• Niedziela, 25 sierpnia 2019
  • Godz. 20:37
  • Imieniny: Józefa, Luizy, Ludwika
  • Czytających: 6596
  • Zalogowanych: 10
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Czarne chmury w małym kinie

Wiadomości: Jelenia Góra
Poniedziałek, 10 września 2007, 0:00
Aktualizacja: Poniedziałek, 10 września 2007, 10:09
Autor: AGA
Fot. Agnieszka Gierus
Multipleks zmiażdży Lot, Marysieńkę i Grand.

Wywołane przez Wspólne Miasto zamieszanie wokół Galerii Focus Park, która miała powstać na placu między ul. Kilińskiego i 1 Maja odsuwa na razie widmo klęski, które zawisłoby nad tradycyjnymi kinami. W galerii ma być uruchomiony kilkusalowy nowoczesny multipleks, który z pewnością zagrozi bytowi Lotu, Marysieńki lub Grandu.

Jak wygląda rzeczywistość tych kin, póki jeszcze multipleksu nie ma?
Dobrze zareklamowany film ściąga tysiące widzów. Ale najczęściej przed kasą – pustawo. Bywa, że na projekcję brakuje chętnych i trzeba ją odwołać.

Zdecydowanie największym zainteresowaniem publiczności cieszy się Lot, w którym wyświetlane są przede wszystkim filmy komercyjne. Do Marysieńki, która z założenia ma być kinem bardziej artystycznym, rzadko trafiają głośne tytuły. Pójdzie tam znacznie mniejsza liczba widzów – bardziej wymagających i szukających w kinie tytułów niszowych.

Dobrze zareklamowany film potrafi obejrzeć kilka tysięcy osób. – Kiedy graliśmy Harrego Pottera. W ciągu trzech tygodni oglądnęło go 4,5 tys. widzów – mówi Anna Mięczewska, kasjerka w kinie „Lot”. Jeszcze lepszą frekwencją cieszyła się jakiś czas temu „Pasja”.
– Od pierwszego do ostatniego dnia wyświetlania filmu, na każdym seansie było po 300-500 osób. Do kina przyjeżdżały wtedy całe autobusy. Zdarzało się, że musiałyśmy dostawiać krzesła, bo jakaś grupa pomyliła godziny, a kino było pełne – wspomina Dorota Zdziech.

Jak twierdzi, najwięcej osób chodzi do kina w miesiącach zimowych, kiedy wieczory są dłuższe i nie ma zbyt wielu możliwości spędzania wolnego czasu. – W styczniu tego roku nasze kino odwiedziło 4 tys. widzów, a dla porównania, w kwietniu tylko tysiąc. Nieraz przez tydzień pojawi się tylko 20 osób, a innym razem 100 – dodaje pani Dorota.

Roman Golubiński, kierownik Lotu i Marysieńki, uważa jednak, że wszelkie statystyki są niemiarodajne i nie da się porównać jednego miesiąca z drugim. – Wszystko zależy bowiem od filmu, który w danym czasie wchodzi do kin. Wiadomo, że więcej osób pójdzie w jednym czasie np. na „Władcę Pierścieni”, a za kilka tygodni, gdy na ekrany wejdzie coś mniej znanego, liczba ta będzie dużo niższa. Wielu widzów obejrzy też film połączony z promocją w telewizji. Tracą na tym obrazy wartościowe, które nie mają dobrej reklamy i nie zawsze są oglądane – wyjaśnia.

Z obserwacji pracowników wynika, że najwięcej przychodzi młodzieży i studentów. – Starsze osoby pojawiają się na wybranych filmach, choć zdarza się, że obejrzą też Harrego Pottera czy Piratów z Karaibów. Są też stali bywalcy oraz tacy, którzy obejrzeli film na DVD i chcą jeszcze raz obejrzeć go na dużym ekranie – mówi Anna Mięczewska.

