczenia dla samego wynajmu. W Polsce obowiązuje bandyckie prawo, które stawia często najemce ponad właściciela, to chory układ bo taki właściciel najpierw musiał wyskoczyć z dużej sumy żeby zakupić lokal (płacąc przy tym podatek VAT lub PCC) potem wyposażyć lokal itp. Ogólnie wywalił kupę kasy, a przychodzi paproch który nie umie uszanować i niszczy a prawo jeszcze ich chroni.
~olo 17-06-2016 10:37
Miałem doczynienia swego czasu z firma Gothaer, kiepska firma. Musiałem wykonac kilka telefonów w oczywistej sprawie zalania, nie są frontem do klienta skoro musiałem sie dopominac o swoje. Zawerzec umowę owszem tak, ale z wypłatą odszkodowania to rzucaja kłody pod nogi.
~dana997 22-07-2016 23:45
Mieszkam w bloku , mam ubezpieczone mieszkanie, ostatnio płacąc składkę na ubezpieczenie agent pyta się mnie czy chcę dodatkowo ubezpieczyć jeszcze mury....... nie wiem co jeszcze oni wymyślą....... zastanawia mnie czy firmy ubezpieczeniowe znają definicję mieszkania .. bo wg mnie nie.... ponieważ zgodnie z rozporządzeniem mieszkanie to zespół pomieszczeń mieszkalnych i pomocniczych, mający odrębne wejście, wydzielony stałymi przegrodami budowlanymi, spełniający niezbędne warunki do stałego pobytu ludzi i prowadzenia samodzielnego gospodarstwa domowego.... zastanawiam mnie jakie mury powinnam ubezpieczyć.... czyżby ściany w moim mieszkaniu....
rymcycymcy 24-08-2016 12:33
Spam ! ...i tyle ! :)
~ 1-10-2016 9:30
http://demokracjaisprawiedliwosc.pl/2016/09/30/sad-rodzinny-patologia-sedziow/
~ 23-10-2016 19:57
Tu poruszany jest aspekt prawny, a nie kwestia odprowadzania podatku. Problem to kaucja, gdyż nie pokrywa kosztów ew. remontu po dewastacji lokalu, zalania mieszkania sąsiadów i innych szkód spowodowanych przez najemców. Chore prawo nie pozwala na szybką eksmisję takich ludzi, ba obliguje nas do zapewnienia im innego lokalu. Sprawy w sądzie ciągną się latami bez gwarancji, że sprawa zostanie wygrana

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group