Piątek, 7 sierpnia
Imieniny: Doroty, Kajetana
Czytających: 2680
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra aż po horyzontu kres

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Środa, 19 maja 2010, 12:29
Aktualizacja: Czwartek, 20 maja 2010, 7:48
Autor: TEJO
Fot. TEJO
W siąpiącym deszczu i przy kiepskiej widoczności podziwiano dziś po raz pierwszy oficjalnie przymglone widoki z platformy na popularnym „grzybku” na Wzgórzu Krzywoustego. Mimo niesprzyjających warunków prezydent Jeleniej Góry nie chciał znów odwlekać otwarcia obiektu dla mieszkańców i turystów.

Wieża widokowa w ciągu kilku miesięcy została wyczyszczona i odmalowana. Poza tym, że w środku nie ma już szpecących bohomazów i smrodu odchodów i rozkładających się śmieci, nic szczególnie się nie zmieniło. Zamontowano jedynie oświetlenie i odnowiono zniszczone poręcze. Nie udało się wypłoszyć z wieży gołębi, które gniazdują na jej szczycie. Nie obejdzie się więc bez częstego sprzątania po ptakach.

Na platformę widokową po godz. 11 wspiął się prezydent miasta Marek Obrębalski, który służbową skodą dojechał pod samą wieżę. Towarzyszyli mu dziennikarze. Pracownicy wydziału promocji i polityki informacyjnej urzędu czekali w przyziemiu budowli.

- Od dziś oficjalnie można odwiedzać grzybek. Niestety, nie sprzyja nam pogoda i nie możemy zobaczyć pięknych widoków Karkonoszy – mówił szef miasta. U stóp Wzgórza Krzywoustego rozciągała się przymglona panorama Jeleniej Góry. Aż po horyzontu kres, bo poza majaczącym się we mgle miastem niewiele było widać.

Kto przyjdzie na wieżę, może na razie tylko oglądać widoki. Teren wokół jeszcze nie został zagospodarowany. Drewniany stolik z ławą jak stał tak stoi. Jedynym nowym elementem jest granitowa podstawa pod panoramę, która niebawem ma być tu zamontowana. – Wieża została odremontowana dzięki wspólnym działaniom czesko-polskich z miastem Trutnov – mówił prezydent Obrębalski. Projekt nie został jeszcze w pełni zrealizowany.

Wieża jest czynna w godz. 9 – 18. Obiektu pilnują w tych godzinach ochroniarze. W pozostałym czasie „czuwa” monitoring. Gospodarza jeszcze nie ma. Tymczasowo „grzybkiem” opiekują się bezdomni ze Schroniska Brata Alberta. Miasto szuka chętnych do współpracy.

Może być jednak z tym problem, bo przez pięć lat nie można na wieży prowadzić zarobkowej działalności gospodarczej. Taki jest wymóg przy realizacjach z wykorzystaniem funduszy unijnych. Urzędu nie stać na zbyt wygórowane żądania dotyczące rekompensaty kosztów prowadzenia działalności na wieży.
Wszystko wskazuje na to, że na atrakcję turystyczną z prawdziwego zdarzenia, czyli z ciekawym zapleczem, które pozwoli zatrzymać tu gości na dłużej, trzeba będzie jeszcze poczekać.

Na wzgórzu, gdzie znajduje się "grzybek", według legendy, Bolesław Krzywousty miał polować na jelenia i założyć gród. W rzeczywistości był tam przed wiekami zamek rycerski rozerbrany przez mieszczan podczas wojny trzydziestoletniej. W XIX wieku wzgórze stało się popularnym miejscem wypoczynku mieszkańców Hirschbergu, a w 1911 roku - jako votum na 800 lecie założenia grodu - postawiono tam wieżę zbudowaną ze składek jeleniogórzan i nazwaną - jak wiele tego typu obiektów - wilhelmowską (Wilhelm-Turm). Obok powstała restauracja i schronisko, które spłonęło w latach 50. XX wieku. Z dawnych czasów zachowała się tablica nad wejściem z cesarskim herbem, symbolem zgody w postaci dwóch splecionych dłoni i nazwiskiem projektanta - Wichmanna.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (20) Dodaj komentarz