Bartosz Pech i Michał Cieniała wybrali się do Lotu na „Szklaną pułapkę”. – Średnio chodzimy do kina 1-3 razy w miesiącu. Decydujemy się na te najbardziej znane tytuły. Najczęściej są to filmy akcji lub jakieś komedie. Wszystko zależy od tego, czy idziemy z kolegami, czy z dziewczyną – mówią Bartosz i Michał.

Co będzie, gdy w Jeleniej Górze stanie w końcu Focus Park, a razem z nim pojawi się multikino? – Pewnie też się tam wybierzemy. Na pewno będzie większy wybór filmów. Wątpię, żeby nasze kina się wtedy utrzymały – dodają.

– W przypadku multipleksów nie możemy właściwie mówić o konkurencji – „zgniotą” nas od razu. Nie ma co wmawiać sobie, że jest inaczej. Sześć sal kinowych, możliwość wyświetlania wielu tytułów – tego nie wytrzyma żadnego małe kino. Z multipleksem nie ma szans – nie ukrywa Roman Golubiński. Twierdzi jednak, że fascynacja nowym kinem potrwa może pierwsze pół roku, a powstanie multipleksu nie przyczyni się do zwiększenia ilości widzów.

– Na początku ludzie będą chodzić z ciekawości i wtedy z pewnością stracimy wielu widzów. Trzeba jednak zaznaczyć, że multipleksy zostały stworzone nie po to, by podnieść wartość kina, ale zarobić jak najwięcej pieniędzy. Film tak naprawdę jest tam tylko dodatkiem. Dlatego uważam, że na pewno przybędzie klientów multipleksu, ale nie kina – nie można tego mieszać. Ci, którzy chodzą „na film” nie potrzebują multipleksów – mówi R. Golubiński.

Dodaje jednak, że ma już konkretny pomysł jak utrzymać się na rynku. – We współpracy ze Stowarzyszeniem „Era Nowe Horyzonty” i Dolnośląskim Ośrodkiem Doskonalenia Nauczycieli pod patronatem Dolnośląskiego Kuratora Oświaty we Wrocławiu wdrażamy projekt Edukacji Filmowej skierowany do uczniów i nauczycieli wszystkich typów szkół. Jest to nisza, w której widzimy dla siebie szansę i możliwość funkcjonowania w nowej rzeczywistości. Chcemy ją więc wykorzystać – wyjaśnia.

Projekt ma na celu przygotowanie młodzieży szkolnej do umiejętnego dokonywania wyborów w obrębie gatunków filmowych; aktywnego intelektualnie odbioru czy poszukiwania w filmie dodatkowych źródeł wiedzy o nas samych. Równocześnie będą organizowane spotkania z ciekawymi ludźmi z branży filmowej, np. aktorami, twórcami filmu dokumentalnego, montażystami czy reżyserami.

Ze specjalnie przygotowanej zakładki na stronie internetowej nauczyciele będą mogli pobierać materiały dydaktyczne do zajęć prowadzonych w ramach edukacji filmowej. Roman Golubiński wyjaśnia, że propozycja, którą skierują do szkół jest nie tylko zachętą do chodzenia do kina, ale prawdziwą edukacją.

– Czy nam się uda? Jestem o tym przekonany. Magia kina przyciągała i przyciągać będzie jeszcze przez wiele lat. Z rozmów prowadzonych z widzami oglądającymi nasze propozycje w ramach Festiwalu Era Nowe Horyzonty – Replika, wyświetlanymi w Jeleniej Górze po raz drugi wynika, że widzów nam nie zabraknie. Na kino nieprzeciętne jest duże zapotrzebowanie, a widzów trzeba sobie wychować. Czy zrobią to multipleksy? Wątpię – stwierdza.

<b> Seans w pigułce </b>
Kiedy w Jeleniej Górze zorganizowano pierwszy pokaz wynalazku braci Lumiere? Nie wiadomo. Możliwe, że było w znajdującym się przy ul. Bankowej budynku kawiarni Wiedeńskiej (dziś sala widowiskowa JCK). &#8211; Pierwszym kinem z prawdziwego zdarzenia była dzisiejsza Marysieńka, zwana od 1909 roku Welt-Theater &#8211; wyjaśnia Ivo Łaborewicz, historyk archiwista jeleniogórski. Później zmieniały się nazwy, a budynek był kilka razy przebudowywany. Dzisiejsza pochodzi od imienia żony pierwszego dyrektora kina po 1945 roku. Kino Lot powstało pod koniec lat 30-tych ubiegłego wieku jako jedna z najnowocześniejszych placówek tego typu. Nazywało się Capitol, a polska nazwa powstała po przestawieniu ostatnich liter dawnego miana. W latach międzywojennych działało kino Weltpanorama na placu Ratuszowym. Przy ul. Krótkiej powstało kino Schauburg w sali koncertowo-balowej działającej tam restauracji. Od 1945 do 1990 roku znane było jako kino Tatry, a po gruntownym remoncie projekcje proponuje kino Grand. Trzeba też pamiętać o kinie Kronprinzt-Lichtspielhaus, po 1945 (Turysta). Zaprzestało działalności w latach 70-tych ubiegłego wieku, a jego siedziba przy ul. Piłsudskiego popada w ruinę. Do lat 80-tych XX stulecia istniało kino Piast na placu Piastowskim w Cieplicach.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (31) Dodaj komentarz