~cdr 19-05-2010 12:57
"Marek Obrębalski, który służbową skodą dojechał pod samą wieżę" - no już prezio mógł te kilkadziesiąt metrów podejść na nogach! Zgroza! Pewnie teraz będą czuć się rozgrzeszeni z podobnych pomysłów chłopaki z przerośniętymi karkami w BMW, którzy wybiorą się na romantyczny "spacer" na Grzybek ze swoimi tlenionymi pięknościami...
~Any 19-05-2010 13:17
"ze platformy"
~korektor 19-05-2010 13:19
widoki ZE platformy?
~Katarzyna 3 19-05-2010 13:24
litości, nie \"ze platformy\", tylko po prostu \" z platformy\"! I dobrze, że w końcu odnowiono grzybek, mam nadzieje, że będzie można spokojnie się na niego wdrapać i podziwiać widoki bez obawy o buszujących po wieży pijakach, bez śladow ognisk na dole wieży i stosu śmierdzących smieci. I oby taki stan urtzymał się jak najdłużej, o co na pewno bedzie barrrrdzo trudno. :(
~antekff 19-05-2010 13:44
taaa byłem tam dziś i monitoringu zero ochrony zero stoi sobie sam ten grzybek jak stał kiedyś no sory jest wielka naklejka firmy ochroniarskiej . Jestem pewien ze sama naklejka nie zadziała i po tygodniu wszystko wróci do \"normy\"
~były jg 19-05-2010 14:16
To "TO" samo weszło na górę? Nie wnieśli "TEGO" w lektyce?
~dinozaur 19-05-2010 14:17
Pewnie zaraz pojawią się komentarze dyżurnych narzekaczy ... ale: SUPER! po wieeelu latach kusiakowego gadania że trzeba, że należy, że już-już ... nareszcie JEST! Podziękowania i ukłony dla obecnej ekipy ratuszowej! To kolejny dowód na Waszą skuteczność.
~ 19-05-2010 14:22
a gdzie ksiadz ? przeciez trzeba by poswiecic ! przeciez to otwarcie, a tu ksiedza brak i tak jakos bidne to otwarcie ani zagryzki ani popitki
~JACK 19-05-2010 15:30
TAK ! TAK !! Ksiądz koniecznie potrzebny > wszak i ON chciałby wziąźć" co łaska" za poświęcenie !!!he,he,he......
~foto 19-05-2010 15:49
co się stało zdjęciom 20 21?
~ 19-05-2010 17:52
Trzeba szybko iść zobaczyć jaki nasz Grzybek jest piękny po remoncie ,bo zaraz znajdzie się napewno jakiś dupek co to bedzie chciał upiększać i demolować ,a ochronka ma pole do popisu , by upilnować zdolnych inaczej...powodzenia życzę...
dolnoślązak 19-05-2010 18:10
Tak, czy owak w annałach będzie odnotowane , że PREZYDENTEM JELENIEJ GÓRY w jej 900-lecie był pan Marek Obrębalski.
~ 19-05-2010 20:06
<i> nie mam zielonego pojęcia:-) </i>
teessi 19-05-2010 21:54
Dziękuję! :-)
rymcycymcy 19-05-2010 23:22
Jaka infantylna nazwa ..."Grzybek" :) Kto to wogóle wymyślił ? ...może mówmy chociaż "kozaczek" albo "sromotniczek" ? ..ze wskazaniem na ostatnie ;)
dolnoślązak 20-05-2010 10:59
ad~rymcycymcy. Nazwa funkcjonuje od niepamiętnych czasów. Brzmi sympatycznie i niekonwencjonalnie. Można byloby na trakcie ustawić krasnale z okolic Bolesławca. Niemcy poczuliby się swojsko jak przy "Krasnoludkach w Sosnówce. Nie wiem też kto wymyślił "balaton" w Staniszowie. Ale też brzmi swojsko i niech już tak pozostanie.
diablica 20-05-2010 11:11
rymcycymcy - a może łysiczka lancetowata? ale osobiście wolałabym truflę ;>
dolnoślązak 20-05-2010 11:16
Ta droga do "grzybka" mogłaby stać się wspólczesną atrakcją i zyskać na znaczeniu. Coś na wzór alei gwiazd w Międzyzdrojach, lub alpinistów w Karpaczu. Myślę, że ludzie pozytywnie-szczególni dla Kotliny Jeleniogorskiej lub Dolnego Śląska mogliby odcisnąć się wzdłuż tego traktu. Z okazji "Września Jeleniogorskiego" taka feta mogłaby się tam odbywać i zostać na stałe wpisana do programu, upamiętniając szczególnych Jeleniogórzan.
~Prozak 23-05-2010 8:03
"Tymczasowo „grzybkiem” opiekują się bezdomni ze Schroniska Brata Alberta..". W mojej okolicy też się zaopiekowali tymczasowo, ale lokalnym opuszczonym transformatorem, no i niestety widoki z tej platformy nie należą do okazałych.. ;-)))
~Jelonek z Bydgoszczy 28-05-2010 21:05
A niech to ........ Przez kolejnych 11 lat spędzanych latem w Jeleniej Górze nie było mi dane "z wiadomych względów wspiąć się na ten przybytek. A jak już raz nie przyjechałem w zeszłym roku - taka zmiana. Mam wyrzuty sumienia, że to może z mojego powodu był tam taki bałagan. Proszę utrzymajcie porządek w "grzybku" chociaż ze dwa, trzy lata,to może będę miał przyjemność wdrapać się az na sam szczyt wieży. Podobnie miałem z Perłą Zachodu, ale wreszcie się doczekałem. I tak trzymać. Pozdrawiam wszystkie oryginalne Jelonki.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group