~kinoman 10-09-2007 10:18
Każdy człowiek woli usiąść w wygodnym fotelu z możliwością wyprostowania nóg... a pozatym JAK Marysieńka chce konkurować ze swoim smrodkiem na sali? To chyba pierwsze kino zapachowe w Polsce – ale zapach pasuje chyba jedynie do "Mumii". Jak narazie częściej jeżdżę do multiplexów we Wrocławiu, niż do naszych "kin" – powód: mają tam o WIELE WIELE lepsze warunki do oglądania filmów!
~zidzi 10-09-2007 11:21
No narescie pozadne kino jestem za tym jak najbardziej zeby powstalo w jelenjej pozadne kino znudzilo mi sie jerzedzenie do wroclawia do kina na ogladanie filmow.
~ja=] 10-09-2007 11:40
powiem szczerzeze uwielbiam ogladac filmy,jednakze nie pamietam juz kiedy bylam w kinie. nie raz chcialam pojsc ale.....wlasnie jest ALE.... bo jak cos zaczna fajngo puszczac jakas nowosc to gdzie ona leci? o oczywiscie w Grandzie.nie przepadam za tym kinem,wogole nie mozna go porownywac z lotem czy marysienka–tam jest lepiej. Jednakze jak juz mam isc od kina to nie w u nas w miescie bo tak jak kinoman napisal jezdzi do wrocka bo sa lepsze warunki do ogladania i to PRAWDA. ciesze sie ze ma wpowstac u nas multipleks bo to moze spowoduje moje czestsze odwiedzanie kina =] pozdrowienia dla wszystkich kinomanow =] buzka
~alfonso 10-09-2007 12:35
Kino ma być wypas... można wyciągnąć nogi i ma być wygodnie, ale w Jeleniej zapomnijmy o tego typu przyjemnościach... peer2peer i wygodnie w domu na wyrku przed kompem :)))) póki to się nie zmieni, to nie będę chodził do kina.
~Matysiak 10-09-2007 13:30
Witam, pamietam nastepujące kina w Jelonce do których chodziłem na wspaniałe filmy: TURYSTA,LOT,MARYSIEŃKA, TATRY, i na owe czasy pierwsze kino panoramiczne – ŚNIEŻKA tam oglądałem "Siedmiu Wspaniałych" Cichy Don" i wiele wiele innych. Szkoda że jedyna atrakcja to Grand i Lot, a Marysienka to faktycznie żle mi sie kojaży (fetor) Pozdrawiam
~mirles 10-09-2007 13:31
Zacznijmy od programu, żadne kino nie ma swojej twarzy, repertuar przypadkowy, a znależć coś odrobinę ponad komercję która "leci" wszędzie dotąd się nie udało. Z punktu widzenia amatorów KINA mniej ważne gdzie bardziej co nam się oferuje. Swego czasu /dawno/ na interesujące filmy chadzało się nawet do "Dworcowego" we Wrocławiu...
~Sith 10-09-2007 14:16
Te kina może stracą trochę widzów, ale prawda jest taka, że ogromna większość widzów mającego powstać multipleksu to będą nowi widzowie. Ja sam z moją piękną połową w Locie czy Maryśce nie byłem chyba od 10 lat, bo wolę oglądnąć film raz na jakiś czas w jednym z wrocławskich multipleksów – jak to się mówi, rzadziej ale z klasą ;) Jestem zwykłym pożeraczem popcornu, który chce się bawić wygodnie i w komfortowych warunkach. A skoro właściciel kin już ma pomysł, jak się dostosować do nowych warunków, to chyba nie jest źle. Sam mam działalność w bezpośrednim sąsiedztwie mającego powstać Focus Parku i wiem, że jeśli nic nie zrobię, to sieciowa konkurencja mnie zmiecie, ale jakoś nie miaucze, że tam nie może powstać galeria handlowa, bo "zabije lokalny handel".
~Christov 10-09-2007 14:33
Witam! Niestety,przyłączę się tego czarnowidztwa dla jeleniogórskich kin.:–( Moim zdaniem przegrywają one przede wszystkim brakiem dźwięku...niestety,w tej chwili dźwięk stanowi integralną część filmu i nie da się "oglądać" tylko na 2 głośniczkach. Ponadto obydwa kina można spokojnie przebudować=&gt;zmniejszyć ilość miejsc kosztem komfortu dla oglądających; wprowadzić ustawienie amfiteatralne o większym kącie nachylenia (pozbędzie się wtedy efektu "zasłaniania przez poprzedzający rząd")...może nawet wtedy uległyby likwidacji i tak nieczynne balkony? Innym pomysłem może być stworzenie w "Marysieńce" małego kina studyjnego z ...i tu znowu powtórzę...dobrym dźwiękiem! I kto wie, może wtedy ten "multipleks" nie będzie taki straszny, jak go malują.:–) Pzdr.
~popis 10-09-2007 14:52
czy ktoś pamięta ile czasu buduje się akwapark ?? Ile czasu tra dyskusja na temat żródeł geotermalnych ??? Spooooko !!! Lot, Marysienka ... do tego czasu powstaną tam oddziały banków jak to jest już w modzie. Albo apteki – hahahha
~SLAFF 10-09-2007 15:06
Jak najszybciej MULTIKINO... Jazda do Wrocka odpadnie... Jestem jak najbardziej "ZA" !!! A i po kinie wydam pieniądze w rodzimej Jelonce – zamiast w stolicy dolnego ślaska...
~Mr. T 10-09-2007 16:27
No tak są tygodnie gdzie pojawi sie 20 osob, a moze wtedy ciach z ceny, jeżeli bilet 6 zł będzie kosztował to 2 razy częściej można chodzić do kina, a wtedy dopiero można wychować sobie widownie. A nie gdy raz w miesiącu chodzą i to tylko dlatego ze film dobrze nagłośniony (w mediach nie w kinie chodź nie narzekam, ambitne filmy nie wymagają) Bilecik za 5–6zł na dobry, nie komercyjny film i czemu nie pójść 2 razy częściej, nawet jak film już niby stary.
~fatal 10-09-2007 17:04
jeśli chodzi o ceny w Multipleksach, czy Cinema City to seans – 17 zł, zaś w weekendy –19z ł; do tego wokół pożeracze popcornu i innego badziewia... więc wesołej zabawy życzę państwu
~gfh 10-09-2007 17:06
szczerze to wole ściągnąć dvdripa albo dvdscreener'a z neta niż mam się męczyć w jeleniogórskich kinach i do tego płacić 12 zeta
~Rudebwoy 10-09-2007 17:44
Multikino dobra rzecz... Dźwięk porządny, a i poza tym w tym "centrum" będzie i na co innego popatrzyć. Więcej atrakcji....
~dawid 10-09-2007 17:49
No ale niech się właściciele zwykłych kin nie dziwią, że jesli powstanie multipleks w Focus Parku (i na pewno nie będzie to multikino, bo taka inwestycja po prostu nie zwróci) to ludzie będą właśnie tam chodzić, bo jednak jak mam do wyboru oglądnąć sobie film w dobrych warunkach z wygodnymi krzeslami, z dobrą jakością obrazu i dzwieku (Multikino, Cinema City itp), a w nedznym locie, nie mowiac juz o grandzie, gdzie nawet glupiego popcornu jak bylem ostatni raz nie bylo, a o jakosci dzwieku juz nie wspomne to chyba wiadomo co wybiorę. Kolejnym plusem multiplesków jest to, ze tam nie ma problemu z nowościami (w odróżnieniu od jgory) i jest dużo więcej tytułów, a w zwyklym jeleniogorskim kinie pojawiaja sie tylko najbardziej rozreklamowane filmy i to i tak z bardzo duzym opoznieniem (czasem dochodzi do miesiaca różnicy miedzy Jelenia, a Warszawą).
~rafal 10-09-2007 18:00
Fatal – od kiedy w Cinema City, Silver Screen'ach itp masz ceny 17 czy 19 PLN za bilet??? Bo ja jak chodze do kina to place 15 PLN, przynajmniej tak jest we Wrocławiu i Warszawie. P.S. Tyle, że Cinema City to jest multipleks, a w Polsce jest chyba tylko jedno kino, które kryje się pod nazwą Multipleks i jest to kino w PKiN w W–wie.
~fatal 10-09-2007 19:14
do rafała: mam 200m od domu Cinema City IMAX (3D), i tam właśnie są takie ceny; 500m mam do drugiego Cinema City (bez IMAX) również 17 i 19zł, podobne ceny w HELIOS'ie, też niedaleko ps. i nie jest to Wrocław, ani broń Boże Warszawa
~Inez 10-09-2007 19:20
Co do jeleniogórskich kin to faktem jest, że jakość dźwięku i wyświetlanego obrazu jest gorsza niżeli w dużych kompleksach kinowych, w dodatku naprawdę nieudogodnieniem jest mały wybór tytułów i opóźnienie w ich wyświetlaniu (szczególnie odnoszę się do filmów nie przeznaczonych dla mas). Karygodna są też sytuacje, których byłam światkiem, kiedy to napisy końcowe nie są wyświetlane do końca, a światła zapalane są po ukazaniu się pierwszych "literek". Za to zainteresował mnie fragment artykułu na temat tzw. "Edukacji Filmowej".
~Mirek 10-09-2007 20:45
Czasy się zmieniają i ludzie chcą czuć się komfortowo w kinach. Obojetnie jakie nowe kino powstanie w Jelonce to wygra z pozostałymi (nowością, świeżością, zapachem, bufetem, filmami, atrakcjami do filmów i wieloma innymi rzeczami). Obecnych kin nie będzie stać na modernizacje bo przynoszą słabe zyski a altruistów w biznesie dikladających do interesu nie ma! Poza tym przy kilkunastu czy kilkudziesięciu kopiach filmu wchodzącego na ekrany jakiś LOT, Marysieńka czy GRAND (dawne moje Tatry gdzie pracowałem w 79 roku jako pomocnik kinooperatora) nie mają szans na otrzymanie go w rozsądnym terminie, dającym możliwość obejrzenia nowości właśnie u nich. I nawet te dzieci, na kóre stawia szef LOT–u będą miały prawo wyboru kina do którego będą ich namawiać nauczyciele. I nie będzie to stare kino!!! Trzeba szukać innej niszy dla tych kin albo przekwalifikować się na zupełnie coś innego. Pozdrawiam
~Patrycja 10-09-2007 21:32
Nareszcie można się domyślic czyje interesy reprezentuje Robert Prystrom. Co jeszcze zablokuje? Jaką inwestycje powstrzyma? Czy Jelenia Góra musi być skazana na porażkę?
~grr 10-09-2007 21:56
czy w "marysce" nadal capi stechlizna? bylem tam ostanio z 10 lat temu i od tego czasu unikam, bo po takim seansie 2h, trzaba wszystko wrzucac do prania a siebie samego do kapieli...
~Jack Sparrow 10-09-2007 22:40
najlepsze kino to p2p bo szybsze od lotu,Granda i Multipleksu razem wzietych.
~Noisy 10-09-2007 23:04
Ja czekam już dłuuugo na film "Simpsonowie" Który już dawno wszedł na ekrany kin, w Jeleniej górze nie ma go w repertuarze ani nawet w najbliższych premierach!!!! To jak ja mam iśc do kina??? Poza tym Nasze kina to jedna wielka żenada, gdyby w Jelenbiej Górze było choc jedno porządne kino to nie musiałabym czekac na okazje wyjazdu do Poznania, zeby obejrzec film na dużym ekranie!!! Gdyby powstało tu kino, które warto odwiedzic to chodziłabym tam częsciej nie tylko na "Wielkie premiery" ale także mniej znane filmy!!!
~Noisy 10-09-2007 23:04
Ja czekam już dłuuugo na film "Simpsonowie" Który już dawno wszedł na ekrany kin, w Jeleniej górze nie ma go w repertuarze ani nawet w najbliższych premierach!!!! To jak ja mam iśc do kina??? Poza tym Nasze kina to jedna wielka żenada, gdyby w Jelenbiej Górze było choc jedno porządne kino to nie musiałabym czekac na okazje wyjazdu do Poznania, zeby obejrzec film na dużym ekranie!!! Gdyby powstało tu kino, które warto odwiedzic to chodziłabym tam częsciej nie tylko na "Wielkie premiery" ale także mniej znane filmy!!!
~Pleograf do pana Romana z 'Odry" 17-09-2007 8:07
Panie Romanie,ja pana rozumiem, ale proszę spojrzeć obiektywnie ...bez inwestycji tak czy inaczej jesteście skończeni.Większość kin "Odry" może poza takimi jak wrocławskie kino "Warszawa" czeka plajta.A pan ciągle broni się przed rzeczywistością i zabiera głos przeciwko multipleksowi , umówmy sie, nie będąc tutaj bezstronnym :).OK,jest lepsze nagłośnienie i niewiele więcej.Nie wystarczy obić starych foteli, są wysiedziane i niewygodne, pomiędzy rzędami jest za mało miejsca na nogi, w zimie na sali często jest po prostu zimno, rozumiem, oszczędność...No nie macie szans, po prostu.Czeka tą instytucje powolna agonia.Chwali się panu że do JG trafił chociaż odprysk z festiwalu Ery.Ale po za tym dobór repertuaru sprawia wrażenie jakby wyświetlano aktualnie taki film jaka kopie udało się dostać.Nie aktualny "hit", cokolwiek to znaczy.Wytłumaczę panu! W "Marysieńce" film "Zakochany Molier", drętwy tytuł i poza miłośnikami kina pewnie niewiele mówiący–KLAPA!,W locie "Czarna Dalia"–nieudany film znakomitego re4zysera ZMIAŻDŻONY we wszystkich recenzjach jakie czytałem.KLAPA! Rozumie pan? Tak nie można.Doborem repertuaru przegrywacie nawet z "Grandem".A tutaj dodatkowo brak klimatyzacji,większego zaokrąglonego ekranu, ból tyłka i drętwiejące nogi oraz stęchlizna.W DKF bawi sie JCK i to jest dobre a wy chcecie stać okrakiem.Raz Era Nowe Horyzonty raz "Irek.Kosmiczna nominacja.".Jako miłośnik kina powinien pan być za powstaniem nowoczesnego kina, ale przeważa w panu właściciel tej a nie innej posady.Szkoda.Pozdrawiam.
~Kęsim za Multipleksem 17-09-2007 9:24
Czy ktoś pamięta cieplickie kino "Piast" w ujeżdżalni koni?Te dźwigary pod sufitem, ta przestrzeń... Ahhh to było magiczne miejsce, pamiętam jak byłem tam na "The Blues Brothers", takie moje "Kino Paradiso":D Hee he pamiętam jak kiedyś ludziska walili drzwiami i oknami do "Lotu" na "Klasztor Szaolin", musiałem będąc wówczas małym gnojkiem negocjować i dać w łapę sprzątaczce która pełniła wówczas również funkcję "konika", aby móc obejrzeć to niewątpliwe arcydzieło :D "Harry Angel" w "Marysieńce", że nas gnojków wtedy wpuszczono,hehe, co robi siła gotówki:D To se ne wrati. Nie ma przyszłości miasto które nie ma porządnego kina tak jak naród który nie produkuje porządnego piwa. Pozdrawiam wszystkich kinomaniaków.
~Kina w JG są OK ale... 17-09-2007 9:29
przy tym standardzie bilecik powinien kosztować 8–10 zł.(w Grandzie 5–8zł, fatalne nagłośnienie!)
~To czy dojdzie do otwarcia w 2009 roku to test 17-09-2007 9:39
czy Obrębalski jest wart funta kłaków.Jeżeli nie dojdzie do realizacji tej inwestycji tak jak zaplanowano:http://www.parkridgeholdings.com/project.php?project=85 to nie jest(na Kamczatkę!)
~Repertuar! Nie chcecie zarobić? 17-09-2007 9:59
W Grandzie..Transformers, bez komentarza.W Marysieńce i Locie 4 filmy z czego te w Locie kompletnie bez historii i dwie dobre propozycje w "Marysieńce" dla bardziej kumatych.Dlaczego nie ma chociaż jednego filmu z top 10, jakieś Ultimatum Bourne'a czy Simpsonów dla sympatycznej rozrywki.Załóżmy że chciałbym akurat w JG obejrzeć "Bunt.Sprawa Litwinienki"(widziałem w Arkadach), ile musiał bym czekać? A "Katyń"?Ten film na pewno na siebie zarobi, szkoły średnie ruszą..wrzesień to chyba najlepszy okres dla kiniarzy? Więc dlaczego repertuar jest tak dobrany jakbyście nie chcieli zarobić? A może nie możecie bo nie macie dostępu do tych kopii ktore byście chcieli?
~kz 17-09-2007 20:57
Cieszcie się, że w ogóle macie kina w mieście i dla obiektywizmu przestańcie tylko ktytykować i narzekać. Wstyd, że wśród tylu komenarzy brakuje pozytywnych opinii.Nie wierzę, że w Jeleniej Górze są sami wiebiciele nowoczesnych kin, zapatrzeni w to co mają duże miasta, /bo nie mają tego na co dzień/. Zatęskni się Wam jeszcze do starych kin – tak mocno przecież związanych z kulturą miasta i życiem mieszkańców. Nowoczesne kino jest potrzebne, ale nie wszystkim, więc więcej szacunku!
~do kz 20-09-2007 6:24
Niczego nie zrozumiałeś.Nie chodzi o to aby likwidować stare kina, chodzi o to żeby powstało kolejne–nowoczesne, a podnoszenie klangoru że kina "Odry" nie wytrzymają konkurencji z multipleksem (zauważ że przedstawiciel kina Grand się tu nie pojawia tylko jak zwykle "płacze" pan Golubiński z "Odry")jest infantylne.Niech ludzie głosują portfelami, to jest zdrowe.Miasto ma się nie rozwijać bo "Odra" chce zachować niemal monopolistyczny status na tym polu rozrywki.Żałosne myślenie życzeniowe.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group